REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Szef KNF: Niekorzystne orzeczenie TSUE to 100 mld zł kosztu dla banków

    2022-10-11 12:52, akt.2022-10-11 16:10
    publikacja
    2022-10-11 12:52
    aktualizacja
    2022-10-11 16:10
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Zanegowanie możliwości dochodzenia przez banki wynagrodzenia za korzystanie z kapitału prowadziłoby do istotnego zachwiania stabilności rynku finansowego, a w wysoce prawdopodobnym scenariuszu – w efekcie nawet do jego załamania – uważa przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski. Podał, że jednorazowy koszt dla banków niekorzystnego rozstrzygnięcia TSUE wyniósłby łącznie ok. 100 mld zł.

    Szef KNF: Niekorzystne orzeczenie TSUE to 100 mld zł kosztu dla banków
    Szef KNF: Niekorzystne orzeczenie TSUE to 100 mld zł kosztu dla banków
    fot. Robert Gardzinski / / FORUM

    "Prawdopodobne scenariusze, które się rysują w takiej sytuacji zakładają upadłość jednego, albo nawet kilku dużych banków, a trudności dużych banków pociągają za sobą obciążenia i koszty, które obciążają także banki mniejsze, w tym nieposiadające portfeli kredytów walutowych" - powiedział na konferencji Jastrzębski.

    Przewodniczący KNF podał, że przystąpił do sprawy przed TSUE dotyczącej prawa do wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy. Rozprawa w tej sprawie odbyć się ma w środę, 12 października.

    Poinformował, że sprawa jest już po etapie składania stanowisk pisemnych i trybunał nie przyjął takiego stanowiska z KNF. Dlatego też przewodniczący KNF zdecydował się przedstawić ustnie jutro swoje stanowisko.

    Według przewodniczącego niekorzystne dla banków rozstrzygnięcie spowodowałoby, że trudności dużych banków oraz związane z nimi obciążenia pociągnęłyby za sobą dalsze problemy, także banków mniejszych, nieposiadających portfeli kredytów walutowych.

    Scammingout

    „Doszłoby do wystąpienia „efektu zarażania”. Kanałem transmisji może być zarówno panika wśród uczestników rynku i związane z nią zawirowania płynnościowe, jak i nadzwyczajne i istotne obciążenia dla sektora bankowego związane z koniecznością zasilenia systemu gwarantowania depozytów. Za niemal pewne należy uznać wystąpienie swoistych „efektów drugiej rundy” – ocenia Jastrzębski.

    Jego zdaniem miałoby to także konsekwencje dla gospodarki realnej co związane byłoby ze spadkiem finansowania ze strony banków.

    "Wychodzenie z kryzysu, który stanowi połączenie kryzysu finansowego i kryzysu związanego z surowcami energetycznymi będzie trudniejsze niż w przypadku materializacji kryzysu tylko w jednym sektorze" - powiedział Jastrzębski.

    Przewodniczący ocenia, że w razie zanegowania roszczenia banku o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, konsument uzyska „darmowy kredyt”, a bank pozostanie z kosztem kapitału, którym przez wiele lat – na mocy umowy zawartej z bankiem – dysponował klient.

    „Odmowa przyznania bankowi wynagrodzenia stanowiłaby dodatkową, poza wszystkimi skutkami unieważnienia umowy, niewynikającą z przepisów dyrektywy 93/13 sankcję „darmowego kredytu”, wykraczającą poza to, czego wymaga zasada skuteczności dyrektywy. Naruszałaby ona także uznane w prawie unijnym zasady proporcjonalności oraz sprawiedliwości. Pozostawałaby również w sprzeczności z naturą stosunku, w ramach którego dochodzi do udostępnienia przez bank kapitału na rzecz kredytobiorcy” – uważa Jastrzębski.

    Jego zdaniem wykorzystanie abuzywności postanowień umownych do unieważnienia umowy, a w dalszej kolejności – także do uzyskania „darmowego kredytu”, prowadziłoby do "przypadkowej i niesprawiedliwej redystrybucji wartości między uczestnikami rynku finansowego". 

    KNF: Czas na zawieranie ugód ws. kredytów CHF nie został przez banki optymalnie wykorzystany

    Komisja Nadzoru Finansowego ocenia, że czas na zawieranie ugód w sprawie walutowych kredytów mieszkaniowych nie został przez banki optymalnie wykorzystany - poinformował przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski. Wskazał na malejące zainteresowanie ugodami ze strony klientów banków.

    "Czas na ugody nie został optymalnie wykorzystany. Najlepszy czas na ugody i konwersje już pewnie minął" – powiedział Jastrzębski.

    "Obawiam się, że w wyniku ewolucji orzecznictwa sądowego klienci mogą być w małym stopniu zainteresowani ugodami. Linia orzecznicza w połączeniu z aktywną działalnością kancelarii frankowych spowoduje, że druga strona będzie mniej zainteresowana niż banki" – dodał.

    Podał, że ewolucja orzecznictwa nie „napawa optymizmem”.

    KNF raczej nie przewiduje łagodzenia stanowiska ws. polityki dywidendowej dla banków

    Komisja Nadzoru Finansowego raczej nie przewiduje łagodzenia stanowiska w sprawie polityki dywidendowej dla banków – poinformował zastępca przewodniczącego Marcin Mikołajczyk.

    "Patrząc na całokształt wyzwań nie przewiduję łagodzenia naszej polityki dywidendowej” – powiedział Mikołajczyk.

    (PAP Biznes)

    seb/ ana/

    Źródło:PAP
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Europa ma problem z mieszkaniami. Polacy odczuwają go szczególnie
    Tematy

    Komentarze (63)

    dodaj komentarz
    xxpp
    To wszystko pokazuje jakim kłamstwem są argumenty zakredytowanych cwaniaków, którzy twierdzą, że kredyty nie były walutowe. Były i dlatego banki w razie rozwiązania umowy muszą pokryć różnicę kursową. to jest w tych 100 mld złotych strat. Banki miały wykupione opcje walutowe i teraz muszą je spłacać.
    Brak możliwości dochodzenia
    To wszystko pokazuje jakim kłamstwem są argumenty zakredytowanych cwaniaków, którzy twierdzą, że kredyty nie były walutowe. Były i dlatego banki w razie rozwiązania umowy muszą pokryć różnicę kursową. to jest w tych 100 mld złotych strat. Banki miały wykupione opcje walutowe i teraz muszą je spłacać.
    Brak możliwości dochodzenia przez banki uzyskania jakiegokolwiek zysku z kredytu, oznacza wykasowanie systemu bankowego i upadek polskiej gospodarki.
    franek_bez_franka2
    UUUUUUU słychać bankstera wycie- znakomicie.
    szprotkafinansjery odpowiada franek_bez_franka2
    W sumie fajnie byłoby posłuchać wycia frankowiczów gdy upadną trzy duże banki a kolejne mocno oberwą. Ale jednak szkoda Polski i polskiej gospodarki...
    franek_bez_franka2 odpowiada szprotkafinansjery
    I?
    Przecież to na + dla Franka.
    Przestajesz płacić zostajesz pozwany, wygrywasz w pierwszej Instancji. Po przegranych nawet nie będą składać pozwów.
    xyzq
    I tak oto powstał węzeł gordyjski. Jeżeli zakwestionują możliwość dochodzenia przez banki wynagrodzenia z tytułu użytkowania kapitału - nowe warunki dla kredytobiorców będą jeszcze ostrzejsze co wytnie z rynku dużo kredytobiorców (już jest tragicznie) i położy deweloperkę na łopatki do wyliczenia. W sumie rynek po pewnym czasie się I tak oto powstał węzeł gordyjski. Jeżeli zakwestionują możliwość dochodzenia przez banki wynagrodzenia z tytułu użytkowania kapitału - nowe warunki dla kredytobiorców będą jeszcze ostrzejsze co wytnie z rynku dużo kredytobiorców (już jest tragicznie) i położy deweloperkę na łopatki do wyliczenia. W sumie rynek po pewnym czasie się uzdrowi, a ci, którzy przetrwają - będą mogli działać w nowych warunkach.
    milky_on
    23 września 2008 roku, kurs franka 2,10 zł = klauzule nieabuzywne
    23 stycznia 2015 roku, kurs franka przebija 4,25zł = klauzule stają się abuzywne, wielkie larum, prostesty frankowców, cyrk na kółkach



    WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY


    Chciało się nowe mieszkanko za cudze pieniądze? To teraz płać ! Ja nie mam zamiaru
    23 września 2008 roku, kurs franka 2,10 zł = klauzule nieabuzywne
    23 stycznia 2015 roku, kurs franka przebija 4,25zł = klauzule stają się abuzywne, wielkie larum, prostesty frankowców, cyrk na kółkach



    WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY


    Chciało się nowe mieszkanko za cudze pieniądze? To teraz płać ! Ja nie mam zamiaru się do tego dokładać !
    xxpp
    Dostajesz minusy od tej grupy, ale to czysta prawda.
    Kredyty przestały się podobać po zmianie kursu. Sądy nie mają pojęcia co robią - sami są zakredytowani, więc działają w swoim interesie i rozwalają system bankowy.
    franek_bez_franka2
    Skowyt banksterki - mniam, mniam.
    Od stycznia 2021 blisko 2100 spraw wygranych prawomocnie przez Franka. Przegranych 60. Od III kwartału 2022 Franek nie przegrał prawomocnie ani razu. 317 :0.
    https://nawigator.bankowebezprawie.pl/statystyki/
    franek_bez_franka2 odpowiada xxpp
    Sądy nie mają pojęcia co robią?
    BUHAHA. Prawnik się znalazł.
    daniel21usa
    Rząd zignorował opinię KNF, która jak zwykle sprzyjała bankom i wskazywała m.in. na wysokie koszty sektora bankowego.

    Powiązane: Sektor bankowy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki