Premier Włoch Giorgia Meloni ponownie wyraziła w czwartek opinię, że UE musi postanowić definitywnie, kto w jej imieniu może prowadzić rozmowy na temat Ukrainy. Apel o jasne decyzje w tej sprawie wystosowała w liście do szefa Rady Europejskiej Antonia Costy.


W przytoczonym przez Ansę liście do przewodniczącego Rady Europejskiej szefowa włoskiego rządu napisała: „Jestem zmuszona powrócić do tematu, który wielokrotnie poruszałam na forum Rady Europejskiej. Mam na myśli konieczność, aby Europa mówiła jednym głosem w kwestii ukraińskiej. To potrzeba, której nie można już odkładać na później”.
Według premier Włoch seria rozmów w różnych formatach i w różnym składzie sprawia, że Europejczycy są „mało wiarygodni w zarządzaniu jednym z najbardziej skomplikowanych tematów, z jakimi mierzą się nasze narody”.
„Jestem przekonana, że wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, iż pokazując obraz Europy postępującej w rozproszeniu, działamy wyłącznie w interesie tych, którzy chcą, aby ta wojna trwała”- zauważyła.
Giorgia Meloni oceniła, że jest to „niedopuszczalne biorąc pod uwagę, że stawką jest ludzkie życie oraz przyszłość naszego bezpieczeństwa”.
Dlatego, dodała, Unia musi zdecydować „raz na zawsze, kto ma zasiadać przy stole negocjacyjnym” w sprawie Ukrainy w imieniu Unii Europejskiej i z jakim mandatem.
Premier zaapelowała o to, aby kwestia ta została omówiona podczas najbliższego nieformalnego posiedzenia Rady Europejskiej w Dublinie, tak aby w grudniu Rada mogła sformalizować tę decyzję, również - jak dodała - po porozumieniu z Wielką Brytanią, Norwegią i innymi zainteresowanymi partnerami europejskimi.
„W przeciwnym razie obawiam się, że ryzykujemy skazaniem Europy na nieistotną rolę w procesie negocjacyjnym” - napisała włoska premier do Antonia Costy.
Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)
sw/ kj/
































































