Amerykański Senat zatwierdził w środę kandydaturę byłego gubernatora stanu Arkansas Mike'a Huckabee na stanowisko ambasadora USA w Izraelu. 69-letni konserwatywny polityk jest znany z proizrealskich poglądów. Ta nominacja potwierdza silne wsparcie prezydenta Donalda Trumpa dla Izraela - skomentował Reuters.


Za kandydaturą Huckabee'ego głosowali wszyscy senatorowi mającej większość w Senacie Partii Republikańskiej, sprzeciwili się jej niemal wszyscy reprezentanci Partii Demokratycznej.
Huckabee jest pastorem baptystycznym. Wspólnoty ewangelikalne w USA są znane z silnego poparcia dla Izraela i stanowią ważną część bazy wyborczej Trumpa.
Nowo mianowany ambasador w latach 1996-2007 był gubernatorem Arkansas. W 2008 r. ubiegał się o republikańską nominację w wyborach prezydenckich.
Polityk przez całą swoją karierę był zagorzałym zwolennikiem Izraela. Bronił żydowskiego osadnictwa na okupowanym Zachodnim Brzegu, które przez większość państw świata uznawane jest za nielegalne. W wypowiedziach publicznych popierał też aneksję tego terenu przez Izrael i sprzeciwiał się rozwiązaniu dwupaństwowemu, czyli utworzeniu obok Izraela niepodległej Palestyny, co przez wiele lat było oficjalnym stanowiskiem amerykańskiej dyplomacji.
W czasie przesłuchań przed Kongresem zdystansował się od tych wypowiedzi, podkreślając, że jako ambasador nie będzie forsować własnych poglądów, ale reprezentować politykę Trumpa.
Krytycy kandydatury Huckabee'ego podkreślają, że jest zbyt stronniczy, by zajmować to stanowisko, biorąc pod uwagę delikatną sytuację na Bliskim Wschodzie - relacjonował Reuters. Dodał, że zwolennicy nowego ambasadora podkreślali, iż dobrze zna Izrael i odwiedzał go ponad 100 razy.
Stany Zjednoczone są najbliższym sojusznikiem Izraela i jego największym partnerem handlowym. Trump w czasie swojej pierwszej kadencji wykonał szereg proizraelskich gestów, w tym przeniósł amerykańską ambasadę w tym państwie do Jerozolimy. Większość państw świata utrzymuje swoje ambasady w Tel Awiwie, uznając, że Jerozolima jest stolicą Izraela, ale status jej anektowanej wschodniej części wymaga jeszcze ostatecznego wyjaśnienia.
Agencja Associated Press skomentowała, że Huckabee może pomóc Trumpowi w dotychczas nieudanych wysiłkach zakończenia wojny w Strefie Gazy.
Jerzy Adamiak (PAP)
adj/ kar/




























































