"Ustawa antylichwiarska ma ratować sektor SKOK-ów"

PiS-owi zależy na ciszy medialnej nad tzw. ustawą antylichwiarską, bo takie rozwiązania wprowadził już w 2015 r. rząd PO-PSL; minister Zbigniew Ziobro nie chce, aby na jaw wyszło, że ustawa PiS ma tak naprawdę ratować sektor SKOK-ów - uważają posłanki PO-KO.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Przedstawiony przez resort sprawiedliwości projekt zmian w kilku ustawach w celu przeciwdziałania lichwie, czyli projekt tzw. ustawy antylichwiarskiej zakłada m.in. od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia za żądanie kosztów dodatkowych dwukrotnie wyższych niż maksymalne koszty wynikające z umowy pożyczki.

Na konferencji w Sejmie posłanka PO-KO Izabela Leszczyna zwróciła uwagę, że na piątkowy wieczór, kiedy "opustoszeją korytarze, a w Sejmie będzie tylko marszałek prowadzący obrady i kilku posłów" PiS zaplanował I czytanie projektu tzw. ustawy antylichwiarskiej. "Zastanawiamy się dlaczego minister Ziobro, który przez cztery lata opowiadał, że to jest niezwykle ważna ustawa, że on wreszcie zlikwiduje lichwę w Polsce, po pierwsze czekał cztery lata, a po drugie zależy mu na medialnej ciszy nad ustawą, którą się chwalił" - powiedział posłanka PO-KO.

Według niej, możliwe są trzy odpowiedzi. "Może ktoś wreszcie powiedział ministrowi Ziobrze, że ustawa antylichwiarska już jest, że wprowadził ją rząd PO-PSL (...) weszła w życie w 2015r. Druga możliwa odpowiedź jest taka, że minister Ziobro woli nie stawać przed kamerami i nie przepraszać za swoje kłamstwa, bo na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości jest napisane, że ustawa ta wprowadza 10-proc. limit na odsetki dla kredytów i pożyczek. To kłamstwo, taki limit już jest, wprowadzony naszą ustawą" - mówiła Leszczyna.

"Drugie kłamstwo Ziobry: twierdzi, że nie ma limitu na koszty pozaodsetkowe, że jest wolna amerykanka - kłamstwo. Limit na koszty pozaodsetkowe wprowadziliśmy ustawą w 2015 roku. I trzecie kłamstwo Ziobry - twierdzi, że wreszcie Polacy nie stracą mieszkań i domów na rzecz firm pożyczkowych. Już dzisiaj nie tracą, bo taki przepis jest od dwóch lat, ale nie jest to zasługa Ziobry, tylko UE, bo implementowaliśmy dyrektywę unijną" - powiedziała Leszczyna.

Stwierdziła, że cisza medialna, na której zależy PiS może być spowodowana tym, że Ziobro "nie chce, żeby wyszło na jaw, że tak naprawdę ta ustawa ma służyć SKOK-om i ratować ten sektor pogrążony przecież w ogromnych problemach".

Jak mówiła, SKOK i firmy pożyczkowe rywalizują o tego samego klienta. "Jeśli ograniczymy koszty pozaodsetkowe firmom pożyczkowym, to dobry pomysł zgadzamy się z tym, to powinniśmy tak samo ograniczyć te koszty dla SKOK-ów. Tymczasem minister Ziobro znalazł furtkę dla swoich zaprzyjaźnionych SKOK-owiczów" - powiedziała Leszczyna.

Mówiła, że aby wziąć kredyt w SKOK-u trzeba zostać członkiem SKOK-u i wykupić udziały w SKOK-u. "Czy te udziały wchodzą w limit kosztów pozaodsetkowych - nie. Ale nie weźmiesz pożyczki ani kredytu w SKOK-u, jeżeli tych udziałów nie wykupisz, no więc jest to koszt pozaodestkowy pożyczki czy nie jest?" - pytała posłanka PO-KO. "Panie Ziobro niech pan odpowie na te pytania, a później odpowie nam, dlaczego zwlekał pan cztery lata z wprowadzeniem zmian, być może potrzebnych, do ustawy antylichwiarskiej" - powiedziała Leszczyna.

Paulina Henning-Kloska (PO-KO) dodała, że "osobiście oskarża rząd Mateusz Morawieckiego i Beaty Szydło o to, że bezczynnie patrzyli, jak kolejni obywatele popadają w spirale długu, że nie korzystali z narzędzi, które dała ustaw wprowadzona przez poprzedni rząd i nie wprowadzili dodatkowych zmian i regulacji".

Projekt tzw. ustawy antylichwiarskiej przewiduje karę więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat dla każdego, kto "w zamian za udzielone osobie fizycznej świadczenie pieniężne wynikające m.in. z umowy pożyczki, żąda od niej zapłaty kosztów dodatkowych dwukrotnie wyższych niż maksymalne lub żąda od niej zapłaty odsetek w stopie dwukrotnie wyższej niż maksymalna".

Limitem 45 proc. w skali roku mają być objęte umowy zakupów ratalnych, a także tzw. chwilówek. Limity będą jeszcze niższe w razie krótszych terminów - dla półrocznych rat dodatkowe koszty nie będą mogły przekroczyć 32,5 proc., a przy chwilówce na miesiąc limit ma wynieść 22 proc.

Limit dodatkowych opłat ma zostać wprowadzony także dla pożyczek udzielanych na podstawie umowy cywilno-prawnej. Ma wtedy wynosić 25 proc. Maksymalny limit dodatkowych opłat w przypadku zakupów ratalnych zostanie ustalony na 45 proc. kwoty pożyczki w skali roku. Przy rozłożeniu rat na 6 miesięcy dodatkowe koszty nie będą mogły przekroczyć 32,5 proc.

Resort sprawiedliwości poinformował też, że zgodnie z proponowanymi przepisami zabezpieczenie pożyczek nie będzie mogło przekraczać wysokości pożyczonej kwoty powiększonej maksymalnie o 45 proc. Oprócz tego niedopuszczalne będzie żądanie przenoszenia własności nieruchomości na zabezpieczenie zaciągniętych zobowiązań. Wyeliminowana też zostanie możliwość prowadzenia egzekucji komorniczej z mieszkania, jeżeli wysokość zadłużenia nie przekracza 5 proc. wartości domu lub lokalu. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ mok/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil