REKLAMA

Wojna o NBP wraca na biurko premiera. Nawrocki ponawia zablokowane nominacje

2026-10-16 12:40
publikacja
2026-10-16 12:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent RP Karol Nawrocki ponownie przekaże do kontrasygnaty premiera wnioski o powołanie do zarządu NBP trzech obecnych członków RPP Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka, Marcina Zarzeckiego oraz byłej wiceprezes NBP w latach 2020-26 Marty Kightley - poinformował podczas konferencji prasowej szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker.

Wojna o NBP wraca na biurko premiera. Nawrocki ponawia zablokowane nominacje
Wojna o NBP wraca na biurko premiera. Nawrocki ponawia zablokowane nominacje
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

"Pan prezydent ponownie przekaże postanowienie do prezesa Rady Ministrów z wnioskiem o kontrasygnatę (...) o powołanie 4 członków zarządu NBP, proponując w nim  (...) te same osoby, które były zgłoszone  w drodze konsensu w lutym tego roku" - powiedział Szefernaker.

"Ten ponowiony wniosek, który zostanie złożony, to wniosek o powołanie 4 członków zarządu - Przemysława Litwiniuka, Ludwika Koteckiego, Marcina Zarzeckiego oraz Marty Kightley" - dodał.

Złożony w lutym br. wniosek prezydenta o powołanie tych samym osób w skład zarządu NBP nie uzyskał kontrasygnaty premiera, co jest konieczne do stwierdzenia mocy prawnej powołania na to stanowisko. W poniedziałek NBP poinformował, że prezes NBP ponownie wystąpił do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskami o powołanie członków zarządu NBP.

Obecny zarząd NBP liczy minimalną przewidzianą prawem liczbę 6 osób. 4 listopada upływa kadencja wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego. Jeżeli wakat po nim nie zostanie uzupełniony doszłoby do sytuacji, w której liczba członków zarządu spadłaby poniżej wymaganej ustawowo liczby (6-8 osób, nie licząc prezesa NBP).

W maju Kancelaria Premiera zwróciła do Kancelarii Prezydenta bez kontrasygnaty cztery nominacje do zarządu NBP: Marty Kightley (do marca 2026 r. była pierwszą wiceprezes NBP) i Ludwika Koteckiego (obecny członek RPP), którzy objęliby swoje funkcje od dnia powołania, a także Przemysława Litwiniuka i Marcina Zarzeckiego (obecni członkowie RPP), którzy objęliby swoje funkcje odpowiednio od 5 listopada 2026 r. oraz od 2 stycznia 2027 r.

Kotecki i Litwiniuk zostali powołani do RPP z ramienia Senatu, a Zarzecki przez prezydenta RP.

Zgodnie z ustawą w skład zarządu Narodowego Banku Polskiego wchodzi prezes banku centralnego oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Kadencja członków zarządu trwa 6 lat, a ta sama osoba nie może pełnić tej funkcji dłużej niż dwie kolejne kadencje. Członkowie zarządu są powoływani i odwoływani przez prezydenta na wniosek prezesa NBP. Jednakże, zgodnie z konstytucją, co do zasady akty urzędowe prezydenta wymagają kontrasygnaty premiera z wyjątkiem m.in. wniosku do Sejmu o powołanie prezesa NBP, czy członków RPP. Kontrasygnaty wymaga zatem powołanie członków zarządu banku centralnego.

Aktualny skład zarządu NBP wraz z upływem kadencji: Adam Lipiński - wiceprezes NBP -kadencja do 4 listopada 2026 r., Marta Gajęcka - kadencja do 1 stycznia 2027 r., Paweł Mucha - kadencja do 1 września 2028 r., Artur Soboń - kadencja do 6 grudnia  2029 r., Rafał Sura - kadencja do 28 lipca 2028 r., Paweł Szałamacha -kadencja do 12 października 2028 r. (PAP Biznes)

tus/ ana/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
prawnuk
sądze, że Tusk podpisze niezwłocznie.

Najlepszy był Święczkowski, który tak bronił koryta, że nie przedstawił budżetu ;-)
sterl
Muszą dać więcej propozycji i Premier sobie wybierze najbardziej odpowiednich jak Prezydent Prezesa SN?
prawnuk
cytat koleżanki Ziobro: nie rozpatruję procesów wyborczych, bo nie jest to w moim interesie.....
i jest to podobno SĘDZIA.

teraz podaje tekst WYMYŚLONY o nauczycielu: daję Ani niższą ocenę, bo moje dziecko idzie do tego samego liceum, wiec wyższa ocena nie jest w moim interesie.

I pytanko do ciebie: wyobrazasz sobie
cytat koleżanki Ziobro: nie rozpatruję procesów wyborczych, bo nie jest to w moim interesie.....
i jest to podobno SĘDZIA.

teraz podaje tekst WYMYŚLONY o nauczycielu: daję Ani niższą ocenę, bo moje dziecko idzie do tego samego liceum, wiec wyższa ocena nie jest w moim interesie.

I pytanko do ciebie: wyobrazasz sobie taki tekst w szkole? JA NIE

I drugie pytanie ILE razy SĘDZIA zarabia wiecej od nauczyciela? 4-6 razy?

Może być bardziej żenująco? Sędziego wybierają sędziowie - nie Tusk.

Skromnie przypomnę - Mariusz Kamiński był ministrem u Tuska - sprawdz dlaczego....


W UK król czyta to co mu napisze premier, a szef opozycji w zasadzie jest ministrem - nic tego nie reguluje - poza zwykłą przyzwoitością.

Mnie dziwią reakcje na działania Tuska - bo zachował sie po pisowsku. I można dyskutowac kto bardziej złamał prawo. Ale dla zwolenników PiSu powinien być to standard
juliusz17
Złodziej złodziejem zostanie.Atfu.
newsman
slowo klucz;; wobec ;;staje sie kluczowe ten sam wniosek batyr zlozy ponownie i sie nie doczeka
prawnuk
to nie jest słowo kluczowe - po prostu w Polsce nie można stosowac prawa zwyczajowego.
Przypomnę prostą rzecz - może zrozumiesz - pewnien minister obrony, który storpedował wszelkie przetargi, a na imię ma Antonii, dokonał ewidentnego złamania prawa w czasie gdy był ministrem, a wieć funkcjonariuszem publicznym /sprawy nie opisuję
to nie jest słowo kluczowe - po prostu w Polsce nie można stosowac prawa zwyczajowego.
Przypomnę prostą rzecz - może zrozumiesz - pewnien minister obrony, który storpedował wszelkie przetargi, a na imię ma Antonii, dokonał ewidentnego złamania prawa w czasie gdy był ministrem, a wieć funkcjonariuszem publicznym /sprawy nie opisuję choć jest znana - nie ma to tu znaczenia/.
Jak się obronił w sądzie ?

Przestępstwo popełnił poza godzinami pracy, za darmo, nikt mu za to nie płacił, więc nie miał statusu....

Oczywiście było to dalej przestępstwo, tyle, że JUŻ nie urzędnicze...... więc to olano .....

I postaw się w sytuacji własnej ;-) . Gdybyś to był ty, to byś został skazany, niekoniecznie na więzienie.....

A rzeczywistość jest prosta: każdy powinien realizować swoje obowiązki.
Mam olbrzymią wątpliwosć czy pracownik zarządu NBP powinien zarabiać 12 - 20 razy od profesora belwederskiego, i otrzymywać podwyżki ok 50/100 razy wyższe

wnr
a może tytuł tak powinie brzmieć: Wojna o NBP wraca na biurko Tuska. Prezydent ponawia zablokowane nominacje
podatnik-
A reforma służby zdrowia kiedy?
pogo0
Już zrobiona, nie zauważyłeś? Przecież jest gorzej niż było, to samo się nie zrobiło.
prawnuk
A w jaki sposób? Nawrocki wszystko zawetuje. Chyba, że wprowadzą ograniczenie, że pielęgniarka nie może zarabiać więcej niż 12 krotność pensji profesora, a lekarz 24 razy wiecej.... To już oszczędności będą - ale niewielkie

Powiązane: Konflikt w NBP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki