Premier Ukrainy Serhij Korecki ogłosił, że ograniczenia eksportu ukraińskich produktów rolnych do UE po akcesji powinny być tymczasowe i mieć jasno określone warunki zniesienia. Powiedział o tym we wtorek podczas wydarzenia stacji Euronews poświęconego rozszerzeniu Unii.


W wystąpieniu wideo skierowanym do uczestników konferencji Euronews w Brukseli Korecki zwrócił uwagę na sprzeczność między dążeniem UE do rozszerzenia a zabiegami części państw członkowskich o ochronę własnego sektora rolnego.
Rozumiemy obawy europejskich rolników i jesteśmy gotowi do otwartej, praktycznej dyskusji. Środki przejściowe mogą być elementem procesu rozszerzenia, ale powinny odpowiadać na konkretne zagrożenia oraz mieć jasno określone warunki przeglądu i zniesienia – oświadczył ukraiński premier.
Korecki zaznaczył, że środki przejściowe nie powinny natomiast obowiązywać bezterminowo ani prowadzić do wyodrębnienia Ukrainy z unijnego jednolitego rynku. Dodał, że ukraińscy rolnicy będą musieli ponieść znaczne koszty dostosowania produkcji do unijnych norm, jednocześnie odbudowując gospodarstwa zniszczone w rosyjskich atakach.
Premier Ukrainy o ambicjach Kijowa i kosztach dla rolników
W październiku Komisja Europejska zaproponowała wyłączenie części ukraińskich produktów rolnych, przede wszystkim pszenicy i innych zbóż, z unijnego rynku także po uzyskaniu przez Ukrainę pełnego członkostwa. Propozycja była odpowiedzią na naciski ze strony kilku państw członkowskich.
Jak podał Euronews, od objęcia urzędu premiera przez Koreckiego w lipcu Ukraina powołała wspólną grupę roboczą z Komisją Europejską, której celem jest przyspieszenie negocjacji akcesyjnych.
Ukraina znalazła się w grupie czterech państw uznawanych za liderów procesu rozszerzenia UE, obok Czarnogóry, Albanii i Mołdawii. W środę Komisja Europejska ma przedstawić mapę drogową określającą kolejne etapy procesu akcesyjnego tych krajów.
Korecki podkreślił, że przystąpienie Ukrainy do UE wzmocni bezpieczeństwo Wspólnoty. Określił członkostwo w Unii jako jeden z głównych celów polityki rządu oraz źródło nadziei na pokój i odbudowę gospodarczą państwa.
Premier zapowiedział, że Kijów chce otworzyć wszystkie pozostałe rozdziały negocjacyjne jeszcze w tym roku, a także stworzyć warunki do rozpoczęcia zamykania kilku z nich podczas prezydencji Litwy w Radzie UE w pierwszej połowie 2027 roku.
– Zdaję sobie sprawę, że są to ambitne cele. Nie prosimy o drogę na skróty. Oczekujemy wiarygodnej ścieżki opartej na osiągnięciach, z jasno określonymi etapami i podejmowaniem decyzji w odpowiednim czasie po ich spełnieniu – zaznaczył Korecki.(PAP)
iua/ adj/

































































