Otwarcie Biura Przedstawicielskiego Tajwanu na Litwie było błędem – oświadczyła premierka Inga Ruginiene, podkreślając, że nie przyniosło to oczekiwanych korzyści gospodarczych, za to pogorszyło relacje jej kraju z Chinami.


„To przyniosło dokładnie zero korzyści ze strony Tajwanu i duży minus w relacjach z Chinami” – podkreśliła szefowa litewskiego rządu w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla portalu Lrytas.lt. Wyraziła opinię, że zgadzając się na otwarcie tajwańskiej placówki, Litwa działała zbyt pospiesznie i bez odpowiedniej koordynacji z partnerami międzynarodowymi.
Popełniliśmy zasadniczy błąd, gdy w pośpiechu (...) otworzyliśmy przedstawicielstwo pod nazwą, której do tej pory nikt w Unii Europejskiej nie używał. Tym samym ostatecznie zerwaliśmy wszelkie, nawet biznesowe, stosunki z Chinami – powiedziała Ruginiene.
Premierka Litwy już w lutym skrytykowała sposób podjęcia decyzji o otwarciu tajwańskiego przedstawicielstwa, wskazując, że Litwa „wyszła przed szereg”, nie uzgadniając działań z UE ani Stanami Zjednoczonymi.
Zdaniem Ruginiene trzeba wrócić do dyskusji z Tajwanem oraz przypomnieć o złożonych przez tę stronę zobowiązaniach. Litwa wywiązała się ze swoich obietnic, ale nie uzyskała oczekiwanych rezultatów od partnera - podkreśliła.
Zaznaczyła również, że nie widzi przeszkód, by tajwańskie przedstawicielstwo funkcjonowało pod nazwą odnoszącą się do Tajpej, co jej zdaniem mogłoby pomóc w złagodzeniu napięć dyplomatycznych.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda deklaruje, że Litwa dąży do odbudowy normalnych relacji dyplomatycznych z Chinami, ale jednocześnie podkreśla, że należy rozwijać współpracę gospodarczą z Tajwanem. Według niego potencjał tej współpracy został dotychczas wykorzystany jedynie w niewielkim stopniu.
Pod koniec 2021 roku, gdy u władzy byli konserwatyści, na Litwie zostało otwarte Biuro Przedstawicielskie Tajwanu. Analogiczne placówki Tajwanu w innych krajach europejskich w nazwie zamiast słowa „Tajwan” mają „Tajpej”.
Decyzja ta spowodowała kryzys w relacjach między Litwą a Chinami. Pekin obniżył rangę stosunków dyplomatycznych z Wilnem i zablokował import litewskich towarów, a w chińskich mediach rozpoczęła się propagandowa nagonka na Litwę.
Zgodnie z programem rządu socjaldemokratki Ruginiene, który jest u władzy od jesieni 2025 r., Litwa zamierza odbudować relacje z Chinami do poziomu odpowiadającego standardom obowiązującym w innych państwach UE. Niedawny sondaż wskazuje, że większość mieszkańców kraju popiera zmianę słowa „Tajwan” na „Tajpej” w nazwie przedstawicielstwa.
Z danych litewskiego ministerstwa gospodarki wynika, że w latach 2021–2024 inwestycje bezpośrednie Tajwanu na Litwie zwiększyły się z 0,53 mln do 7,21 mln euro. „Choć zmiany wydają się znaczące, całkowita kwota inwestycji pozostaje skromna” – podkreślił resort.
Ministerstwo oceniło, że potencjał współpracy inwestycyjnej mógłby być wykorzystywany intensywniej.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ akl/























































