TYDZIEŃ Z KRYPTOWALUTAMI Prezydenckie weto i co dalej? Prof. Srokosz: Zaczniemy tonąć w oparach absurdu

Aleksander Ogrodnik2025-12-05 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-12-05 06:00

Kryptowaluty, tokeny, stablecoiny, a obok nich: regulacje, weto prezydenta, i pytanie: co dalej? Czy krypto w Polsce idzie w stronę totalnej regulacji - czy raczej… chaosu? Czy firmy zdążą uzyskać licencje, zanim upłynie termin przejściowy? Co oznacza to dla inwestorów detalicznych i dla rynku? O tym wszystkim rozmawiamy w najnowszym odcinku Gospodarczego Punktu Widzenia z prof. Witoldem Srokoszem, radcą prawnym i przewodniczącym Rady Naukowej Stowarzyszenia Ekspertów Blockchain.

MiCA obowiązuje, ale nie da się jej stosować

Unijne rozporządzenie MiCA miało ujednolicić zasady obrotu kryptowalutami w całej UE. Problem w tym, że choć obowiązuje ono od końca 2024 r., w Polsce brakuje krajowych przepisów, które pozwoliłyby je realnie egzekwować.

MiCA stosuje się bezpośrednio, ale państwa członkowskie muszą dostosować swoje prawo. Bez tego KNF nic nie może – tłumaczy prof. Witold Srokosz.

W praktyce oznacza to, że rozporządzenie obowiązuje, ale nie działa - nie ma instytucji, która mogłaby je wdrożyć.

Czasu jest niewiele, ale rozwiązanie istnieje

Mimo napiętej sytuacji wciąż możliwe jest szybkie uporządkowanie rynku. Ekspert podkreśla, że powrót odrzuconej ustawy — z kosmetycznymi poprawkami — jest najbardziej realistycznym scenariuszem, bo stworzenie nowego projektu od zera w kilka miesięcy jest niewykonalne.

Rozsądny ustawodawca nie dopuści, żeby po 1 lipca nie było polskiej ustawy. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji – przekonuje prof. Srokosz.

Rynek zablokowany dla nowych firm

W polskim systemie nie funkcjonuje dziś żadna procedura, która pozwoliłaby przedsiębiorcy uzyskać licencję wymaganą przez MiCA. Dotyczy to zarówno giełd kryptowalutowych, jak i kantorów czy operatorów usług powierniczych. Nawet podmiot, który chciałby działać legalnie, nie ma do kogo złożyć wniosku - Przedsiębiorca, który chce rozpocząć działalność, nie może uzyskać zezwolenia – wskazuje ekspert, a to z kolei blokuje rozwój sektora i tworzy sytuację, w której wejście na polski rynek jest faktycznie niemożliwe.

Polityczna burza zamiast merytorycznych argumentów?

Ustawa wdrażająca MiCA była szeroko krytykowana m.in. za rozmiar, rzekomą nadregulację i dodatkowe obciążenia. Ekspert podkreśla jednak, że większość zarzutów nie dotyczyła realnego kształtu przepisów, lecz narracji politycznej wokół nich.

Argumenty przeciwko ustawie mają populistyczny charakter. To jest wylewanie dziecka z kąpielą – ocenia prof. Srokosz.

W wielu państwach UE wdrożenie MiCA odbywało się poprzez rozproszone nowelizacje kilkudziesięciu ustaw. Polska ustawa miała zebrać to w jednym miejscu, co w praktyce ułatwiłoby stosowanie prawa.

Niepewność po stronie klientów

Brak krajowych przepisów uderza również w inwestorów indywidualnych. Użytkownicy giełd i kantorów nie wiedzą, czy podmioty, z których korzystają, działają zgodnie z przyszłymi wymaganiami MiCA. Po 1 lipca 2026 r., kiedy kończy się okres przejściowy, sytuacja może się jeszcze bardziej skomplikować.

Jeżeli nie będzie odpowiednich regulacji po pierwszym lipca, zaczniemy tonąć w oparach absurdu – ostrzega ekspert.

W skrajnym scenariuszu część usług może działać w szarej strefie prawnej, a klienci nie będą mieli żadnej ochrony ani jasności, kto ponosi odpowiedzialność.

Pełną rozmowę z prof. Witoldem Srokoszem - o tym, jak MiCA zmieni rynek, co czeka giełdy i inwestorów oraz dlaczego sektor krypto w Polsce znalazł się na zakręcie - można wysłuchać w najnowszym odcinku „GPW – Gospodarczy Punkt Widzenia”.

Podcast dostępny jest na: YouTube, Spotify oraz na Bankier.pl.

Zapraszamy!


fot. Andrzej Hulimka / Forum / Nanobanana
Źródło:
Aleksander Ogrodnik
Aleksander Ogrodnik
redaktor Bankier.pl

Doktorant w Instytucie Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Specjalista z zakresu PR-u oraz marketingu politycznego. W swojej pracy naukowej zajmuje się również kampaniami wyborczymi, mediami, sztuczną inteligencją oraz polityką międzynarodową. W przeszłości związany między innymi z Polskim Radiem (usłyszeć można go było m.in. w Radiu Wrocław, Jedynce czy Trójce), gdzie zajmował się najważniejszymi tematami politycznymi i społecznymi. Wieloletni redaktor naczelny Politicusa - czasopisma i portalu popularnonaukowego Koła Młodych Politologów UWr. Prywatnie entuzjasta muzyki elektronicznej oraz twórczości Marka Hłaski. Telefon: 532 803 383

Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (18)

dodaj komentarz
monuz
Na pewno kraj w którym 3 babcie w banku spółdzielczym robiąc księgowość w zeszycie przez 10 lat zwinęły 150 000 000 zł jest wstanie opanować rynek krypto :)
antyoni
Od kiedy kukiełkowy reżim w kolonii polín decyduje o czymkolwiek? Polín, jako przestarzałe narzędzie utraciło przydatność i wkrótce znów przestanie istnieć. Niby dla kogo mają być te błazeństwa w kraju 404?
pavulus
Unia to twór, który ma za zadanie regulować wszystko dla "dobra" obywateli, począwszy od marchewki skończywszy na korkach butelek. Jest to oczywiście tylko pretekst do tego by założyć ludziom kaganiec Mam nieodparte wrażenie, że na nic nie mam wpływu i nie mam wyboru, ponieważ wybrano za mnie.Cofamy się w rozwoju, jesteśmy Unia to twór, który ma za zadanie regulować wszystko dla "dobra" obywateli, począwszy od marchewki skończywszy na korkach butelek. Jest to oczywiście tylko pretekst do tego by założyć ludziom kaganiec Mam nieodparte wrażenie, że na nic nie mam wpływu i nie mam wyboru, ponieważ wybrano za mnie.Cofamy się w rozwoju, jesteśmy 10 lat za USA, Chinami które rozwijają technologie, blockchaina... .W Polsce ustawa o kryptoaktywach jest na 100 stronach , gdzie inne kraje zamknęły się w 10-20. Poza tym mamy kilkanaście firm i rzeszę ludzi którzy świetnie znają temat i mogliby pomóc w tworzeniu ustawy , ale u nas wolą wynająć rzeszę prawników, którzy sa "odklejeni" , zapłacić im grubą kasę i stworzyć kolejnego gniota który nic nie daje ludziom.
men24a
To nie Unia reguluje tylko wiesniactwo zasiadające w niej.
Morawiecki proponował wspólne podatki.
europarlamentarzyści Konfederacji i PIS chcą wprowadzić na terenie całej Unii Europejskiej zakaz morsowania z powodu… „obrazy moralności”…
Więc to nie UE tylko odklejeńcy
sweetacid1313
Popieram. U(topia) Europejska nie jest, jak początkowo mi się wydawało powrotem komunizmu. NIE! Ustrój tego molocha to NEOFEUDALIZM a my obudzimy się wkrótce w BANTUSKSTANIE, w czystych ekologicznie ziemiankach lub jaskiniach, Nawet koło zostanie zakazane, bo ktoś mógłby wyprodukować pojazd zanieczyszczający atmosferę.
gutierrez77 odpowiada men24a
Tak, tak, konfederacja ma większość w UE czy może raczej komunistyczno - lewicowa zbieranina z całej Europy? No chyba jednak kolego ci drudzy. Efekty niestety widać. Cofamy się w rozwoju w każdej dziedzinie, firmy zajmujące się technologią blockchain zwyczajnie uciekną z naszego kontynentu i otworzą się w USA gdzie prawo jest mniej Tak, tak, konfederacja ma większość w UE czy może raczej komunistyczno - lewicowa zbieranina z całej Europy? No chyba jednak kolego ci drudzy. Efekty niestety widać. Cofamy się w rozwoju w każdej dziedzinie, firmy zajmujące się technologią blockchain zwyczajnie uciekną z naszego kontynentu i otworzą się w USA gdzie prawo jest mniej zamordystyczne. No ale grunt że jesteśmy potęgą w nakrętkach od butelek.
428ustka
piatkowe ,,pudrowanie ,, calego tygodnia lipy marazmu slabych sesji ciagle czerwien to trzeba w piatek lekko podnis niby zielen ale ogolnie d..........a
lebero654
Przecież od dawna toniemy w oparach ale nie absurdu a totalnej głupoty. Politycy z pianą na ustach plują jedni na drugich hasłami zdrady narodowej, braku patriotyzmu i wszelkich występków popełnionych i niepopełnionych. Sejm uchwala ustawy, których nikt nie respektuje ani nie wykonuje o kontroli wykonania nie wspomnę. Toczą się dyskusje,Przecież od dawna toniemy w oparach ale nie absurdu a totalnej głupoty. Politycy z pianą na ustach plują jedni na drugich hasłami zdrady narodowej, braku patriotyzmu i wszelkich występków popełnionych i niepopełnionych. Sejm uchwala ustawy, których nikt nie respektuje ani nie wykonuje o kontroli wykonania nie wspomnę. Toczą się dyskusje, które zwykłego człowieka nie interesują.
A wszystko razem przypomina sejmiki szlacheckie i czasy liberum veto oraz kompletnej negacji prawa Konstytucji, traktatów unijnych, umów międzynarodowych. I tylko 2 sąsiadów ze wschodu się cieszy. No i pewnie ten z dalekiego wschodu.
tomkooo
przeciez zarowno jednej jak i drugiej stronie taka sytuacja jest na reke.
jedni moga mowic "my nic nie mozemy", drudzy opluwaja "tamci nic nie robia" - a wszyscy solidarnie od lat przy korycie.
potem kolejne wybory i sytuacja sie odwraca, a kaska przy korycie leci
samsza
Argumenty przeciwko ustawie mają populistyczny charakter. To jest wylewanie dziecka z kąpielą – ocenia prof. Srokosz.

Argumenty użyte w artykule są wyłącznie populistyczne, żadnej merytorycznej analizy nie widzę.

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki