REKLAMA

Urzędnicy założą żółte kamizelki

2019-01-09 06:46
publikacja
2019-01-09 06:46

"Za tydzień część pracowników Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego założy żółte kamizelki z napisem +Godna praca, dość jałmużny+. I w nich będą wykonywać służbowe obowiązki" - podaje środowy "Dziennik Gazeta Prawna".

fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

"Fachowcy odchodzą z administracji do prywatnych firm, które oferują im znacznie lepsze wynagrodzenia" - czytamy w dzienniku. Dobra sytuacja na rynku pracy powoduje zwiększenie ilości wakatów w rządowych instytucjach, dziś jest ich ponad pół tysiąca.

"Nie mówi się o tym głośno, ale w wielu urzędach nie funkcjonują już niektóre wydziały, bo ludzie się pozwalniali. Przy naborze obniża się wymagania, ale i to nie pomaga" - mówi dla gazety szef NSZZ "Solidarność" w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim Robert Barabasz, podkreślając brak zainteresowania pracą w administracji publicznej za 2 tys. zł miesięcznie.

Część z urzędników zapowiada protest śladami nauczycieli i policjantów - planują masowo korzystać ze zwolnień chorobowych, wcześniej jednak spróbują zawalczyć o podwyżki, zakładając żółte kamizelki. "W ten sposób chcemy zwrócić uwagę na to, jak mało zarabiamy. Jeśli to nie przyniesie skutków, rozważymy inne formy protestu" - powiedziała "DGP" szefowa NSZZ "Solidarność" w lubelskim urzędzie.

Jak podaje dziennik, "rząd z obawy przed krytyką nie chce podwyższać wynagrodzeń urzędnikom" - wyjątkiem są osoby na kierowniczych stanowiskach informatycznych w Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Plany podwyżek są również wobec pracowników Centrum Informatyki Resortu Finansów. (PAP)

dma/ krap/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź, jak odebrać na start 24 000 punktów o wartości do 400 zł z kartą kredytową CitiBanku (RRSO 12,59%)

Sprawdź, jak odebrać na start 24 000 punktów o wartości do 400 zł z kartą kredytową CitiBanku (RRSO 12,59%)

Komentarze (9)

dodaj komentarz
and00
Szkoda że nie włożyli szpiczastych kapeluszy
Protesty żółtych kamizelek są z innej bajki.
Inne powody, inne grupy społeczne, inne postulaty
A ci się podczepiają
_xyz
Nie dziwie się, że coraz mniej ludzi chce pracować za 2 tysie. Wszystko bardzo podrożało. Idzie się teraz do biedry, robi zakupy (wypchana reklamówka) i leci 60-80 zł. Pamietąm jak na studiach w 2002-2003 roku robiłem zakupy w Auchan to 1/3, może 1/2 wózka kosztowała mnie 120-150 zł
hatlik1
Urzedasy nic nie robią tylko blokują rozwój NASZEJ KOCHANEJ OJCZYZNY !!!!!!!!!!!!! WOLNY KRAJ MOŻNA POSZUKAĆ INNEJ PRACY
matpoz1
Pełna zgoda co do zbyt dużej biurokracji, ale urzędnicy działają na podstawie przepisów a nie własnych widzimisiów, winne jest wadliwe prawo, często nie jednoznaczne dające pole do różnych interpretacji.
glos_rozsadku odpowiada matpoz1
trzeba mieć sumienie i się zwolnić jak się jest takim urzędasem.
glos_rozsadku
niech się wezmą za uczciwą pracę, a nie uprzykrzanie życia uczciwym Polakom i zatrudnianie całych rodzin w urzędach, którzy nic nie robią za nasze pieniądze.
histeryk
Niskie wynagrodzenia w administracji centralnej są w interesie obecnie rządzących. Gdy odejdzie służba cywilna (która i tak już została ostatnie znacznie upolityczniona) to zastąpią ją ludzie z legitymacjami partyjnymi.
sublt2
Pierwsze to za Centrum Adama Smitha 90% przepisów wyrzucić do kosza od razu.

Kolejne na ich miejsce tworzyć transparentnie - z dostępem do ich zmian elektroniczną kontrolą zmiany treści ( W WORD jest taka opcja - wystarczy skorzystać). Każda zmiana przepisów z publicznie znanym autorem, odpowiedzialnością cywilną
Pierwsze to za Centrum Adama Smitha 90% przepisów wyrzucić do kosza od razu.

Kolejne na ich miejsce tworzyć transparentnie - z dostępem do ich zmian elektroniczną kontrolą zmiany treści ( W WORD jest taka opcja - wystarczy skorzystać). Każda zmiana przepisów z publicznie znanym autorem, odpowiedzialnością cywilną zmieniającego.

A potem w urzędzie:
1) Elektroniczne dokumenty przede wszystkim powinny byc preferowane.
2) Wprowadzić algorytm dla tych oczywistych decyzji, które i tak nietrudno przewidzieć jakie będą.
3) Połowę urzędników w związku z tym zwolnić,
4) Reszcie podnieść pensję.
Sprawa załatwion i nowi ludzie dopracy na rynku (co prawda z niebezpiecznymi naleciałościami - może jednak wyuczalni).
klejnotnilu
Zredukować liczbę głupich rozporządzeń, następnie liczbę urzędników do minimum, to i pieniądze dla nich się znajdą.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki