Choć każdy liczący się na świecie producent elektroniki użytkowej wprowadził już do sprzedaży własny model inteligentnego zegarka, Apple ciągle kazało na siebie czekać. Podczas ogłoszenia wyników kwartalnych firmy, Tim Cook wreszcie podał do wiadomości, że zegarek z logotypem nadgryzionego jabłka pokaże się na rynku już w kwietniu.



Początkowo wiadome tylko było, że Apple Watch pojawi się na sklepowych półkach w pierwszej połowie 2015 roku. Szef Apple uszczegółowił tę informację i wbrew powszechnym podejrzeniom, da sobie na dopracowanie produktu miesiąc więcej niż przewidywali analitycy. Zegarek będzie można kupić w kwietniu.
– Jeśli mamy szczęście, Apple zdecydował o dodatkowym czasie po to, by poprawić problemy z baterią – skomentował informację serwis Engadget. W związku z mocnymi podzespołami zegarka, nie jest on w stanie działać na baterii dłużej niż 4 godziny w przypadku intensywnego użytkowania. Roboczy dzień trwa znacznie dłużej, może się więc okazać, że Apple Watch nie będzie taką gratką dla fanów marki, na jaką jest kreowany. Bez ciągłego korzystania z aplikacji, zegarek powinien wytrzymać co najmniej 19 godzin na jednym ładowaniu.
Czytaj także: Zysk Apple najwyższy w historii
/mg


























































