REKLAMA

Spokój wraca na rynek walutowy

2015-06-29 10:56
publikacja
2015-06-29 10:56

Po nocnych i porannych perturbacjach główne pary walutowe powróciły w pobliże poziomów z piątkowego zamknięcia. Nieco gorzej prezentuje się złoty, który póki co nie odrobił strat względem euro, franka i dolara.

Spokój wraca na rynek walutowy
Spokój wraca na rynek walutowy
fot. Stocksnapper / / YAY Foto

EUR/USD (kliknij w obrazek, aby przejść do aktualnych notowań)
EUR/USD (kliknij w obrazek, aby przejść do aktualnych notowań) (Bankier.pl)

Do 10:55 kurs EUR/USD niemal domknął lukę z niedzielnego otwarcia, podnosząc się z 1,0953 do 1,1117 USD wobec 1,1169 USD na zamknięciu piątkowych notowań.  Podobny ruch było widać na parze euro-frank, której kurs wzrósł z 1,0312 do 1,0417, w czym wydatnie pomógł Szwajcarski Bank narodowy interweniujący na rynku i skupujący franki.

W rezultacie na głównych parach walutowych praktycznie wróciliśmy do punktu wyjścia sprzed wprowadzenia w Grecji kontroli przepływu kapitału. Nieco inaczej wygląda sytuacja na polskim złotym, który pozostawał słabszy niż w piątek.

O 10:55 za euro płacono 4,1885 złotego, a więc o 1,5 grosza więcej niż przed weekendem. Dolar kosztował 3,7670 złotego, czyli o przeszło trzy grosze więcej niż w piątek, ale zarazem o ponad 5 groszy mniej niż o poranku. Frank szwajcarski był notowany po 4,0195 zł – o dwa grosze więcej niż w piątek i o 4 grosze mniej niż o ósmej rano.

GBP/PLN (kliknij w obrazek, aby przejść do aktualnych notowań)
GBP/PLN (kliknij w obrazek, aby przejść do aktualnych notowań) (Bankier.pl)

Najciekawiej prezentowały się notowania funta, które na otwarciu handlu w Warszawie poszybowały w pobliże sześciu złotych (5,9918 zł), by później spaść do 5,9136 zł, powracając w okolice 8-letniego maksimum wyznaczonego w połowie marca (5,9050 zł).

Komentarz eksperta

główny ekonomista Bankier.pl
Grecy płaczą, a frankowcy płacą

Jeżeli wierzyciele nie zgodzą się na radykalne umorzenie greckiego długu, to najprawdopodobniej ci ogłoszą bankructwo i zrezygnują z euro. Dla Greków oznacza to radykalne obniżenie siły nabywczej pieniądza (zubożenie), ale w dłuższym okresie większa konkurencyjność prawdopodobnie umożliwiłaby im powrót na ścieżkę rozwoju gospodarczego.

A co by się stało w Polsce? Wycofanie inwestorów zagranicznych z giełdy oraz silny wzrost kursu franka prawdopodobnie negatywnie odbiłyby się na rodzącej się w bólu dobrej koniunkturze gospodarczej. Innymi słowy, raty kredytów by wzrosły, a podwyżek pensji by nie było. Niestety, niezależnie od tego co zrobią Grecy, odbije się to na nas negatywnie.

Czytaj dalej... 

K.K.

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~77737373
grobowy spokój III rze(czypospolitej tuskowej)szy merkelowskiej
~antyfaszysta
ŚMIERTELNY spokój: tuskowo-merkelowski, sieg hail!
~POdatnik
wy tu gadu gadu a koparka na Śląsku z ministrami pociągami się rozbija ... wydawać by się mogło że skoro biorą kasę na wypłaty z waszych POdatków to między 7.00 a 15.00 POwinni być w robocie a oni w tym czasie spotkania wyborcze sobie robią !!!
~roger45
Nie wszystko zlotem co ma w nazwie zloty
~de
bardzo dobrze. Ja zarabiam w euro, wiec niech pln slabnie dalej hehe
~Ania
Jak możesz zarabiać w euro jesli walutą obowiązującą w Polsce jest Złoty? Coś mi tu lekko śmierdzi Mój drogi....
~344535hjj
a pupa wystawiona do góry merkelowskiej?
~John odpowiada ~Ania
Wziąłeś pod uwagę, że może być na emigracji albo pracować w zachodniej firmie, ale jego teren pracy to Polska? Bardzo często spotykane
~shalom
Za to DAX oberwał o 100 % bardziej niż GPW. Zielona Wyspa mająca mocne fundamenty i fantastyczną płemier górą !!!
~ccc
dlaczego PLN oberwał bardziej niż EUR przez ostatnie wydazenia?

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki