Informator "Dziennika" zdradził kulisy podjęcia decyzji o założeniu podsłuchu. Powiedział, że decyzję tą podjęto drugiego dnia po zabójstwie. Narada odbyła się natomiast w Komendzie Głównej Policji.
Jak twierdzi "Dziennik", informacje te przeczą lansowanej dziś tezie, że tylko UOP poważnie brał pod uwagę "wątek rodzinny" w śledztwie w sprawie śmierci Papały. Wśród jego podwładnych panowało przekonanie, że życie rodzinne nie układało się szefowi najlepiej. Ponadto okazało się, że był wysoko ubiezpieczony.
Po kilkunastu miesiącach policja porzuciła jednak wątek rodzinny, skupiając się na śladach prowadzących do Edwarda Mazura.
Dziennik/ew/dyd
Źródło:IAR

























































