REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

BADANIEWiększość firm planuje podnieść ceny. "Konsumpcja ma się mocno, popyt pozostaje silny"

2025-01-08 09:20
publikacja
2025-01-08 09:20

57 proc. dużych i średnich firm planuje podwyżki cen w ciągu najbliższych 12 miesięcy o 5-10 proc. - wynika z badania przeprowadzonego przez Grant Thornton.

Większość firm planuje podnieść ceny. "Konsumpcja ma się mocno, popyt pozostaje silny"
Większość firm planuje podnieść ceny. "Konsumpcja ma się mocno, popyt pozostaje silny"
fot. MR Chalee / / Shutterstock

"Według badania Grant Thornton, obecnie nadal aż 57 proc. średnich i dużych firm w Polsce zamierza w najbliższych 12 miesiącach podnosić ceny swoich produktów i usług, a tylko 3 proc. chce je obniżać"- napisano.

Wskaźnik netto (odsetek firm planujących podwyżki cen minus odsetek firm planujących obniżki) wynosi 53 pkt proc.

"Z jeden strony to najniższy wynik od czterech lat. Z drugiej – nadal zaskakująco wysoki, biorąc pod uwagę to, jak mocno w ostatnim roku inflacja spadła. Może to sugerować, że presja inflacyjna w polskiej gospodarce nadal jest wysoka i przedsiębiorcy po okresie wyhamowania cen w 2024 roku planują dalszy ich silny wzrost w 2025 roku" - napisano w komentarzu do badania.

Autorzy badania piszą w raporcie, że niepokojący jest nie tylko odsetek firm planujących podnosić w przyszłym roku ceny, ale też zapowiadana przez przedsiębiorców skala tych podwyżek. W większości myślą oni o znaczących wzrostach, czyli przekraczających 5 proc.

Z badania wynika, że najwięcej średnich i dużych firm planuje podnosić ceny o 5-7 proc. 19 proc. badanych przedsiębiorstw, zamierza podnosić ceny w przedziale 8-10 proc.

"Łącznie oznacza to, że blisko połowa firm planuje istotne podwyżki – w przedziale 5-10 proc. Oprócz tego 9 proc. przedsiębiorstw zamierza podnosić ceny w przedziale 11-25 proc." - napisano.

O podwyżkach, do maksymalnie 4 proc. myśli natomiast 23 proc. firm, z czego 21 pkt proc. to firmy planujące podwyżki z przedziale 3-4 proc.

Autorzy badania podają, że stała skłonność przedsiębiorców do podnoszenia cen to skutek kilku nakładających się na siebie procesów.

"Przede wszystkim, trwająca od ponad dwóch lat wojna w Ukrainie i kryzys energetyczny podnoszą ceny energii oraz transportu, a to oznacza, że koszty produkcji dóbr oraz realizacji usług znacząco rosną. Według naszego badania, aż 74 proc. średnich i dużych firm twierdzi, że wysokie koszty energii są „silną” bądź „bardzo silną” barierą w rozwoju. To co prawda lekki spadek w stosunku do zeszłego roku, ale nadal bardzo wysoki wynik" - napisano.

Ponadto, z raportu wynika, że w warunkach wysokiej inflacji i niskiego bezrobocia rośnie presja ze strony pracowników na podwyżki płac. Według badania, koszty pracy są istotną barierą już 81 proc. ankietowanych firm, co jest jednym z najwyższych wyników w historii badania.

Dodatkowo dzięki wysokiej dynamice płac oraz transferom socjalnym, popyt konsumpcyjny na rynku utrzymuje się na wysokim poziomie.

"Mimo że ceny dóbr i usług w ostatnich miesiącach stale rosną, konsumpcja ma się mocno, popyt pozostaje silny, co pozwala producentom dóbr i dostarczycielom usług podnosić ceny i nie napotykać na barierę popytu" - napisano.

Badanie prowadzone na zlecenie Grant Thornton International w ramach cyklu International Business Report. Co roku realizowane jest wśród 10 tys. właścicieli lub członków zarządu średnich i dużych przedsiębiorstw na świecie. W Polsce od 2020 roku badanie prowadzone jest metodą CATI (wywiady telefoniczne) przez firmę Biostat, co roku wśród właściciel i członków zarządu 100średnich i dużych przedsiębiorstw. Ostatnia edycja badania prowadzona była w grudniu 2024 roku. (AP Biznes)

map/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czas skończyć z faworyzowaniem betonowego złota. Podatki duszą polską innowacyjność
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (13)

dodaj komentarz
kch002
Nie wiem na co czeka NBP, juz powinien sprzedac obligacje covidowe. Dwie pieczenie upieczone na jednym ogniu-spadek inflacji ze wzgl. na sciagniece sporej kasy z rynku oraz wyslanie obecniego nie-rzadu na szczaw i mirabelki.
samsza
Dlatego inflacja ma stopniowo spadać ?
trolley odpowiada _jasko
ta, a tą bazą jest 300mld deficytu XD
wizytator
A ja myślałem że w tym kraju garstka ludzi zarabia minimalną i to żaden problem dla pracodawcy. A tu wychodzi na to że Polska minimalną pensyjką stoi. I z czym do ludzi? Do świata?
trolley
właśnie Kolany podrzucił dane o medianie - niecałe 5k na rękę - szaleństwo! prawdziwe szaleństwo! XDXDXDX za taką kasę to konsumpcja będzie się trzymała bardziej niż mocno XDXDXDXD ale chyba kaszanki z biedry :)
inwestor.pl
Szok! Myślałem, że po podniesieniu minimalnej cena nabywcza wypłaty gawiedzi wzrośnie! xD
trolley
najbardziej rośnie tym ze zwijanych właśnie resztek montowni XD
hylobiusnews
Konsument dostanie podwyżkę wynagrodzenia od stycznia to dzielnie zniesie podwyżki cen.
Oczywista oczywistość;)
trolley
podwyżka minimalnej dajmy na to 200 a koszty życia wyżej o 400 - bardzo ładnie się to spina, nie sądzisz? :)

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki