REKLAMA

UOKiK: na podwyżki OC przede wszystkim miały wpływ czynniki ekonomiczne

2016-11-24 15:47
publikacja
2016-11-24 15:47

Oceniając dotychczasowe sygnały od konsumentów oraz z rynku, wydaje się, że na obecne podwyżki OC w przeważającej części miały wpływ czynniki ekonomiczne - wskazał UOKiK, odpowiadając na pytanie PAP o działania Urzędu w związku ze wzrostem składek z tytułu OC.

/ fot. Wojciech Matusik / FORUM

Premier Beata Szydło, pytana podczas czwartkowej porannej konferencji prasowej o ewentualną interwencję rządu w związku z gwałtownym wzrostem cen na rynku obowiązkowych polis komunikacyjnych OC, deklarowała, że czeka właśnie na rozstrzygnięcia z UOKiK.

"Prowadzi i przygląda się całej sprawie UOKiK, czyli ta instytucja, która jest do tego jak najbardziej upoważniona. Czekam na rozstrzygnięcia, które z UOKiK zostaną przedstawione" - powiedziała premier.

UOKiK, zapytany przez PAP o dotychczasowe efekty tych działań, podał, że we współpracy z Komisją Nadzoru Finansowego "od jakiegoś czasu" analizuje sytuację na rynku w związku z podwyżką cen polis OC i AC.

"W pierwszej kolejności analizowane są sygnały, które wpływają od konsumentów (w tej chwili są sporadyczne sygnały, głównie telefoniczne). Monitorujemy też zachowania rynkowe. Oceniając dotychczasowe sygnały od konsumentów oraz z rynku, wydaje się, że na obecne podwyżki w przeważającej części miały wpływ czynniki ekonomiczne, np. skutki wojny cenowej ubezpieczycieli prowadzonej od lat, potrzeba przywrócenia rentowności oferowanych ubezpieczeń komunikacyjnych" - poinformował Urząd w odpowiedzi przesłanej PAP.

"Oczywiście na bieżąco analizujemy to, co do nas napływa - jeśli będą podstawy - będziemy działać administracyjnie. W tej chwili prowadzimy badanie rynku" - dodano.

Natychmiastowej interwencji ws. podwyżki ubezpieczeń OC domagali się we wtorek od premier Beaty Szydło posłowie PO, którzy podkreślali, że w Polsce jest zarejestrowanych 31 mln aut objętych takim ubezpieczeniem, a więc ponad 20 mln osób w Polsce musi zmierzyć się z drastyczną podwyżką cen, średnio o 36 proc., w skrajnych przypadkach nawet o 500 proc.

Według wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Doroty Karczewskiej, która powołała się na wyliczenia KNF, na skutek podwyżki średnio ceny AC i OC wzrosły dotychczas o 20-30 proc.

Karczewska, odpowiadając w połowie listopada w Sejmie na pytania posłów PO w sprawie gwałtownego wzrostu cen ubezpieczeń komunikacyjnych, podkreśliła, że jeśli cena polis nie wzrośnie, to dojdzie do utrwalenia stanu nierentowności ubezpieczeń komunikacyjnych, co w dalszej perspektywie może stanowić zagrożenie dla stabilności systemu ubezpieczeń i wypłaty odszkodowań. Jej zdaniem nie sposób ponadto nie dostrzec korelacji wielkości składki z jakością wypłacanych świadczeń.

Karczewska przekazała dane, z których wynika, że na koniec 2015 r. miała miejsce "najwyższa strata techniczna w historii polskiego rynku ubezpieczeniowego w wysokości prawie jednego miliarda złotych". Wiceprezes UOKiK zaznaczyła, że łączna strata w OC za lata 2011-16 wyniosła prawie 4 mld zł. (PAP)

mww/ amac/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~Xxx
Czynniki ekonomiczne tak...
A czy nikt kuźwa nie zauważył że wszyscy ubezpieczyciele na raz podnoszą stawki? Czy tylko mi to śmierdzi zmowa cenową?
~Idk
Kogoś to dziwi? Ubezpieczyciele od dawna jada na stracie w przypadku OC samochodowego. A solvency ii robi problemy z pokrywaniem strat z ubezpieczenia A ubezpieczeniem B.

Spadnie liczba wypadków skończą się wyłudzenia to i polisy stanieja
~Krzysiek
Czas skończyć z wyłudzeniami OC/AC za które niestety wszyscy musimy płacić.
Firmy ubezpieczeniowe nie będą dokładały do biznesu.
Myślę, że to nie jest problem dla UOKiK tylko dla policji.?
~pa
Raczej legislatora, np. ubezpieczenie powinno być przypisane do kierowcy, nie do pojazdu na początek.
~jejujeju
patrząc na czynnik ekonomiczny z mojego punktu to OC powinno być TAŃSZE !!! co mnie opinia UOKIK obchodzi !! mnie obchodzi ile zapłacę.
~Dżejms
Zachłanność to jest czynnik ekonomiczny. Zgoda. Jak można zrobić kartel to się robi i się łoi. A łoić można bezkarnie ponieważ państwo wprowadza przymus. Przymus plus kartel i macie to co widać. Był art na bankierze o tym jak agent kradł. Niechcący dowiedzieliśmy się że standardem jest zaniżanie odszkodowań Zachłanność to jest czynnik ekonomiczny. Zgoda. Jak można zrobić kartel to się robi i się łoi. A łoić można bezkarnie ponieważ państwo wprowadza przymus. Przymus plus kartel i macie to co widać. Był art na bankierze o tym jak agent kradł. Niechcący dowiedzieliśmy się że standardem jest zaniżanie odszkodowań - ten agent po wypłaceniu odszkodowania klientom składał niby w ich imieniu wniosek o ponowne rozpatrzenie - przyznawano dodatkową kasę i tą dodatkową on jumał. Ciekawe czy po wszystkim tym poszkodowanym oddano to co zawłaszczył agent. Bardzo ciekawe - moderatorku - czuwasz tam? Zapodaj redaktorom co by sprawdzili - można prosić? Pozdrawiam.
~Niezmanipulowany
1 miliard zł / 30 mln samochodów = 33, (3) zł na samochód.

natomiast zakładając dotychczasową średnią cenę OC = 600zł, to podwyżka o 20-30% to podwyżka o 120-180zł. A biorąc pod uwagę rzeczywistą średnią podwyżkę OC (46% - http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ceny-OC-wzrosly-srednio-o-46-7433445.html) to na
1 miliard zł / 30 mln samochodów = 33, (3) zł na samochód.

natomiast zakładając dotychczasową średnią cenę OC = 600zł, to podwyżka o 20-30% to podwyżka o 120-180zł. A biorąc pod uwagę rzeczywistą średnią podwyżkę OC (46% - http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ceny-OC-wzrosly-srednio-o-46-7433445.html) to na samochód wychodzi 276zł.

276 x 30mln = 8,28mld zł

Świetnie. Faktycznie UOKiK nie musi się czymkolwiek zajmować.
~Kolega
W ubiegłym roku za OC i AC zapłaciłem 800 zł. , żadnej szkody nie miałem przyszło teraz wznowienie 1380 zł. I to jest podwyżka o około 65 % z czego się wzięła ???
Przykład kolegi , miał wypadek nie ze swojej winy - rzeczoznawca zaproponował 3500 . Kolega nie przyjął i oddał samochód do autoryzowanego serwisu
W ubiegłym roku za OC i AC zapłaciłem 800 zł. , żadnej szkody nie miałem przyszło teraz wznowienie 1380 zł. I to jest podwyżka o około 65 % z czego się wzięła ???
Przykład kolegi , miał wypadek nie ze swojej winy - rzeczoznawca zaproponował 3500 . Kolega nie przyjął i oddał samochód do autoryzowanego serwisu gdzie koszt naprawy wyszedł 14000 tysięcy . Więc o czym oni bredzą ?
~oszukany
Jaka strata ? Ubezpieczyciele kupują inne firmy, za co? Ze strat?
Obowiązkowe zawsze będzie drogę, może już czas skończyć z przymusem?
~RD
Proszę nie robić z ludzi idiotów. Wiemy jak wtyglądają odszkodowaNIA, WIEMY JAK SĄ WYLICZANE, JAKI MUSI BYĆ UDZIA Ł POSZKODOWANEGO. WRESZCIE WIEMY JAK PROPONOWANE SĄ ZAMIENNIKI- TAŃSZE!!!. Dojna zmiana działa, bo skąd pieniądze dla dzieci 500+ =- dzieci nawet milionerów?

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki