Wtorkowa sesja na GPW rozpoczęła się od głębokich spadków indeksów. Za pretekst do wyprzedaży mogły posłużyć cła Trumpa i wstrzymanie militarnej pomocy USA dla Ukrainy. WIG20 tracił ponad 2% i pod kreską znajdowały się akcje wszystkich blue chipów. Najwięcej na szerokim rynku spadały jednak notowania ukraińskich spółek.


Po pierwszej godzinie wtorkowej sesji na warszawskiej giełdzie WIG20 traci 2,44%. Główny indeks GPW wycofał się poniżej 2540 pkt., czyli do poziomów widzianych ostatni raz ponad 3 tygodnie temu. WIG spadał w tym czasie o 1,96%, a MWIG40 notował przecenę o 1,46%. Najmniej, bo tylko 0,43%, tracił indeks małych spółek SWIG80.
Globalne rynki ciągnie w dół wojna handlowa wytoczona przez Stany Zjednoczone głównym partnerom w wymianie towarów. 4 marca w życie weszły ogłoszone przed miesiącem amerykańskie cła na import z Meksyku i Kanady.
Kanadyjski premier zapowiedział, że jego kraj odpowie symetrycznie. Natychmiast po wejściu w życie amerykańskich ceł, Kanada obejmie taryfami towary ze Stanów Zjednoczonych o wartości 30 mld CAD (20,78 mld USD).
O kolejne 10% mają zostać podniesione także taryfy na towary sprowadzane z Chin. Władze w Pekinie zrewanżowały się ogłaszając cła w wysokości 15% na amerykańskie produkty rolne.
Głośno mówi się też o tym, że amerykańskie taryfy dotkną wkrótce Unię Europejską i chociaż wartość polskiego eksportu do USA wyniosła w zeszłym roku ok. 14,1 mld dolarów, powiązania naszej gospodarki z innymi państwami bloku oraz globalna niepewność, nie służą polskiej giełdzie.
"Gorsze zamknięcie sesji za oceanem może negatywnie przełożyć się na wtorkowe notowania w Europie. Powrócić mogą spekulacje, że UE jest następna w kolejce do nałożenia ceł przez Stany Zjednoczone. Ryzyko geopolityczne może więc dominować, tym bardziej iż mamy dziś brak istotniejszych odczytów makroekonomicznych" - pisali w porannym komentarzu przed rozpoczęciem handlu analitycy Biura Maklerskiego BNP Paribas.
Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się mocnymi spadkami. Akcje Nvidii straciły 8,7%, ciągnąc za sobą resztę bigtechów Indeks Nasdaq Composite zakończył sesję na najniższym poziomie od 4 miesięcy. S&P500 znajduje się prawie 5% poniżej szczytu osiągniętego 19 lutego.
Oprócz sytuacji na rynkach bazowych, warszawskiej giełdzie ciąży ogłoszenie USA, dotyczące wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy, by zmusić ją do zawarcia pokoju.
Kłótnia pomiędzy Zełeńskim i Trumpem oddaliła perspektywy na szybki rozejm na wschodzie, pod który grała w ostatnim czasie polska giełda. Obrazuje to zachowanie ukraińskich spółek notowanych na GPW, których sektorowy indeks traci we wtorek ponad 15%. Największą przecenę notują wśród nich Coal Energy (-13,45%) i Milkiland (-12,45%).
We wtorek przed południem silne wzrosty notowały za to rosyjskie indeksy giełdowe. MOEX zyskiwał 2,56%. RTS rósł w tym czasie o 2,6%, a od początku roku umocnił się już o 27,5%.
MM


























































