Szpitale referencyjne są pełnoprofilowymi placówkami, dysponującymi oddziałem ratunkowym, chorób wewnętrznych oraz chirurgicznym wraz z chirurgią urazową.
Łączy je także położenie w pobliżu stadionów, stref kibica oraz zakwaterowania UEFA Family, co gwarantuje możliwie najkrótszy czas transportu pacjenta do szpitala.
Szpitalami referencyjnymi dla strefy stadionów będą w poszczególnych miastach: Warszawa - Mazowiecki Szpital Wojewódzki Sp. z.o. o. (dawnej Wojewódzki Szpital Bródnowski); Poznań - Centrum Medyczne HCP Sp. z o.o.; Wrocław - Wojewódzki Szpital Specjalistyczny; Gdańsk - Szpital Specjalistyczny Św. Wojciecha Adalberta (na Zaspie).
Dla stref kibica, czyli miejsc publicznego oglądania meczów organizowanych w porozumieniu z UEFA, szpitalami referencyjnym będą: w Warszawie - Szpital Czerniakowski oraz Szpital Wolski; w Poznaniu - ZOZ Poznań-Jeżyce, Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. J. Strusia i 111 Szpital Wojskowy; w Gdańsku - Uniwersyteckie Centrum Kliniczne oraz Pomorskie Centrum Traumatologii; we Wrocławiu - Akademicki Szpital Kliniczny.
Opiekę medyczną dla reprezentacji piłkarskich oraz UEFA Family zapewnią: w Warszawie - Centralny Szpital Kliniczny MSW i Wojskowy Instytut Medyczny Centralny Szpital Kliniczny MON; w Gdańsku - ZOZ MSW i Swissmed Centrum Zdrowia SA; w Poznaniu - ZOZ MSW im. Prof.
L. Bierkowskiego; we Wrocławiu - 4 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką i EuroMediCare Szpital Specjalistyczny z Przychodnią.
Po pierwsze - wzmocnić obsadę
Małgorzata Tobiś, zastępca dyrektora ds. eksploatacji w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu, placówce referencyjnej dla strefy stadionu, zwraca uwagę, że w związku z Euro 2012 potrzebne będą zwiększone zakupy dotyczące dodatkowego wyposażenia, głównie SOR-u, w większy zapas leków, środków opatrunkowych i medycznych środków jednorazowych. Kolejny punkt to zaopatrzenie w środki ochrony indywidualnej, zarówno dla pracowników, jak i pacjentów, na wypadek napływu osób skażonych. To samo dotyczy bielizny operacyjnej, ubiorów personelu bloku operacyjnego oraz bielizny pościelowej na salach chorych.
- Nie obejdzie się również bez zwiększenia obsady lekarskiej i pielęgniarskiej w dniach, w których odbywają się mecze, a także dzień przed i dzień po. Konieczna będzie dodatkowa praca w pracowniach diagnostycznych TK, MR oraz RTG oraz liczniejsze dyżury "pod telefonem".
Oceniamy, że w porównaniu z normalnym funkcjonowaniem szpitala, wzmocnienie w tym zakresie w dniach meczowych będzie jak 1:1,25 - mówi Małgorzata Tobiś.
I dodaje, że w przypadku SOR-u, ostrodyżurowego, całodobowego oddziału, organizacja pracy nie ulegnie zmianie, ale i tu potrzebny będzie liczniejszy personel, dlatego zatrudnieni zostaną dodatkowi lekarze, ratownicy medyczni i pielęgniarki.
Zastępca dyrektora ds. eksploatacji wrocławskiego WSS podkreśla, że w zakresie przyjęć planowych szpital będzie się starał nie zaburzać zanadto ustalonego wcześniej harmonogramu.
- Uważamy, że impreza sportowa nie powinna zakłócać normalnej działalności lecznicy. Średnie obłożenie oddziałów wynosi 72%, możemy zatem przyjąć, że zapas zarezerwowany dla sytuacji nadzwyczajnych to 28%, tj. 195 łóżek. Istnieje także możliwość, przewidziana w planie zarządzania kryzysowego, uruchomienia co najmniej 100 dodatkowych łóżek - wyjaśnia Małgorzata Tobiś.
Dodaje: - W sytuacji zdarzenia masowego możemy zatem zapewnić dla potrzeb poszkodowanych łącznie blisko 300 łóżek w naszych obu lokalizacjach: przy ul. Kamieńskiego i Poświęckiej. Oznacza to jednak konieczność zatrudnienia dodatkowego personelu fachowego.
- Obecnie trwają rozmowy dotyczące organizacji kontaktów z pogotowiem oraz pomiędzy szpitalami: ustalenia pozostają w gestii odpowiednich komórek w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego, w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim, w Urzędzie Miasta we Wrocławiu oraz kierownictwa służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek - mówi dyrektor Tobiś.
Grunt to dobre "uzbrojenie"
Bogusław Beck, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Akademickiego Szpitala Klinicznego im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu, placówki referencyjnej dla strefy kibica, przypomina, że ASK działa w nowej bazie klinicznej i pełni funkcję centrum urazowego.
Jako centralna inwestycja budżetu państwa lecznica została dobrze wyposażona i nie ma obecnie potrzeby dodatkowego zaopatrywania jej w sprzęt w związku z Euro 2012.
- Mamy jeden z największych, jeśli nie największy, w kraju oddział intensywnej terapii, a ponieważ ASK jest centrum urazowym, nasza struktura dyżurowa jest mocno rozbudowana.
Pod tym względem jesteśmy dobrze "uzbrojeni", ale w czasie trwania tej wielkiej imprezy niezbędne będzie wzmocnienie dyżurów na oddziale ratunkowym oraz na chirurgii ogólnej i ortopedii. Już dwukrotnie organizowane były przed Euro 2012 ćwiczenia, które pomogły nam w określeniu naszej wydolności i naszych potrzeb - ocenia dyrektor Beck.
- Jeśli chodzi o ograniczenie przyjęć planowych, może do niego dojść właśnie na traumatologii (chirurgii ogólnej i ortopedii), choć próbujemy obecnie nadgonić kontrakt, aby tego uniknąć - dodaje.
Bogusław Beck zaznacza także, że personel SOR- -u przećwiczył ścieżkę pozwalającą na zaopatrywanie większej liczby pacjentów ambulatoryjnych.
Prof. Juliusz Jakubaszko, ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w ASK, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej, nie widzi - poza koniecznością zwiększenia liczby lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych - potrzeby szczególnych działań w związku z przygotowaniem oddziału do Euro 2012.
- Czekamy jedynie na stanowisko transmisji raportów przedszpitalnych z karetek: EKG, ciśnienie tętnicze krwi, wszystkie dane o funkcjach życiowych zbierane z defibrylatora dotrą do nas, zanim pacjent zostanie przetransportowany do SOR-u - wyjaśnia prof. Jakubaszko.
Podkreśla także, że zespół oddziału ratunkowego brał w marcu br. udział w ćwiczeniach dotyczących zdarzenia masowego, w ramach których do SOR-u trafiło jednocześnie 30 pacjentów.
- Chodziło o ich segregację, zabezpieczenie funkcji życiowych, a następnie przekierowanie do właściwych oddziałów szpitala. Obecnie analizujemy wyniki ćwiczeń, które pomogą nam znaleźć słabsze punkty i ustalić, na co warto zwrócić zwiększą uwagę - mówi ordynator SOR-u.
- Przed Euro 2012 zostanie również uruchomiona druga pracownia hemodynamiczna. Nie powstała ona z myślą o mistrzostwach, ale tak się złożyło, że akurat w czasie ich trwania będzie gotowa. W ten sposób szpital będzie miał do dyspozycji jedną pracownię hemodynamiczną do zabiegów planowych i jedną do stanów ostrych wraz z systemem teletransmisji z karetki - mówi Agnieszka Czajkowska, rzecznik ASK.
Dzień jak co dzień
Z szacunków warszawskiego ratusza wynika, że w dniach meczowych Euro 2012 stolicę odwiedzi 150 tys. kibiców.
W dniach bez meczów w mieście będzie przebywało w związku z mistrzostwami około 40 tys. osób. Władze miasta przewidują, bazując na doświadczeniach innych miast - gospodarzy Euro w poprzednich latach, że udzielonych zostanie 2 tys. świadczeń zdrowotnych, w tym 400 hospitalizacji. Zapewniają jednocześnie, że wszystkie szpitale i przychodnie będą pracowały w normalnym trybie, a organizacja rozgrywek nie wpłynie na udzielanie świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ.
Jacek Gorzkowski, ordynator SOR-u w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim Sp. z o.o. w Warszawie (dawnym Bródnowskim), placówce referencyjnej dla strefy Stadionu Narodowego, zwraca uwagę, że wspomniana dedykacja dotyczy dni meczowych.
- Obejmuje ona kilka godzin przed meczem, sam mecz i kilka godzin po meczu, w sumie blisko osiem godzin. Poza tym szpital pracuje normalnie.
Na podstawie meczów testowych odbywających się na Stadionie Narodowym możemy stwierdzić, że poszkodowanych nie było wielu - wyjaśnia doktor Gorzkowski.
- Gdyby ten stan się utrzymał podczas Euro 2012, nie będzie żadnego problemu. Jeśli będzie inaczej, mamy plan reagowania w sytuacjach kryzysowych.
W przypadku zdarzenia masowego ciężar pomocy medycznej zostanie równomiernie rozłożony pomiędzy warszawskie szpitale. Na szczęście w stolicy ich nie brakuje.
Podczas Euro w lecznicy utrzymywany będzie w większej gotowości blok operacyjny oraz OIT, na którym wyznaczono już miejsca, które pozostaną do dyspozycji w dni meczowe.
Większą obsadę otrzyma SOR, który został także doposażony w lepszy sprzęt, w tym monitor zbiorczy, na którym personel może śledzić parametry pacjentów podłączonych do ośmiu monitorów.
- Naszym głównym zadaniem pozostaje jednakże świadczenie usług zdrowotnych dla mieszkańców Warszawy. Dlatego nie chcemy wydłużać kolejek oczekujących, ograniczając nadmiernie przyjęcia planowe, choć w dni meczowe nie obejdzie się zapewne bez przesuwania ich na inne terminy, głównie na oddziałach zabiegowych - ocenia ordynator.
Podkreśla, że w przypadku zasłabnięć powinny wystarczyć punkty medyczne na Stadionie Narodowym.
Jeśli zdarzy się, że w dniu meczowym będzie upał, co w czerwcu nie jest przecież wykluczone, i zasłabnięć będzie więcej, powinny się one zakończyć zaopatrzeniem w SOR.
- Tak przynajmniej wynika z naszych dotychczasowym doświadczeń - mówi Jacek Gorzkowski.
Przyjęć planowych nie zamierza także ograniczać warszawski Szpital Wolski, placówka referencyjna dla strefy kibica.
- Jeśli chodzi o zagwarantowanie obsady lekarskiej, mamy bardzo szczegółowy plan zarządzania kryzysowego, który będzie obowiązywał w czasie trwania Euro. Reguluje on kwestie związane z koniecznością dłuższego pozostawania w pracy, szybkiego dojazdu do szpitala i dyżurów "pod telefonem" m.in. chirurgów i anestezjologów - wyjaśnia Barbara Udrycka, rzecznik lecznicy.
- Pod tym względem jesteśmy przygotowani.
Będziemy także w stanie zapewnić odpowiednią liczbę wolnych łóżek, jednak czekamy na informację "z góry", te ustalenia zapadną bowiem w ramach koordynacji miejskiej - Od 2010 r. mamy nowoczesny SOR z dwiema salami resuscytacyjno- zabiegowymi, działający zgodnie z wszelkimi standardami. Ponadto zmodernizowaliśmy internę i uruchomiliśmy pracownię hemodynamiczną.
Wszystko to odbyło się już wcześniej, dlatego obecnie, tuż przed Euro, nie ma potrzeby dodatkowych zakupów sprzętu lub innych działań - dodaje rzecznik Szpitala Wolskiego.
Ćwiczenia i procedury
Alina Bielawska-Sowa, zastępca dyrektora ds. lecznictwa, naczelny lekarz Szpitala Specjalistycznego św.
Wojciecha w Gdańsku, placówki referencyjnej dla strefy stadionu, zwraca uwagę, że sprzęt, którym dysponuje lecznica, powinien w zasadzie zapewnić obsługę pacjentów. Z jednym wyjątkiem.
- Obecnie do SOR-u zgłasza się 150-200 pacjentów dziennie. Latem, szczególnie w dni wolne od pracy, jest ich o 10-15% więcej. Uważamy, że potrzebny jest drugi tomograf komputerowy, który umożliwiałby badania w trybie ostrym. Staraliśmy się o nowy TK od dłuższego czasu i jesteśmy właśnie na etapie realizacji zakupu. Na Euro wszystko powinno być gotowe - zapewnia Alina Bielawska-Sowa.
Lecznica planuje także w dniach meczowych wzmocnienie dyżurów "pod telefonem" na niektórych oddziałach.
Codziennie w szpitalu dyżuruje 26 lekarzy, w tym 9 zabiegowych, 7 internistów, 3 anestezjologów, 4 pediatrów, neurolog, laryngolog i okulista. Jeśli zajdzie potrzeba, placówka ma opracowane procedury szybkiego uzupełnienia kadry.
- W przypadku konieczności zmiany terminów planowych przyjęć w związku z Euro 2012 pacjenci zostaną poinformowani. Niemniej w szpitalu każdego dnia 10-15% łóżek pozostaje wolnych, na wypadek nagłego napływu osób wymagających hospitalizacji. W sytuacji zdarzenia masowego stosujemy odpowiednie procedury i na taki scenariusz musimy być przygotowani w każdej chwili, nie tylko podczas Euro. Regularnie odbywają się także ćwiczenia postępowania w sytuacji zagrożeń - wyjaśnia naczelny lekarz szpitala.
Zdążyli przed mistrzostwami
W Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. J. Strusia w Poznaniu, placówce referencyjnej dla strefy kibica, uruchomiony został w kwietniu nowy, 10-łóżkowy oddział anestezjologii i intensywnej terapii oraz lądowisko dla helikopterów.
- Tak się składa, że zakończenie tych ważnych inwestycji nastąpiło przed Euro, ale nie były one realizowane z myślą o tym wydarzeniu: ich przyczyną są przygotowania szpitala do zadań związanych z rolą centrum urazowego. Niemniej nasze możliwości są obecnie znacznie większe - ocenia Stanisław Rusek, odpowiedzialny za kontakty zewnętrzne lecznicy.
Zapowiada jednocześnie, że w związku z Euro placówka wzmocni obsadę lekarską dyżurami "pod telefonem".
Część łóżek pozostanie wolnych na 32-łóżkowym oddziale zakaźnym oraz w dwóch oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii ("starym" i nowym) liczących w sumie 25 stanowisk.
- Jeśli chodzi o pozostałe oddziały, będziemy się starali organizować pracę tak, aby nie było konieczności ograniczania przyjęć planowych.
Szpital ma pracować normalnie - mówi Stanisław Rusek.
Iwona Bączek





























































