

Po ogłoszeniu przez Donalda Tuska porozumienia strefy euro z Grecją złoty zaczął szybko zyskiwać na wartości wobec euro i franka. Ze względu na reakcję kursu euro-dolar amerykańska waluta utrzymała notowania z piątku.
„Strefa euro jednomyślnie osiągnęła porozumienie” - napisał na Twitterze Tusk. W ten sposób przewodniczący Rady Europejskiej poinformował o zakończeniu negocjacji pomiędzy władzami Grecji a rządami pozostałych krajów strefy euro.
Szczegóły tej umowy wciąż nie są znane. Co więcej, już w środę porozumienie może trafić do kosza, jeśli nie zaakceptuje go grecki parlament. Szanse na to nie są małe, ponieważ z nieoficjalnych doniesień wiadomo, że „grekodeal” zawiera to wszystko, co Grecy niedawno odrzucili w referendum.
Niemniej jednak reakcja na polskim rynku walutowym była dość wyraźna. Kurs euro spadł z przeszło 4,18 zł do 4,1505 zł, czyli aż o trzy grosze w ciągu półtorej godziny. Notowania franka szwajcarskiego obniżyły się z niemal czterech złotych do 3,9575 zł. Jedynie dolar utrzymał wartość z piątkowego zamknięcia i o 10:12 kosztował 3,7487 zł.
Krzysztof Kolany




























































