Kto nie chciałby znaleźć się choćby na setnym miejscu listy najbogatszych Polaków? Żeby jednak osiągnął taką pozycję, musiałby urodzić się 6 tysięcy lat temu. A także pracować całe życie i osiągać miesięczne przychody na poziomie obecnej średniej krajowej. Zgromadziłby wtedy ok. 130 mln zł. Czyli tyle, ile ma najbiedniejszy ze wspomnianej setki. A żeby znaleźć się w czołówce listy, trzeba by urodzić się jeszcze przed exodusem człowieka z Afryki. To zresztą duże uproszczenie, gdyż w wyliczeniu nie uwzględniono inflacji ani odsetek od lokat.
Dziś oczywiście możemy bogacić się szybciej niż kilkanaście lat temu. A wtedy właśnie zaczynali funkcjonować polscy Rockefellerzy. Dziś możemy poszczycić się już miliarderami, i to dolarowymi. Są nimi: Zygmunt Solorz-Żak, z fortuną wartą 2 mld dolarów, Jan Kulczyk (1,1 mld) i Leszek Czarnecki (1,05 mld). Ta trójka znalazła się również na ogólnoświatowej liście najbogatszych ludzi. Jeżeli aktywa policzymy w złotych, to będziemy mieć 12 polskich miliarderów. Takie kwoty, biorąc pod uwagę, że średnie wynagrodzenie brutto w naszym kraju kształtuje się na poziomie 2,7 tys. zł miesięcznie, mogą niejednego przyprawić o zawrót głowy.
Coraz więcej bogaczy
Wraz z rozwojem gospodarczym i cywilizacyjnym, w bardzo szybkim tempie wzrasta liczba ludzi zamożnych. Jak wynika z raportu CapGemini/Merill Lynch, liczba osób, które posiadają majątek finansowy o wartości co najmniej jednego miliona dolarów (High Net Worth Individuals, „HNWI”), w ciągu ostatnich 10 lat uległa niemal podwojeniu – w roku 2005 było ich już 8,7 mln. Jednocześnie dwukrotnie wzrosła wartość posiadanych przez nie aktywów, przekraczając poziom 33 bln dolarów.
Dwie trzecie najzamożniejszych świata mieszka w Ameryce Północnej i Europie. Największe tempo przyrostu milionerów można zaobserwować na Dalekim Wschodzie, w Indiach oraz Australii. Coraz liczniejszą grupę krezusów finansowych znajdziemy w Chińskiej Republice Ludowej czy w Rosji. Pod względem tempa wzrostu liczby najbogatszych państwa europejskie, z wyjątkiem Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, pozostają w tyle za światem.
Od wielu lat najbogatszym człowiekiem na świecie jest twórca Microsoftu Bill Gates. Jego majątek jest szacowany na 50 mld dolarów. Kolejne miejsca zajmują: najznakomitszy inwestor giełdowy Warren Buffett (42 mld dolarów) oraz właściciel meksykańskich firm telekomunikacyjnych Carlos Slim Helu (30 mld dolarów). W sumie zgromadzili oni dwa razy więcej niż roczne dochody budżetowe naszego państwa.
Dzisiejsi krezusi finansowi aktywnie pomnażają swoje bogactwo nie tylko poprzez nabywanie nieruchomości. Ale również, a wielu przede wszystkim, dzięki różnorodnym instrumentom wykorzystywanym na rynku papierów wartościowych, funduszy, towarów czy surowców.
Jan Mazurek
Zaprenumeruj BANK























































