REKLAMA

Siarka: Do energetyki nie trafia drewno z polskich lasów

2021-07-20 13:17
publikacja
2021-07-20 13:17
Siarka: Do energetyki nie trafia drewno z polskich lasów
Siarka: Do energetyki nie trafia drewno z polskich lasów
fot. Krystian Maj / / FORUM

Do krajowej energetyki nie trafia drewno z polskich lasów, to głównie drewno z Białorusi - zapewnił we wtorek wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka. Dodał, że o ile krajowy surowiec już trafia do energetyki, to są odpady poprodukcyjne.

Wiceszef resortu klimatu i środowiska brał udział we wtorkowym posiedzeniu senackiej komisji nadzwyczajnej ds. klimatu, podczas której dyskutowano na temat sytuacji w Lasach Państwowych.

W trakcie dyskusji senatorowie wyrażali zaniepokojenie, że w Polsce drewno cały czas jest stosowane dla celów energetycznych w dużych zakładach. Zwracali uwagę, że do energetyki trafia ok. 2 mln m sześc. drewna.

Wiceminister podkreślił, że do polskiej energetyki nie trafia surowiec z polskich lasów, a głównie z Białorusi. Poinformował, że było to ostatnio szczegółowo badane. "Do energetyki nie dostarczamy biomasy z lasów polskich, to jest zaledwie 2 tys. ton" - zaznaczył. Wskazał, że o ile do energetyki trafia krajowy surowiec drzewny, to są to odpady potartaczne.

Siarka zwrócił jednak uwagę, że w Polsce powstaje dużo drewna, które nie jest wykorzystywane przez przemysł i ono mogłoby posłużyć jako biomasa szczególnie w ciepłownictwie lokalnym, pozasystemowym. Dodał, że resort zastanawia się nad tym jak ten obszar zagospodarować.

W trakcie dyskusji senatorowie pytali o rosnące pozyskanie drewna w polskich lasach. Było to konsekwencją m.in. przedstawionego przez Pracownię na rzecz Wszystkich Istot raportu nt. gospodarki drzewnej. Ekolodzy na podstawie analizy w kilkudziesięciu nadleśnictwach przekonują m.in. że w ciągu ponad roku leśnicy w lasach publicznych bez zatwierdzonych Planów Urządzenia Lasu (PUL) pozyskano ponad 2 mln m sześc. drewna. Organizacja pozarządowa postuluje też, aby można było skuteczniej zaskarżać PUL. Pracownia chce również, aby większa ochroną objąć starodrzew, lasy powyżej 100 lat.

Wiceminister Siarka odpowiadając również na raport poinformował, że pozyskanie drewna w ostatnich latach kształtuje się na poziomie 38-40 mln m sześc. więc nie można mówić o zwiększeniu cięć.

Zarówno przedstawiciel MKiŚ jak i zastępca szefa LP dyrektor Jan Tabor odnosząc się do kwestii zaskarżania PUL-i zwracali uwagę, że nad ich prawidłowością czuwają RDOŚ, natomiast istnieje możliwość ich skarżenia do sądu, co organizacje ekologiczne czynią. Siarka zwrócił uwagę, że doprowadzenie do sytuacji, że PUL można byłoby zaskarżyć na każdym etapie doprowadziłoby do katastrofy. Jego zdaniem taka sytuacja wytworzyła się obecnie w Puszczy Białowieskiej, która - zdaniem Siarki - odbudowywać się teraz będzie przez 200 a nie 10 lat, gdyby pozwolić leśnikom prowadzić ich prace. Dodał, że z powodu zagrożenia wszystkie trzy puszczańskie nadleśnictwa wprowadziły zakaz wejścia do lasu.

Tabor, odnosząc się do ochrony zwrócił uwagę, że polskie lasy, które w większości są iglaste, są coraz mniej odporne na zmiany klimatyczne. Przyznał, że leśnicy będą musieli przyspieszyć z wymianę gatunkową drzew, tak aby było więcej tych liściastych. Dodał, że przez ostatnie lata w przestrzeni publicznej rozpowszechniane są nieprawdziwe informacje o jakoby rabunkowej gospodarce LP. Zwrócił uwagę, że jest to silna kampania, przed którą leśnicy nie mają za bardzo jak się bronić, gdyż np. nie są w stanie prowadzić podobnych kontrkampanii z udziałem mass mediów.

Zastępca Dyrektora Generalnego ds. ekonomicznych Krzysztof Janeczko przekazał na komisji, że na koniec 2020 roku Lasy Państwowe gospodarowały na ponad 7,609 mln ha, a ich zasobność wyniosła ponad 2 mld m sześc. drewna. Ogółem zasobność wszystkich lasów w Polsce wynosi ok. 2,5 mld m sześc.

Janeczko dodał, że roczne pozyskanie drewna wynosi ok. 40 mln m sześc. drewna. Podobne pozyskanie jest planowane również w 2021 roku. Dyrektor zapewnił jednocześnie, że rocznie leśnicy pozyskują od 65 do 70 proc. rocznego przyrostu, co powoduje, że zasobność polskich lasów cały czas rośnie.

Janeczko przypomniał, że przychody Lasów Państwowych w 2020 roku wyniosły ponad 8,6 mld zł. Przez pandemię pozyskano także o ok. 1,9 mln m sześc. mniej drewna niż planowano. Rok temu koszty przedsiębiorstwa wyniosły 8 mld 95 mln zł; zysk brutto wyniósł 515 mln zł, a netto - 487,5 mln zł. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (6)

dodaj komentarz
tonycairoli
Pracownia na rzecz wszystkich istot ... oprocz czlowieka
Raffmo
ALE jak to ?!!!

Kupujemy drewno z Białorusi ! Przecież są sankcje więc nie powinniśmy dodatkowo wspierać reżimu łukaszenki ! Po co mu dostarczać twardą walutę.
karkses
Przedsiębiorstwo które generuje ponad 8 mld przychodu i pół miliarda zysku netto nie stać na kampanię w mass mediach, która by poprawiła ich wizerunek? To na co oni wydają te pieniądze?
jkl777
Wycinaja pisiory lasy bo sa ogromne zamowienia z Chin i USA. Nowa ustawa o zamianie dzialek ma na celu wycinke rejonow z najdrozszym drewnem. Komunisci robia swoje, za dolary matke sprzedadza.
itso_lucky
wycinają drewno bukowe a polaka i tak ledwo stać na gównolit od taka polityka
itso_lucky
tak jakbyśmy nie oddychali tlenem z drzew z Białorusi co to za wytłumaczenie a już wiem wystarczające według partyjnego uznania :D

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki