REKLAMA

2. sezon "Wiedźmina" wraca do gry

2020-06-13 12:30
publikacja
2020-06-13 12:30

Restart zdjęć do drugiego sezonu "Wiedźmina" rozpocznie się pierwszego tygodnia sierpnia. Ekipa jest jednak aż 4 miesiące "w plecy", dlatego też nie należy się raczej spodziewać, że Białego Wilka zobaczymy na srebrnym ekranie przed latem 2021 roku. 

/ fot. NETFLIX / PLANET PHOTOS

Zgodnie z plotkami, które docierają z brytyjskiego Arborfield Studios, gdzie powstaje netflixowa megaprodukcja, w poniedziałek, 3 sierpnia, padnie hasło "Cisza na planie", a Geralt znów zacznie swoją walkę z potworami, ludźmi i przeznaczeniem. To swoisty chichot losu, gdyż mniej więcej w tym samym czasie miały się kończy zdjęcia do kolejnego sezonu, gdyby nie pandemia koronawirusa i związane z nią ograniczenia, którymi podlegały choćby studia filmowe. Obecnie przy stopniowym "odmrażaniu" kinematografii, powoli wraca do nich życie - a więc aktorzy, scenarzyści i kostiumolodzy. 

Arborfield Studios, czyli główne "centrum dowodzenia Wiedźmina" na Wyspach Brytyjskich otrzymało od rządu zielone światło, by powoli wznawiać przerwane produkcje. Jak zaznaczył dla "The Deadline" jego szef Bob Terry, obecnie trwają rozmowy dotyczące środków bezpieczeństwa, które zostaną podjęte na planach filmowych. Wśród wytycznych, przesłanych przez Brytyjskie Stowarzyszenie Filmowe i Brytyjski Instytut Filmowy jest m.in. mowa o dystansie społecznym (który zapewne będzie problematyczny przy wspólnych scenach m.in. Geralta i Yennefer), mierzenia temperatury ekipie czy choćby odpowiednich szkoleniach. Jednak to od poszczególnych ekip zależało kiedy i czy w ogóle rozpoczną na nowo prace. 

Kiedy premiera "Wiedźmina" (do diaska)?

Rozpoczęcie na początku sierpnia zdjęć będzie oznaczał dla ekipy swoisty wyścig z czasem. Przypomnijmy, że przed lockdownem ekipa zdążyła spędzić na planie zaledwie miesiąc, a więc 1/5 wyznaczonego na zdjęcia czasu. Oznacza to, że zostały im co najmniej 4 miesiące kręcenia. Możliwe więc, że wraz z końcem roku nagrane zostaną wszystkie sceny. Jak już wcześniej wspominaliśmypolski Platige Image poinformował, że przy drugim sezonie także będzie współpracowało z Netfliksem na efektami specjalnymi, a jego spółka zależna - Platige Films - zostanie producentem wykonawczym wszystkich 9 odcinków kolejnej serii. 

Jeśli zaś wierzyć terminom podanym w umowie między Platige Image a Netfliksem, polska firma musi wyrobić się z wszystkimi pracami nad ośmioma odcinkami sezonu drugiego do lipca 2021 roku. W przypadku serii pierwszej miesiąc dzielił termin dostarczenia materiału przez polską firmę od premiery "Wiedźmina" na platformie. Stąd można przypuszczać, że drugiego sezonu nie zobaczymy wcześniej niż w sierpniu 2021 roku, co potwierdzają także wcześniejsze wyliczenia. 

"Krew elfów" i co jeszcze?

Czas zawieszenia, w jakim znaleźli się filmowcy, wykorzystali m.in. do ponownego wczytania się w prozę Andrzeja Sapkowskiego. I jak przyznaje Lauren S. Hissrich, showrunnerka serialu, odkryli nowe, niekiedy zaskakujące fragmenty (mimo wcześniejszej wielokrotnej lektury). 

Rąbka tajemnicy o tym, co nas czeka w 2. sezonie, zdradziliśmy jeszcze przed pandemią.

- Przede wszystkim główni bohaterowie, a więc Geralt, Yennefer i Ciri znajdują się w "tym samym czasie mniej więcej w tym samym miejscu" - wyjaśnia Hissrich. - I to właśnie tam zaczniemy 2. sezon, w którym historia będzie miała bardziej chronologiczny charakter, choć nie będzie to "jedna historia". Nie zawsze bowiem cała trójka będzie razem i będą "żyli długo i szczęśliwie". Wiele też nie zmieściło się do pierwszego sezonu. Będziemy więc rozważać różne sposoby retrospekcji, ale na pewno nie będą one w odstępach stuletnich, jak miało to miejsce do tej pory - zdradza. To sugeruje, że zobaczymy wydarzenia opisane w opowiadaniach Andrzeja Sapkowskkiego, a więc "Ostatnim życzeniu" i "Mieczu przeznaczenia". Filmowcy wezmą się także za pierwszy tom sagi "Krew elfów".

Kamery poszły w ruch. Zdradzamy szczegóły 2. sezonu "Wiedźmina" [uwaga spoilery]

Kamery poszły w ruch. Zdradzamy szczegóły 2. sezonu

Sezon 2 "Wiedźmina" ma mieć 125 dni zdjęciowych, a więc prace potrwają przez około 5 i pół miesiąca. Jak się okazuje, jest to krócej niż w przypadku poprzedniego sezonu. - Mamy już więcej rzeczy opanowanych - wyjaśnia Lauren S. Hissrich, producentka serialu. Czego więc możemy się spodziewać w 2. sezonie?

Jednak to nie wszystkie rewelacje. W 2. sezonie pojawi się m.in. drugi wiedźmin i ku zaskoczeniu wiernych fanów sagi - w książkach go nie znajdą. Wcieli się w niego Joel Adrian ("Wojna imperiów", "Kung Fu Yoga", "Dorwać Wattsa"). Najprawdopodobniej pojawi się w Kaer Morhen, siedziba szkoły cechu Wilka, co pozwala przypuszczać m.in. że może być jednym z nauczycieli Geralta w retrospekcjach z przeszłości głównego bohatera. 

Oprócz niego pojawią się:

  • Vernon Dobtcheff ("Doctor Who", "Dzień Szakala", "Indiana Jones i Ostatnia Krucjata", "Rodzina Borgiów") - weteren brytyjskiej kinematografii, który zagra starszego elfa,
  • Alina Ilin ("Pennyworth") - aktorka, pochodząca z Rumunii, także wcieli się w rolę elfa.

Jest całkiem prawdopodobne, że zdjęcia z nimi miały już miejsce w lutym, podczas kręcenia elfickich obozowisk, w których pojawiła się Yennefer (Anya Chalotra), Frigilla (Mimi Ndiweni) i Filavandrel (Tom Canton). Ze zdjęć zrobionych na planie wynika, że widzowie otrzymają cały przekrój społeczny przedstawicieli Starszej Krwi, a więc wojowników, notabli oraz "zwykłych" elfów.

Oprócz nich, na Netflixie będzie można podziwiać grę:

  • Scarlett Maltmann (serial "Wielka") - nie jest jednak jeszcze jasne, kim będzie w "Wiedźminie",
  • Lesley Ewen ("Stargate", "Doktor Who", "Arrow", "Edukacja Grace") - jej bohaterka to tajemnicza Meena Coppercloth, 
  • a jej mężą lub innego członka rodziny nazywającego się Colin Coppercloth zagra Andrew Paul ("Nędznicy", "Standby", "Where the Heart Is").

Pozostaje tylko trzymać kciuki, by zapowiadana jesienna druga fala pandemii ponownie nie popsuła filmowcom szyków. Tymczasem...

Wyświetl ten post na Instagramie.

It's here. #TheWitcher

Post udostępniony przez Henry Cavill (@henrycavill)

GA

Źródło:
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
gromowladna
Pierwsza część super. Ciekawe jak dogrywanie
degrengolada
Wiedźmin to produkcja dla inteligentnych odbiorców. To nie jest byle film z efektami specjalnymi, a fabułą prostą jak drut w stylu Avengersów. Masy mogą nie zrozumieć przekazu.
mark234
Pierwszy sezon był beznadziejny jeden z gorszych na Netflixie chyba Dom z papieru jeszcze gorsza chała.

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki