REKLAMA
PALIWA

Wzrost wynagrodzeń wciąż silny. 9 proc. to nowa norma?

2025-02-20 11:42
publikacja
2025-02-20 11:42

Tempo wzrostu płac w najbliższych miesiącach będzie utrzymywać się w okolicach 9 proc. – napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do czwartkowych danych GUS. Ich zdaniem nie ma szans na „spektakularne spadki” tego wskaźnika.

Wzrost wynagrodzeń wciąż silny. 9 proc. to nowa norma?
Wzrost wynagrodzeń wciąż silny. 9 proc. to nowa norma?
fot. Sheviakova Kateryna /

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2025 r. wyniosło 8482,47 zł, co oznacza wzrost o 9,2 proc. w ujęciu rocznym - podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny. Według ekonomistów Banku Pekao, jest to „mocny wynik”, choć dynamika wynagrodzeń „wyraźnie wyhamowała”.

„(…) w 2024 roku mieliśmy do czynienia z bezprecedensowo wysoką podwyżką płacy minimalnej, która wyniosła niemal 22 proc. r/r. Tym razem, w nowy rok weszliśmy z podwyżką o wyraźnie mniejszej skali, a mianowicie o niecałe 10 proc. r/r. Obecnie płaca minimalna wynosi 4666 zł, czyli ponad 400 zł więcej niż przed rokiem. Tak znaczące wyhamowanie tempa wzrostu płacy minimalnej przekłada się potencjalnie nie tylko na proporcjonalnie niższą dynamikę płac osób otrzymujących wynagrodzenie minimalne, lecz również na brak wzmożonych oczekiwań płacowych (…)” – napisali ekonomiści Pekao w komentarzu do danych GUS.

Ocenili, że te czynniki „ciągnęły styczniowy odczyt mocno w dół”, ale – jak wskazali – tempo wzrostu płac przekroczyło 9 proc. Ich zdaniem, pokazuje to, że „presja płacowa pozostaje silna”. To może utrudnić spadek dynamiki wynagrodzeń do „normalnych poziomów”, rzędu 6-7 proc. w ujęciu rocznym.

„Tempo wzrostu płac powinno pozostać poniżej 10 proc. w najbliższych miesiącach, lecz będzie ono utrzymywać się w okolicach 9 proc. bez szans na spektakularne spadki. Jednocześnie 7 proc. będzie w bieżącym roku stanowić symboliczną granicę, poniżej której dynamika płac spadnie, ale jedynie raz lub dwa w ciągu całego roku” – prognozują przedstawiciele Pekao.

Odnieśli się także do danych GUS dotyczących styczniowego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw; spadło ono o 0,9 proc. licząc rok do roku. W ocenie ekonomistów Pekao, jest to „wyraźnie negatywne zaskoczenie”. Dodali, że wg GUS liczba etatów wzrosła o jedyne 1,3 tys. w stosunku do grudnia. Zastrzegli jednak, że spadek zatrudnienia w ujęciu rocznym nie jest oznaką załamania na krajowym rynku pracy, tylko "charakterystycznym dla stycznia wahnięciem". Wyjaśnili, że wynika to z corocznej zmiany próby ankietowanych przez GUS firm z sektora przedsiębiorstw.

„Mimo wszystko, styczniowy odczyt analitycy muszą traktować jako szum informacyjny, gdyż nie wnosi on wielu informacji dotyczących obecnej kondycji krajowego rynku pracy, więc dopiero dane za luty dostarczą nam nowych wieści w tym temacie. Nie spodziewamy się jednak, by nastąpiła wyraźna poprawa stagnacyjnych tendencji obserwowanych w zatrudnieniu. Do tego konieczne jest zaistnienie bardziej sprzyjających warunków gospodarczych, a w szczególności wzmocnienia strony popytowej zarówno w kraju, jak i za granicą, na co będziemy musieli poczekać jeszcze co najmniej kilka miesięcy” – napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu. (PAP)

ms/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki