Poniedziałkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem oddechu ulgi wraz z taniejącą ropą. Uwagę inwestorów na GPW zwróciła oferta włoskiego UniCredit przejęcia niemieckiego Commerzbanku, który jest z kolei właścielem polskiego mBanku. Transakcja może wywołać efekt domina.


Główne indeksy w Warszawie zakończyły dzień nad kreską w dużej korelacji z nastrojami na giełdach w Europie. Indeks WIG20 wzrósł o 0,55 proc., a szeroki WIG zyskał 0,4 proc. Z kolei na neutralnych poziomach pozostały mWIG40 (0,00 proc.) i sWIG80 (-0,01 proc.). Obroty na całym rynku wyniosły solidne 1,8 mld zł, z czego blisko 1,47 mld zł przypadło na spółki z WIG20.
Na innych europejskich parkietach w momencie zamknięcia sesji w Warszawie niemiecki DAX zyskiwał o 0,6 proc., francuski CAC40 o 0,4 proc., a brytyjski FTSE100 o 0,5 proc. Z kolei za oceanem nastroje były jeszcze lepsze – indeksy S&P500 oraz Nasdaq zyskiwały po około 0,8-1 proc. w początkowej fazie tamtejszego handlu.
ReklamaZobacz także
Ropa w dół, IEA w gotowości
Głównym tematem makroekonomicznym pozostaje konflikt na Bliskim Wschodzie, jednak tym razem rynek reagował na spadki cen ropy. Optymizm w tym zakresie podsycił Scott Bessent, sekretarz skarbu USA, oceniając, że surowiec może wkrótce kosztować wyraźnie poniżej 80 USD za baryłkę. Do gry włączył się także szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), który zapewnił o bezpieczeństwie dostaw.
„Kraje należące do IEA są gotowe uwolnić dodatkowe rezerwy ropy, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wcześniej uzgodnione uwolnienie 400 mln baryłek już wpływa na rynki, a ceny są znacznie niższe niż tydzień temu” – podkreślił Fatih Birol, dyrektor IEA.
Z ziemi niemieckiej do włoskiej
Wśród blue chipów niekwestionowanym liderem był dzisiaj mBank (6,13 proc.). To efekt ogłoszenia przez UniCredit dobrowolnej oferty wymiany akcji na papiery Commerzbanku (właściciela polskiego banku). Polskie przepisy wymagają wezwania, jeśli inwestor pośrednio przekroczy 33 proc. lub 66 proc. głosów w spółce giełdowej poprzez przejęcie jej większościowego akcjonariusza. Przejęcie Commerzbanku przez UniCredit dałoby Włochom pośrednią kontrolę nad 69 proc. mBanku, co uruchomiłoby obowiązek wezwania na pozostałe akcje po cenie rynkowej (min. średnia z 6 miesięcy).
Mocną sesję zanotowało również Pepco (3,44 proc.). Inwestorzy pozytywnie zareagowali na start czwartego etapu programu skupu akcji własnych o wartości 52,9 mln euro. W cenie były także inni detaliście. Akcje LPP zdrożały o 1,1 proc., a Grupy Żabka o 1,08 proc. Na plusie było także Dino (0,66 proc.), choć w czasie sesji akcje właściciela największej polskiej sieci supermarketów drożały dwa razy więcej.
Spora zmienność na dużych spółkach
Nie co wahań inwestorzy doświadczyli na akcjach KGHM (0,32 proc.) Miedziowy gigant zaczął dzień od ponad 2-procentowych spadków wywołanych taniejącymi kruszcami (miedzią i srebrem), osiągając w dołku cenę 275,60 zł. Kupujący zdołali jednak wyciągnąć kurs do poziomu 283,50 zł. Jeszcze większą huśtawkę zaliczyło Allegro (-1,27), które po słabym otwarciu wyszło nad kreskę, ale sesję zakończyło jako najsłabszy walor w WIG20. Mocniej przeceniono jeszcze Modivo (-0,95 proc.) , a z największych spółek pod kreską były jeszcze akcje Orange, Kruka, CD Projektu, Alior Banku i Bidimeksu, jednak spadki tam były w granicach pół procent.




























































