Komorowski zeznając w lipcu w prokuraturze, przedstawił zupełnie inny przebieg zdarzeń. Według marszałka Sejmu najpierw miał on spotkać się z Lichockim, póżniej - raz lub dwa - z Tobiaszem, wreszcie z Pawłem Grasiem, który ponoć miał przekonać go, by o sprawie zawiadomił ABW. Doniesienia "Naszego Dziennika" potwierdza uczestniczący w owej naradzie poseł Paweł Graś.
Posłowie PiS domagają się zwołania w nadzwyczajnym trybie posiedzenia speckomisji, przed którą miałby się wytłumaczyć Bronisław Komorowski.
Więcej na ten temat - w "Naszym Dzienniku".
"Nasz Dziennik"/IAR/adb/łp & dabr
Źródło:IAR
























































