REKLAMA

Spory apetyt po kryzysie

2010-03-11 14:34
publikacja
2010-03-11 14:34
Kryzysowa czystka - tak jak w teorii Karola Darwina - zweryfikowała marzenia, plany i osiągnięcia biznesowe. Na bardzo trudnym rynku gastronomicznym pozostali najsilniejsi oraz najsprytniejsi. Po tych, którzy się poddali pozostały wolne lokale oraz - co najważniejsze - klienci przyzwyczajeni do wydawania pieniędzy na jedzenie poza domem. W największych miastach, kryzysowej korekcie poddane zostały ceny nieruchomości oraz wysokość czynszów. To ostatni dzwonek na przejęcie lokalu, który stanie się fundamentem solidnego interesu.

Własna restauracja pozostaje najbardziej powszechnym pomysłem na biznes usługowy. Na rynku lokali gastronomicznych robi się jednak ciasno. Po eksplozji sieciowych fast foodów w rodzaju McDonald’sa i KFC zadomowiły się licencyjne pizzerie. Teraz zapanowała moda na sieciowe kawiarnie aranżowane i prowadzone zgodnie z jedną liną (np. Starbucks, Costa Coffee). Spory potencjał pozostaje jedynie w segmencie rodzimej gastronomii. Lokale oferujące polskie posiłki przyciągają też turystów tłumnie wysiadających z samolotów tanich linii lotniczych. - W tym roku planujemy otworzyć 10 lokali na licencji franczyzowej –mówi Marzena Krupińska Dyrektor ds. Rozwoju Sieci Multifood STP - Pierwsze z nich powstaną na terenie Dolnego Śląska. Bierzemy również pod uwagę inne lokalizacje w największych polskich miastach.

Problemem pozostaje jedynie drobiazgowy plan na własny biznes. Od wyboru lokalu, wystroju wnętrza, po skutecznie urzekający układ dań w menu. Bezpieczeństwo zapewnić może korzystanie ze sprawdzonych pomysłów. Wejście w system franczyzowy pozwala skupić się na rozwoju własnego biznesu, a nie powielaniu błędów konkurencji. Dodatkowo umowa sieciowa na lokal gastronomiczny gwarantuje właścicielowi interesu swobodę działania i udział w zyskach, które przyniesie przedsięwzięcie. W przypadku sieci Multifood STP przystąpienie do franszyzy to koszt 40 tys. zł. Wydatki związane z otwarciem lokalu zależą od kilku czynników. - W centrach handlowych są z reguły tańsze – dodaje Marzena Krupińska - W przypadku adaptacji lokali wolnostojących nakłady finansowe, z racji przystosowania pomieszczenia, mogą wynosić nawet kilkaset tysięcy złotych.

Lokal działający na podstawie licencji otrzymuje rozpoznawalną, budzącą zaufanie markę oraz kampanie reklamowe i promocyjne o dużym zasięgu, których nie zorganizowałby działając samotnie.

Szacuje się, że początkowe niemałe nakłady na własny lokal gastronomiczny działający na podstawie umowy franczyzowej, zwracają się średnio po 24 miesiącach. Korzystanie z rodzimych pomysłów sieciowych daje też gwarancję, że uwzględniają one specyfikę naszego rynku i upodobania tutejszych klientów.

Źródło:Informacja prasowa
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki