Izrael zaproponował możliwość bezpiecznego wyjścia na powierzchnię członkom terrorystycznej organizacji Hamas, odciętym w tunelach po izraelskiej stronie tzw. żółtej linii w Strefie Gazy, jeśli spełnią postawione im warunki, w tym rozbroją się - poinformował w czwartek portal Times of Israel.


Według relacji państwowego nadawcy Kanał 12 bojownicy mieliby opuścić tunele i się poddać. Następnie zostaliby skierowani do izraelskich aresztów, ale gdyby zobowiązali się do rozbrojenia, mogliby zostać zwolnieni i przeniesieni do kontrolowanego przez Hamas obszaru Strefy Gazy.
według mediów propozycja miała zostać przekazana przez pośredników przed tygodniem. Dotychczas odcięci w tunelach członkowie Hamasu nie złożyli broni. Niewielkie grupy usiłowały uciec lub zaatakować izraelskich żołnierzy - podał Times of Israel, dodając, że nie jest jasne, czy przywódcy Hamasu w ogóle są w stanie komunikować się z uwięzionymi bojownikami.
- Daliśmy terrorystom w Rafah możliwość przeżycia i opuszczenia tuneli – powiedział izraelski urzędnik Kanałowi 12. - Dotąd nie zgodzili się spełnić postawionych przez nas warunków. Wygląda na to, że postanowili zostać męczennikami.
W zeszłym tygodniu armia izraelska informowała o starciach z członkami Hamasu, którzy próbowali uciec z tuneli w Rafah na terytorium kontrolowanym przez Siły Obronne Izraela.
W środę Hamas oskarżył Izrael o naruszanie obowiązującego od 10 października porozumienia o zawieszeniu broni poprzez „ściganie, likwidację i aresztowanie bojowników ruchu oporu oblężonych w tunelach w Rafah”. Ugrupowanie w oświadczeniu wezwało państwa zaangażowane w mediację do wywarcia presji na Izrael, aby umożliwił im bezpieczne przejście i aby Izrael „zezwolił naszym synom na powrót do domu”. Tym samym Hamas po raz pierwszy publicznie przyznał, że jego członkowie zostali uwięzieni w tunelach.
Rząd Izraela nie chce umożliwić bezwarunkowego, swobodnego przejścia bojownikom odciętym w tunelach wykopanych po izraelskiej stronie tzw. żółtej linii (wyznaczonej w pierwszym etapie rozejmu i oddzielającej tereny kontrolowane przez armię od terenów pod kontrolą Hamasu w Strefie Gazy). Żąda, by Hamas rozbroił się zgodnie z planem prezydenta USA Donalda Trumpa.
Nie wiadomo, ile bojowników jest uwięzionych w tunelach. Wstępnie ich liczbę szacowano na ok. 200 osób, obecnie dominuje pogląd, że po tygodniach starć jest ich znacznie mniej - podał Times of Israel.
Ocenia się, że wydrążona w miękkim piaskowcu sieć tuneli pod Strefą Gazy liczy kilkaset kilometrów długości. Świadkowie opisywali ją jako skomplikowaną wielokilometrową pajęczynę. W tunelach kryli się dowódcy Hamasu, składowano tam broń i przetrzymywano porwanych z Izraela zakładników.(PAP)
os/ akl/




























































