|
| Warto, żeby część tarasu znalazła się pod dachem (fot. Adams) |
Konstrukcja tarasu zależy od tego, czy wznosimy go na stropie pomieszczenia ogrzewanego bądź nieogrzewanego, czy też bezpośrednio na ziemi. W tym ostatnim przypadku mamy do wyboru kilka rodzajów konstrukcji. Zanim jednak przystąpimy do budowy, zastanówmy się, jaki taras najlepiej spełni nasze oczekiwania.
Miejsce na taras
Wybierając miejsce dla tarasu musimy się zastanowić, w jakim celu i o jakich porach dnia będziemy najczęściej z niego korzystali. Jeśli rano, to powinien znaleźć się od strony wschodniej. Jeśli zaś wieczorem, wykorzystując słońce aż do ostatniego promienia – skierujmy go na południowy zachód lub zachód. Gdy chcemy tu podejmować gości, usytuowanie tarasu możliwie blisko kuchni – ale, oczywiście, z wyjściem z salonu – będzie najkorzystniejsze.
W dużym domu można sobie pozwolić na więcej niż jeden taras lub objąć nim narożnik budynku.
Najczęściej taras jest „pod chmurką”, ale warto zadaszyć chociaż część, bo to pozwoli na siedzenie na świeżym powietrzu nawet w czasie deszczu. Druga część może mieć duży parasol lub markizę, co z kolei umożliwi regulowanie ilości słońca.
Skoro już wiemy, gdzie widzimy nasz taras, trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, ile miejsca na niego przeznaczymy. Minimalna wielkość to 2,5x2,5 m, tyle bowiem potrzeba miejsca na niewielki stół i krzesła. Ale przesadnie duży taras też nie jest korzystny, gdyż ogranicza powierzchnię ogrodu. Jednym słowem, trzeba zachować umiar i zadbać o eleganckie proporcje – względem budynku oraz zieleni.
Prosto do ogrodu
W większości projektów taras jest posadowiony bezpośrednio na gruncie lub tuż ponad nim. Taka konfiguracja znakomicie łączy go zarówno z domem, jak i z ogrodem.
Możemy wybrać jeden z trzech wariantów wykonania – o różnym stopniu skomplikowania i, naturalnie, różnych kosztach.
|
Jest najtańszy, zaś prawidłowo wykonany – bardzo trwały. Spośród wszystkich rodzajów tarasów, ten daje największe możliwości uformowania kształtu. Jego obrys może być nawet nieregularny, przez co świetnie wtopi się w naturalistyczny, „nieuporządkowany” ogród.
Zacząć trzeba od wytyczenia kształtu przyszłego tarasu. Najlepiej to zrobić, wbijając na linii jego przyszłej krawędzi kołki i mocując do nich sznurek. Następnie usuwa się wierzchnią warstwę ziemi na głębokość ok. 20-30 cm. Powstały wykop wypełnia się piaskiem (ok. 10 cm), który trzeba mechanicznie zagęścić. Takie urządzenie można wypożyczyć. Kolejny krok to przygotowanie tzw. podbudowy, czyli kolejnej warstwy podobnej grubości z piasku zmieszanego z cementem w proporcjach 9:1. W trakcie układania podbudowy należy na obrzeżach przyszłego tarasu umieścić krawężniki.
I wreszcie ostatni etap – wykonanie nawierzchni. Mogą nią być betonowa kostka lub płyty chodnikowe – zwane przez niektórych producentów tarasowymi. Ładnie wyglądają też płyty kamienne lub z imitacji kamienia. Elementy nawierzchni trzeba ułożyć ściśle, dobijając je gumowym młotkiem. Pozostałe szczeliny zasypuje się piaskiem i zamula wodą. Tak wykonany taras jest trwały, nie zaszkodzą mu jesienna słota ani mróz.
Jeśli styl domu dopuszcza taką możliwość, taras ziemny możemy zrobić też z drewna. Najlepiej sprawdzi się tutaj dąb, drewno twarde i trwałe. Materiał warto zaimpregnować, a konieczne jest usunięcie z niego kory.
Przy takim tarasie wykop musi być nieco głębszy – ok. 40 cm. Wypełniamy go żwirem (ok. 15 cm) i piaskiem (10 cm). Utworzą one znakomicie przepuszczającą wodę warstwę drenażową. Na takim podkładzie ustawia się możliwie ściśle bruk drewniany z klocków o średnicy ok. 15 cm i wysokości 25 cm. Im szersze klocki, tym szybciej posuwa się praca, ale też tym większe szczeliny między nimi – a to utrudni chodzenie na obcasach. Warto też zrobić obrzeże, które zabezpieczy nawierzchnię tarasu przed rozsuwaniem się.
Klocki trzeba dobić gumowym młotkiem, a szczeliny zamulić piaskiem z wodą.
|
Jest najbardziej popularny, daje też najszersze możliwości wykończenia powierzchni. Po wytyczeniu zarysu przyszłego tarasu, trzeba w jego obrębie wybrać wierzchnią warstwę ziemi. Powstałe zagłębienie wypełnia się podbudową – ze żwiru bądź pospółki piaskowo-cementowej. Na niej układa się podsypkę, czyli warstwę piasku. I podbudowę, i posypkę trzeba dobrze zagęścić.
Taras na tak przygotowanym podłożu nie wymaga hydroizolacji, a jego płyta konstrukcyjna nie musi być zbrojona. Niezbędne są natomiast dylatacje. Konieczne też będzie wykonanie kształtującej spadek warstwy wyrównawczej, która zapewni odwodnienie powierzchni.
Betonowy taras wykańcza się najczęściej mrozoodpornym gresem, płytami kamiennymi lub z betonowych imitacji, albo też płytkami klinkierowymi.
Do układania płytek należy używać elastycznych zapraw klejowych i zapraw do fugowania przeznaczonych do stosowania na dworze.
By korzystanie z tarasu było komfortowe i bezpieczne, materiał wykończeniowy nie może być śliski. Warunek ten spełniają płytki chropowate, o specjalnej fakturze lub pokryte powłoką antypoślizgową, a także nieszkliwiony klinkier i groszkowany kamień.
Betonową powierzchnię tarasu można też pokryć specjalnym preparatem na bazie wodnej dyspersji epoksydu. Podłoże musi być jednak starannie zaizolowane przed dostępem wody. Preparat ma różne kolory, można więc wybrać najbardziej pasujący, np. do elewacji. Jednak w przypadku jasnych barw zaleca się nakładanie w kilku warstwach, żeby kolor był równy.
Taras drewniany
Też jest łatwy do wykonania. Wymaga zrobienia punktowego fundamentu, ale za to nie trzeba usuwać wierzchniej warstwy ziemi. Ponieważ deski, którymi wykończony będzie taras są lekkie, wystarczy wymurowanie słupków fundamentowych i ścianek oporowych z bloczków betonowych. Ale można też słupki wylać z betonu – klasy co najmniej B15.
Im gęściej rozmieścimy podpory, tym mniejszy może być przekrój legarów podtrzymujących pokrycie tarasu. Z kolei im mniejszy rozstaw legarów, tym cieńsze deski można na nich ułożyć. Przykładowo, dla desek grubości 22 mm legary mogą być rozstawione co 50 cm, ale deski grube na 45 mm wymagają legarów „tylko” co 1 m.

Drewniane legary nie mogą się stykać bezpośrednio z betonem, dlatego trzeba je odizolować warstwą papy lub umieścić w specjalnych metalowych obejmach.
|
Odstęp między deskami ułożonymi na tarasie drewnianym powinien wynosić 1-2 cm. Dokładnie spasowane poszycie może popękać, gdy deski trochę spęcznieją pod wpływem wody. Utrudniona będzie też cyrkulacja powietrza pod spodem, co naraża deski od spodu na zawilgocenie. Z kolei szerokość desek nie powinna przekraczać 15 cm – im szersze, tym łatwiej się wypaczą. Najlepsze są też elementy ryflowane, czyli mające nacięcia wzdłuż. Taka powierzchnia zapobiega poślizgnięciu się i łatwiej spływa z niej woda.
Deski powinno się łączyć z legarami wkrętami ze stali nierdzewnej albo mosiądzu. Zwykła stal szybko skoroduje, a na deskach powstaną brzydkie plamy.
Na bezpiecznej wysokości
|
|
Wprawdzie nad pomieszczeniem nieogrzewanym – np. garażem – ocieplenie nie jest konieczne, warto je jednak ułożyć. W zimie zapobiegnie gwałtownym spadkom temperatury we wnętrzu.
Taras nad pomieszczeniem wymaga starannie wykonanej hydroizolacji. Konieczne jest też takie ukształtowanie jego powierzchni, aby woda spływała „od ściany”.
Najlepiej, gdy górna powierzchnia tarasu będzie o kilka centymetrów niżej niż posadzka w sąsiadującym z nim pomieszczeniu. Nie ma wtedy obawy, że w czasie deszczu woda dostanie się do wnętrza. Budynek powinien być więc tak zaprojektowany, żeby strop na którym będzie taras, był o 25-30 cm niżej.
Hanna Czerska

























































