Amerykański resort finansów nałożył we wtorek sankcje na obywatela Rosji Siergieja Zielieniukowa, skupującego zachodnie cybernarzędzia i sprzedającego je służbom wywiadowczym spoza NATO. Zielieniuk nabył m.in. wykradzione oprogramowanie hakerskie tworzone na potrzeby amerykańskich władz.


Jak ogłosiło w komunikacie ministerstwo, nowe sankcje obejmują samego Rosjanina, jak i jego petersburską firmę Operacja Zero oraz jego wspólników i ich firmy z Rosji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Bezpośrednim powodem sankcji był zakup przez Zielieniukowa wykradzionych narzędzi hakerskich tworzonych przez firmę Trenchant na zlecenie władz USA.
Narzędzia te, które miały potencjalnie umożliwić „dostęp do milionów komputerów i urządzeń na całym świecie”, zostały sprzedane Rosjaninowi przez samego ówczesnego szefa firmy, Australijczyka Petera Williamsa, który przyznał się do winy przed sądem w ubiegłym roku.
„Jeśli kradniesz amerykańskie tajemnice handlowe, pociągniemy cię do odpowiedzialności” – powiedział w oświadczeniu minister finansów Scott Bessent.
Zielieniuk i jego firma od lat oferują wielomilionowe nagrody osobom, które przekazują im narzędzia i podatności, umożliwiające włamanie się do popularnych amerykańskich programów, aplikacji i systemów operacyjnych. Według portalu TechCrunch, Trenchant pracował nad podatnościami przeglądarki Google Chrome i systemu iOS.
Rosjanin reklamuje swoje usługi, mówiąc, że oferuje narzędzia tylko państwom spoza NATO, a wśród jego klientów miały być też rosyjskie służby. Co więcej, według resortu finansów, Operacja Zero stara się również opracować inne systemy cyberszpiegowskie, w tym sposoby pozyskania danych osobowych i innych poufnych danych przesyłanych przez użytkowników aplikacji sztucznej inteligencji (AI), takich jak duże modele językowe (LLM).
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/




























































