Z technicznego punktu widzenia ropa WTI zdołała przebić długoterminową linie trendu spadkowego, co może świadczyć o powolnym wyczerpaniu trendu spadkowego. Aktualnie znajdujemy się na silnym wsparciu w strefie 43,45-44,95 na interwale dziennym, kurs już niejednokrotnie próbował przebić się przez to wsparcie bezskutecznie. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem zatem będzie konsolidacja pomiędzy strefą wsparcia a ostatnimi szczytami w okolicy 50$ za baryłkę.
Również analiza fundamentalna nie wskazuje na nic, co pomogłoby ropie zyskać na wartości w dłuższym terminie. Od pewnego czasu możemy zanotować różne opinie płynące z krajów OPEC. Na wczorajszej konferencji minister do spraw ropy naftowej Omanu podczas konferencji wspominał o znacznej nadpodaży tego surowca. Sam minister do spraw ropy naftowej stwierdził „pojawienie się dodatkowego miliona baryłek ropy naftowej na rynku psuje ten rynek".
Warto też dodać, że cotygodniowe zmiany zapasów ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych od kilku tygodni są większe od prognoz co widać na wykresie poniżej.
Kiedy zatem możemy spodziewać się wzrostu cen ropy naftowej? Wtedy gdy podaż zostanie zmniejszona, żeby do tego doszło to ceny ropy muszą jeszcze przez jakiś czas zostać na niskim poziomie.
Dział Analiz

























































