Szukają pracy, robiąc casting na szefa

Przywykliśmy do tego, że ogłoszenia w sprawie pracy zamieszczają z reguły pracodawcy. Kilka kreatywnych osób postanowiło jednak zawalczyć z konwenansami. Przejęli inicjatywę i teraz to oni szukają najlepszego pracodawcy i dyktują swoje warunki.

Oryginalne sposoby szukania pracy

foto: thinkstock

O bezczynności niektórych bezrobotnych i bierności zawodowej Polaków można byłoby napisać pracę doktorską. Z najnowszych danych BAEL (Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności) za I kwartał 2013 r. wynika, że liczba biernych zawodowo Polaków stanowiła 13,8 mln osób, przy 17,2 mln osób aktywnych zawodowo (wśród których 1,9 mln aktywnie szukało pracy).

Bezrobocie to jednak zjawisko polegające na tym, że część ludzi zdolnych do pracy wyraźnie deklaruje chęć jej podjęcia, ale z różnych powodów nie znajduje zatrudnienia. Dane BAEL świadczą zaś o tym, że 13,8 mln Polaków załamuje ręce i pracy po prostu nie szuka.

Casting na pracodawcę

Gdy ciekawych ofert na rynku pracy jest niewiele, to konkurencja wśród potencjalnych kandydatów staje się zacięta. Ciężko jednak wyróżnić się z tłumu, gdy rozmowy kwalifikacyjne prowadzone są w sposób sztampowy, by nie powiedzieć, że odbywa się to taśmowo.

studentka» Studenci nie mają pracy czy jej nie szukają?
Kreatywność to jednak silna broń w walce z konkurencją. Jej popis dał kilka lat temu znany obecnie z własnego talk-show Łukasz Jakóbiak. Powiesił on olbrzymie CV wraz z listem motywacyjnym przed wejściem do siedzimy EMI Music Poland, gdzie chciał pracować. EMI Music Poland nie była zainteresowana ofertą Łukasza. Otrzymał on za to, dzięki swojemu wyjątkowemu pomysłowi, propozycje podjęcia pracy w dwóch innych firmach.

Ostatnio w internecie natknęliśmy się na inny przykład pomysłowości. „Szukam pracodawcy. Jestem bardzo dobrze wykształcona i młoda (28 lat). Posiadam przyjazną aparycję. Bardzo szybko się uczę. Posiadam 8 lat doświadczenia zawodowego w swojej branży. (…) Szukam pracy bardzo dobrze płatnej. Nie chcę prosić się o urlop i czekać na łaskę. Biuro nie musi być blisko domu, ale umowa o pracę to mus. Dodatkowy socjal także. Od pracodawcy oczekuję co najmniej 10-letniego doświadczenia na kierowniczym stanowisku. Musi być co najmniej wykształcony tak dobrze jak ja, żeby stać się moim autorytetem. Ma być schludny, pracowity i służyć radą i pomocną ręką” – pisze autorka pewnego ogłoszenia, które znalazło się ostatnio na portalu Gumtree.pl.

Czy zostaniesz moim szefem?

Jakie studia zapewnią dobrą pracę?»Jakie studia zapewnią dobrą pracę?
Paulina próbuje zwrócić na siebie uwagę potencjalnego pracodawcy, zakładając na popularnym portalu GoldenLine.pl (łączącym pracowników i pracodawców) wątek „szukam pracodawcy, który szuka mnie”. Inna osoba utworzyła na Facebooku wydarzenie „Zatrudnię pracodawcę”. Wymienia tam swoje wymagania w stosunku do potencjalnego szefa, ale też swoje kwalifikacje i umiejętności. Prosi o umieszczenie wydarzenia na swojej tablicy wszystkie osoby, które na nie natrafią. Osobie, dzięki której uda się jej zdobyć pracę, oferuje… połowę pierwszej wypłaty. Działa pod hasłem: „Nie ma się co kryć – dziś bez pracy trudno żyć”.

Kilka lat wcześniej 23-letni Patryk z Kielc założył stronę www.zostanmoimszefem.pl. Znajdowało się na niej CV i kontakt do kandydata. Obecnie strona już nie działa, bo najprawdopodobniej Patryk znalazł w ten sposób pracę. Po stronie pozostały jednak ślady w internecie, takie jak poniższy screen:

print screen ze strony zostanmoimszefem.pl

źródło: screen z nieistniejącej już strony www.zostanmoimszefem.pl

Podobny sposób stosuje obecnie Patryk Masternak, który założył stronę http://newmanager.pl/. Znajduje się na niej CV kandydata, w którym wymienia swoje silne strony, umiejętności i doświadczenie zawodowe, a także wykształcenie, szkolenia i zainteresowania.

Wspomnianym osobom trudno odmówić kreatywności. Niestety, nie zawsze jest ona wynikiem poczucia pewności siebie, które płynie z wysokich kwalifikacji i doświadczenia. Często jest to jedynie objaw desperacji, bo obecnie, znalezienie ciekawej, rozwijającej i jednocześnie dobrze płatnej pracy, to bardzo trudne wyzwanie.

Justyna Niedbał
Bankier.pl


j.niedbal@bankier.pl

 

Justyna Niedbał

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~mati

w Polsce o tym gdzie się pracuje, co się robi i ile się zarabia decydują układy i znajomości a nie wiedza, kreatywność, itd. i jest jak jest, pociotek po jakimś zaocznym marketingu zarabia 6-7k do łapy a ludzie po dobrych studiach robią w Wawie za 3k.

! Odpowiedz
0 0 ~fdas

właśnie widac jakość tych twoich warszawskich studiów oraz pociotkowych zaocznych marketingów. :/ główka juz powinna boleć od myślenia... czy jeszcze się nie uruchomiła - warszawiaczku od siedniu boleści

! Odpowiedz
0 0 ~bussi

ciekawe jak zaradna autorka szukałaby pracy na polskim rynku....

! Odpowiedz
0 0 ~mac

myślę że można sobie na to pozwolić jak jesteś dobrym lekarzem z dobrą specjalizacją ale jak jest się pierdołą po uczelni ekonomicznej z doświadczeniem typu korporacja i segregowanie kartek to dziękujesz pracodawcy że możesz robić mu laskę za 3tys zł przebrany w strój klauna.

! Odpowiedz
0 0 ~ehh

mam pytanie, czemu autorka nie zaproponowała rzucania w prezesa papierkami po cukierkach ( jako że pochodna po slodyczy) ? albo , wyściełania czerwonego dywanu przed prezesową willą? albo umycia prezesiątka ( prezesowego autka)? by się wyróżnic oczywiście... :/

! Odpowiedz
0 0 ~amatorszczyzna

i co i myślisz że jak powiesisz banner reklamowy z cv to pracodawca już leci by ciebei nagle za kreatywność i pomysł zatrudnić? :/ w życiu wiekszych bzdur nie słlyszałem. przebić się? porozmawiać z prezesem nie jest łatwo , ale zwykle nie on podejmuje decyzje w sprawie zatrudnienia więc szukanie prezesa g. wam da!! ! najwet jak staniecie z nim oko w oko to wam jedyne co powie to że macie iść do kadrowej albo tego i tego (czyli tego co by cv otrzymał drogą email) i pogadać sobie możesz ale to nie prezes podejmuje decyzje chbya że mu się nadstawicie jak to panienki lubią.
ogłaszć się możecie stawiać warunki możecie - baaa nawet powinniście poniżej 8 tysi nie schodzić netto za pierwsze 3 miesiące próbne a potem 12 na rękę najmniej. ale to wam nic nie da prócz wprowadzenia na rynek tych sum które łatwiej będzie w przyszłości osiągnąć.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne