"WSJ": sukcesy Camerona stały się przyczyną jego porażki

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron stał się pierwszą polityczną ofiarą Brexitu, a przyczyniły się do tego m.in. wcześniejsze sukcesy jego rządu - zauważa w sobotę amerykański dziennik "Wall Street Journal".

"WSJ": sukcesy Camerona stały się przyczyną jego porażki
"WSJ": sukcesy Camerona stały się przyczyną jego porażki (fot. Facundo Arrizabalaga / FORUM)

W komentarzu redakcyjnym przypomina, że ogłaszając w 2013 roku referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE Cameron chciał zneutralizować zagrożenie ze strony Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, a także eurosceptycznego skrzydła własnego ugrupowania - Partii Konserwatywnej. Szef rządu i jego otoczenie liczyli, że głosowanie da im dodatkowe argumenty i umożliwi skuteczne rządzenie - dodaje "WSJ".

Według nowojorskiej gazety "to nie wypaliło, po części dlatego, że Cameron był tak efektywny w innych dziedzinach".

"Doszedł do władzy w 2010 roku, kiedy Wielka Brytania borykała się z głęboką recesją. Jego program gospodarczy polegający na cięciach podatków korporacyjnych i reformach socjalnych mających nakłonić ludzi do pracy, pomogły zmienić Wielką Brytanię w najszybciej rozwijającą się gospodarkę w Europie, mimo ciągłych wyrzutów, jakie robili mu niełatwi partnerzy koalicyjni - Liberalni Demokraci" - tłumaczy "WSJ".

Dziennik dodaje, że kolejny sukces Cameron odniósł w 2014 roku, kiedy to podczas referendum niepodległościowego Szkoci opowiedzieli się za pozostaniem w Wielkiej Brytanii. Następnie były wybory parlamentarne, w których Partia Konserwatywna uzyskała wystarczającą liczbę głosów, aby móc utworzyć samodzielny rząd - stało się tak po raz pierwszy od ponad dwóch dekad.

"WSJ" podkreśla, że wszystkie te sukcesy posłużyły jako argumenty dla zwolenników wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Prowadzący kampanię na rzecz Brexitu przekonywali, że Wielka Brytania "może dać sobie samodzielnie radę poza UE".

Dodatkowo "WSJ" doszukuje się przyczyn porażki referendalnej w polityce wewnętrznej Camerona, zdaniem gazety "jego projekt modernizacyjny nie zawsze pomagał przeciętnym wyborcom". Do tego amerykański dziennik zwraca uwagę na niekonsekwencje w przekazie na temat imigracji. "WSJ" podkreśla, że to właśnie za jego rządów do kraju napływały bardzo liczne grupy ludzi (głównie z Indii i Polski - "WSJ"), a władze w Londynie - zamiast krytykować to zjawisko - powinny zwracać uwagę obywateli na korzyści płynące z "pozyskiwania z zagranicy talentów".

"Czas pokaże, czy Brytyjczycy dokonali w czwartek prawidłowego wyboru. Jednak dobrze służył im premier (Cameron), który umożliwił im oddanie głosu" - podsumował "WSJ". (PAP)

lm/ zab/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 5 ~sed

Dla demokraty wynik demokratyczny nigdy nie jest porażką lub błędem

! Odpowiedz
0 2 ~asdf

Bzdura, w demokracji każdy wynik jest demokratyczny. Wejście do UE również odbyło się demokratycznie, więc jest logiczne że decyzja się zmieniła i część ludzi uznała ją za błędną.

! Odpowiedz
0 2 ~eche

To niech zrobią referendum w sprawie podatków, to też nie byłby błąd?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil