O produktach strukturyzowanych pisze się coraz więcej. I dobrze. Niestety dziennikarze czasem mijają się prawdą. Trudno się dziwić – temat jest nowy i czasem dosyć skomplikowany. Maciej Kossowski z firmy Wealth Solutions omawia niektóre z mitów związanych z strukturami. Czy dystrybutorzy produktów strukturyzowanych pobierają część finalnego zysku z takich inwestycji? To jeden z takich mitów. Jak pisze Kossowski, taka praktyka to domena funduszy hedge, które stosują takie opłaty za sukces inwestycyjny. W przypadku lokat strukturyzowanych takie rozwiązanie nie jest stosowane. Co więcej, byłoby technicznie niemożliwe. Oczywiście marża dystrybutora pobierana jest kosztem środków, które mogłyby zostać wydane na zakup opcji, Gdyby tej marży nie było wówczas opcja – a więc prawo do zysku w przyszłości – zostałaby kupiona za większą kwotę. W efekcie potencjalna stopa zwrotu z inwestycji mogłaby być wyższa. Jednak produktu bez marży nikt nie zrobi więc to tylko teoria. A twierdzenie, że po zakończeniu lokaty instytucja finansowa zabierze inwestorowi jakąś porcją należnego mu zysku zwyczajnie wprowadza w błąd.
Przeczytaj całość. Pobierz Przegląd Finansowy!


























































