Wbrew temu, czego można by oczekiwać, obserwując notowania ropy naftowej, ceny paliw w Polsce uparcie utrzymują się powyżej pięciu złotych za litr. Kierowcy wciąż czekają na korektę.


W mijającym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny bezołowiowej 95 wyniosła 5,06 zł za litr – podaje BM Reflex. To zaledwie dwa grosze mniej niż tydzień wcześniej. Podobnie było w przypadku średniej ceny oleju napędowego, która obniżyła się o zaledwie jeden grosz na litrze do 5,29 zł/l.
Tymczasem na światowym rynku ropy naftowej w ostatnich tygodniach doszło do drastycznej przeceny. Od początku października kurs ropy Brent spadł z przeszło 86 dol. do niespełna 68 dol. za baryłkę, co oznacza obniżkę o ponad 21% w ciągu kilku tygodni.
„Obecna sytuacja na rynku detalicznym jest mniej korzystna dla kierowców niż właścicieli stacji. Poziom cen paliw pozwala odrobić straty wygenerowane na stacjach jeszcze w październiku, tym bardziej że wahania cen w detalu są kosmetyczne w stosunku do zmian na rynku hurtowym” – komentują analitycy BM Reflex.
Jednakże proces obniżek cen został już zapoczątkowany. „W tym tygodniu na części stacji pojawiły się pierwsze wyraźniejsze ruchy cen w dół. Mimo to średnio w kraju za paliwa płacimy mniej niż przed tygodniem zaledwie o 1-2 grosze na litrze. Wszystko wskazuje na to, że obniżki powinny być kontynuowane na większą niż dotychczas skalę. Na niektórych stacjach ceny spadały już średnio do 10 groszy na litrze.” – dodaje BM Reflex.
KK


























































