Wcześniejsza spłata kredytu a prowizja – rośnie liczba wniosków o interwencję

analityk Bankier.pl

Rośnie liczba wniosków o interwencję w sprawie zwrotu części kosztów pozaodsetkowych przy wcześniejszej spłacie kredytu konsumenckiego – informuje Rzecznik Finansowy. Instytucja wydała także pierwsze istotne poglądy dla klientów, którzy nie znaleźli zrozumienia w bankach i zdecydowali się na drogę sądową.

W maju 2016 r. UOKiK i Rzecznik Finansowy we wspólnym stanowisku przypomniały o uprawnieniu kredytobiorców do częściowego zwrotu kosztów pozaodsetkowych, w przypadku gdy zobowiązanie spłacane jest przed terminem. Problem dotyczy różnego rodzaju opłat i prowizji.  Załóżmy, że klient decyduje się na kredyt gotówkowy i zaciąga zobowiązanie na 10 tys. zł na rok. Oprocentowanie kredytu wynosi 10 proc., a oprócz tego zapłaci na początku 10-procentową prowizję (1000 zł) i składkę ubezpieczeniową (doliczaną do każdej raty). Co stanie się, jeśli w połowie okresu spłaty, czyli po 6 miesiącach, zdecyduje się pozbyć całości długu?

Wcześniejsza spłata kredytu to prawo do zwrotu części opłat i prowizji
Wcześniejsza spłata kredytu to prawo do zwrotu części opłat i prowizji (YAY Foto)

Ustawa o kredycie konsumenckim mówi, że „w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą”. Kredytodawcy nierzadko jednak interpretują ten zapis następująco – klient nie będzie musiał zapłacić odsetek i składki ubezpieczeniowej za 6 kolejnych miesięcy (nie zapłaci już kolejnych rat), ale pobrana na początku prowizja zostaje w kieszeni banku lub firmy pożyczkowej.

Zdaniem Rzecznika Finansowego sprawa nie powinna budzić wątpliwości, a część opłat i prowizji w takich sytuacjach powinna wracać do kieszeni konsumentów. Na łamach Bankier.pl informowaliśmy jednak, że Arbiter Bankowy przy ZBP staje raczej po stronie banków, chociaż niektórzy kredytobiorcy skutecznie odzyskali część kosztów.

Rzecznik Finansowy wydał istotne poglądy

- Dostajemy coraz więcej wniosków o interwencję w sprawach, w których klienci skarżą się do nas, że nie dostają proporcjonalnego zwrotu kosztów początkowych np. opłat administracyjnych, prowizji czy składek na ubezpieczenie. W 2016 r. takich skarg było 196, podczas gdy po trzech kwartałach 2017 r.  już 279. Pozytywne jest to, że część podmiotów, już zmieniło swoją praktykę i tu nasze interwencje są skuteczne. Część konsekwentnie broni swojej interpretacji przepisów i sprawy trafiają do sądów. Na tym etapie wspieramy klientów tzw. istotnymi poglądami – mówi  Agnieszka Wachnicka, Dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego.

(Rzecznik Finansowy)

W informacji prasowej instytucji przytoczono przykład, gdzie w jednej z analizowanych spraw prowizja za udzielenie kredytu wyniosła 82 tys. zł, a kwota zobowiązania 95 tys. zł. - Zwłaszcza w takich wypadkach trudno uznać – jak argumentują kredytodawcy -  że są to koszty związane z przygotowaniem umowy lub innymi czynnościami przedkontraktowymi, czy też że są to koszty jednorazowe, w żaden sposób niezwiązane z okresem kredytowania. Wydaje się, że w praktyce jest to – obok odsetek – wynagrodzenie z tytułu udostępnienia konsumentowi kapitału. Skoro w przypadku wcześniejszej spłaty kapitał wraca do kredytodawcy, a zatem konsument przestaje z niego korzystać, brak jest uzasadnienia aby kredytodawca pobierał wynagrodzenie z tego tytułu – mówi Agnieszka Wachnicka.

Sprawy trafiają do sądów

Urząd ma możliwość wydawania tzw. istotnych poglądów, które mają za zadanie służyć jako opinia w sprawach toczących się przed sądami. W ostatnim czasie Rzecznik Finansowy przygotował tego rodzaju stanowiska dla konsumentów, którzy domagali się proporcjonalnego obniżenia prowizji przy wcześniejszej spłacie kredytu i kwestionowali pobranie opłaty przygotowawczej w całości w podobnym scenariuszu.

Rzecznik Finansowy zwraca również uwagę na pierwsze prawomocne rozstrzygnięcia zapadające w sądowych salach. W czerwcu 2017 r. Sąd Okręgowy w Łodzi podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji i zasądził kredytobiorcy zwrot proporcjonalnej części prowizji (sygn. akt III Ca 10/17). Zdaniem Agnieszki Wachnickiej niektóre instytucje już zmieniają swoje praktyki i odchodzą od niekorzystnej dla klientów interpretacji art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 mikseros

Ja mam lepszą sytuację. Wziąłem 40 tyś. w credit agricole. Spłaciłem o prawie 3 lata wcześniej. Kredyt na 6 lat. Prowizja wyniosła 10 000zł! RRSO 41%!
Właśnie dostałem odmowę proporcjonalnego zwrotu prowizji...

! Odpowiedz
2 4 ninola

Zaciągnęłam kredyt w banku Santander. Po wcześniejszej spłacie napisałam wniosek o proporcjonalny zwrot prowizji. Oczywiście odpowiedź odmowna. Po interwencji RF pozostają dalej nieugięci i przy stanowisku, że zwrot części prowizji mi się nie należy.

! Odpowiedz
1 4 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 7 bender99

Heh w PL pieknie na 10tys 10% oprocentowanie plus drugie tyle prowizja, oddajesz 2 patyki, nie ma co niezly deal. W UK mam pozyczke £10tys na 2.8% (280£) i tylko tyle.

! Odpowiedz
3 29 roszada

Banki powinny zostać ukarane za to,że nie przestrzegają ustawy o kredycie konsumenckim.KNF nie powinna milczeć tylko wydać stosowne zalecenie dla banków.Dlaczego kredytobiorcy muszą chodzić po sądach.Mam ten sam problem .BZWBK nie chce zwrócić proporcjonalnie prowizji po całkowitej wcześniejszej spłacie.Rzecznik Finansowy pisze i tłumaczy Bankowi,że powinien zwrócić a Bank nie zgadza się.W końcu Rzecznik radzi iść do sądu.Są instytucje nadzorujące,które powinny te sprawy odpowiednio załatwić.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne