REKLAMA

Sejm powołał prof. Marcina Wiącka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich

2021-07-08 17:44, akt.2021-07-08 21:12
publikacja
2021-07-08 17:44
aktualizacja
2021-07-08 21:12
Sejm powołał prof. Marcina Wiącka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich
Sejm powołał prof. Marcina Wiącka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich
fot. Mateusz Włodarczyk / / Forum

Jestem dumny, że wokół mojej osoby ukształtowało się porozumienie, to dla mnie ogromy zaszczyt i czuję się z tego powodu niezwykle zobowiązany - powiedział prof. Marcin Wiącek po wyborze przez Sejm na RPO. Zapewnił, że jako Rzecznik będzie postępował w sposób bezstronny i niezawisły.

Prof. Wiącek - wspólny kandydat PiS i opozycji - został w czwartek powołany przez Sejm na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jego kandydaturą opowiedziało się 380 posłów; 3 było przeciw, a 43 wstrzymało się od głosu. Wybór Wiącka musi jeszcze zaakceptować Senat.

Prof. Wiącek podkreślał po wyborze, iż z wielkim szacunkiem trzeba podejść do czwartkowej decyzji posłów. "Ona świadczy o dbałości o ochronę wolności i praw człowieka, ona otwiera drogę - bo jeszcze jest etap senacki - do tego, aby urząd Rzecznika Praw Obywatelskich funkcjonował w sposób nieprzerwany. Jestem dumny, że to porozumienie ukształtowało się wokół mojej osoby, jest to dla mnie ogromny zaszczyt i czuję się z tego powodu niezwykle zobowiązany" - powiedział Wiącek dziennikarzom.

Poinformował, że w najbliższym czasie będzie spotykał się z senatorami. "Będę rozmawiał, będę otwarty na wszelkie rozmowy z klubami i kołami senackimi. To jest w tej chwili dla mnie najważniejsze" - zaznaczył nowo wybrany RPO.

Zapewnił, że chce być Rzecznikiem bezstronnym i niezawisłym. "Mam nadzieję, że udało mi się przez całe życie zawodowe, naukowe, udowodnić to, że jestem osobą niezależną. Nie byłem nigdy związany z żadnym środowiskiem politycznym, wypowiadałem się wyłącznie w formach właściwych dla ludzi nauki i uważam, że to jest wystarczająca gwarancja tego, że będę postępował w sposób bezstronny i niezawisły" - powiedział prof. Wiącek.

Jako credo swej przyszłej działalności wskazał zawartą w art. 30 konstytucji zasadę ochrony godności każdego człowieka. "Każdy człowiek ma prawo do godnego życia, prawo do tego, żeby realizować swoje marzenia, i ja, jako Rzecznik Praw Obywatelskich będę każdego człowieka, który się zwróci o pomoc, otaczał opieką" - zadeklarował Wiącek.

Szczególnie chciałby - jak mówił - pochylić się nad losem osób wykluczonych - z niepełnosprawnościami, dotkniętych kryzysem bezdomności, ubogich. "Każdy, kto czuje się źle, kto czuje się gorzej, jako niepełnoprawny członek społeczeństwa, ma prawo do tego, żeby zapukać do biura Rzecznika Praw Obywatelskich, a ja jako Rzecznik, jeśli Senat zechce wyrazić zgodę na moją kandydaturę, każdego takiego człowieka będę reprezentował wobec państwa" - zapewnił.

Nowo wybrany RPO został też zapytany czy rozmawiał z PiS na temat doboru swych przyszłych współpracowników. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) wyraził w zeszłym tygodniu oczekiwanie, by jednym z jego ewentualnych zastępców została osoba "bliższa" Prawu i Sprawiedliwości.

"Myślę, że poparcie wobec mojej osoby właśnie wzięło się stąd, że uznano, iż jestem osobą niezależną, jak również doceniono moje kompetencje. Gdy chodzi o kwestie kadrowe, to proszę wybaczyć - nie jestem Rzecznikiem Praw Obywatelskich, jestem osobą wybraną przez Sejm, oczekującą na zgodę Senatu i zdecydowanie niezręcznie bym się czuł formułując teraz jakiekolwiek odpowiedzi na tego typu pytania" - powiedział Wiącek.

Za kandydaturą Wiącka głosowało 170 posłów klubu PiS, przeciw była poseł Teresa Glenc. 40 posłów PiS wstrzymało się od głosu (w tym grupa posłów Solidarnej Polski), a 20 posłów nie głosowało. Od głosu wstrzymali się m.in. Kamil Bortniczuk, Tadeusz Cymański, Jan Kanthak, Janusz Kowalski, Jacek Ozdoba, Michał Woś, Michał Wójcik, Bartłomiej Wróblewski. Nie głosowali m.in. Michał Dworczyk, Marcin Warchoł, Kacper Płażyński oraz Zbigniew Ziobro.

Wiącka poparło 123 posłów Koalicji Obywatelskiej (3 osoby nie głosowały: Jerzy Borowczak, Sławomir Piechota oraz Tomasz Lenz); "za" głosowało też 43 posłów Lewicy (4 osoby nie głosowały, m.in. Joanna Scheuring-Wielgus), a także 23 posłów Koalicji Polskiej-PSL (1 osoba nie głosowała).

Za kandydaturą Wiącka głosował 1 poseł koła Konfederacji (Artur Dziambor), 2 osoby były przeciw (m.in. Dobromir Sośnierz), 3 wstrzymały się od głosu (w tym Krzysztof Bosak i Jakub Kulesza), a 5 nie głosowało.

Wiącka poparło także 7 posłów koła Polski2050, a także 4 posłów Kukiz15 oraz 3 posłów z koła Polskie Sprawy.

"Za" było też 6 posłów niezrzeszonych; jeden poseł niezrzeszony Zbigniew Ajchler nie głosował. (PAP)

Wiącek był jedynym kandydatem na nowego RPO, został zgłoszony przez klub Koalicja Polska - PSL, UED, Konserwatyści, klub Lewicy, klub Prawo i Sprawiedliwość, oraz koła: Polska 2050 i Polskie Sprawy.

Kosiniak-Kamysz: Wiącek nie będzie rzecznikiem poglądów ani żadnej partii

Prof. Marcin Wiącek nie będzie rzecznikiem poglądów ani żadnej partii politycznej, ale będzie bardzo dobrym Rzecznikiem Praw Obywatelskich - powiedział przed głosowaniem w Sejmie nad powołaniem RPO szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Przedstawiając kandydaturę Wiącka Prezes PSL podkreślał jego dorobek naukowy, na który składa się ponad 100 publikacji. Jak dodał, Wiącek jest prawnikiem z ogromnym doświadczeniem i spełnia wszystkie wymogi ustawowe, by zostać nowym RPO.

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że parlament już po raz szósty próbuje wybrać nowego RPO, dodał, że przedstawiając kandydaturę Wiącka siły parlamentarne osiągnęły porozumienie.

"Chciałbym wszystkim, którzy do tego doprowadzili, popierają tę kandydaturę bardzo serdecznie podziękować, że potrafiliśmy własne ambicje, często własne przekonania i wybór może idealnego dla naszego środowiska może kandydata powstrzymać i wybrać kandydata, który nie będzie rzecznikiem poglądów, żadnej partii politycznej, ale będzie bardzo dobrym Rzecznikiem Praw Obywatelskich" - powiedział szef PSL.

KO i Lewica: mamy nadzieję, że głosujemy nad RPO po raz ostatni

Cieszę się, że w końcu udało nam się porozumieć, że wysłuchaliście debat i zrozumieliście, że RPO jest po to, by stać na straży praw obywateli - powiedział poseł KO Robert Kropiwnicki przed sejmowym głosowaniem nad wyborem Rzecznika Praw Obywatelskich.

"Cieszę się, że w końcu udało nam się porozumieć. Że wysłuchaliście debat i zrozumieliście, że rzecznik jest po to, by stać na straży praw obywateli. To naprawdę dobry wybór. Cieszę się, że kandydatura prof. Marcina Wiącka zyskuje szerokie poparcie; my do tej kandydatury przekonaliśmy się już wcześniej" - powiedział Kropiwnicki przed wyborem RPO w Sejmie.

Wyraził nadzieję, że, również Senat wyrazi zgodę tę kandydaturę".

Poparcie dla prof. Marcina Wiącka wyraziła przed głosowaniem również Lewica: "Lewica zagłosuje za kandydaturą prof. Wiącka, który jest niezależnym specjalistą; prawnikiem, który w kwestii wolności i praw obywatelskich się specjalizuje od lat" - podkreślił wiceszef klubu Krzysztof Śmiszek. "Mam nadzieję, że to będzie głosowanie po raz ostatni" - podkreślił

Posłanka Lewicy Katarzyna Ueberhan, zaznaczyła, że "w człowieku i ochronie jego godności odnajdujemy dziś nasze wartości, nasz naród i nasze państwo i rzecznika naszych praw". "Dlatego w imię tych wartości wybierzmy dziś wspólnie rzecznika naszych praw i wolności" - dodała.

Gowin: Ponad podziałami rząd-opozycja prof. Wiącek wybrany na RPO

A jednak da się! Ponad podziałami rząd-opozycja prof. Marcin Wiącek wybrany na urząd RPO - podkreślił wicepremier, lider Porozumienia Jarosław Gowin po tym jak Sejm wybrał w czwartek prof. Wiącka na Rzecznika Praw Obywatelskich.

"A jednak da się! Ponad podziałami rząd-opozycja prof. M. Wiącek wybrany na urząd RPO" - napisał w czwartek na Twitterze Gowin. Podziękował też przyjaciołom z Porozumienia i wszystkim klubom, "które poparły świetnego kandydata".

"Sukces nas wszystkich, zwłaszcza Porozumienia, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Koalicji Polskiej" - dodał wicepremier.

Czerwińska: Cieszymy się, że impas związany z wyborem RPO się zakończył

Cieszymy się, że impas związany z wyborem RPO się zakończył, liczymy, że Marcin Wiącek uzyska poparcie również w Senacie - powiedziała PAP rzeczniczka PiS Anita Czerwińska po wyborze Wiącka na Rzecznika Praw Obywatelskich.

"Cieszymy się, że impas związany w wyborem RPO się zakończył. Liczymy na poparcie Marcina Wiącka również w Senacie" - mówiła PAP po głosowaniu rzeczniczka PiS.

Z kolei wicemarszałek Senatu, senator PiS Marek Pęk we wpisie na Twitterze wyraził nadzieję, że izba wyższa jak najszybciej wyrazi zgodę na wybór Rzecznika.

"Liczę na to, że na najbliższym posiedzeniu Senat wyrazi zgodę na wybór RPO, a także na wybór Prezesa IPN i o to apeluję do Marszałka Tomasza Grodzkiego i większości senackiej" - napisał Pęk.

Koło Polska 2050: Cieszymy się, że można się dogadać

Cieszymy się, że w końcu udało się wybrać RPO, który uzyskał poparcie większości, że można się dogadać i pójść po rozum do głowy - w ten sposób posłowie koła Polska 2050: Hanna Gill-Piątek oraz Wojciech Maksymowicz ocenili wybór prof. Marcina Wiącka na RPO.

"Bardzo się cieszę, że w końcu przy szóstym podejściu udało się wybrać w Sejmie takiego RPO, który zyskał uznanie większości. To bardzo dobra wiadomość, to znaczy, że przez Senat kandydatura prof. Wiącka przejdzie" - oceniła posłanka koła Polska 2050 Hanna Gill-Piątek.

Podkreśliła, że "my - jako Polska 2050 od początku mówiliśmy, że jest to kandydat apolityczny, kandydat, który jest kompetentny i ma doświadczenie w odpowiednich urzędach i organach, i którego popieramy".

Poseł koła Wojciech Maksymowicz dodał, że "cieszy się, że można się dogadać i pójść po rozum do głowy".

Kulesza: Zatwierdzenie prof. Wiącka na RPO w Senacie będzie formalnością

Wszystko wskazuje na to, że zatwierdzenie w Senacie kandydatury prof. Marcina Wiącka na RPO będzie tylko formalnością; nie spodziewam się, by mógł on ulegać naciskom polityków, którzy go zgłosili, czyli polityków Prawa i Sprawiedliwości - ocenił przewodniczący koła Konfederacji Jakub Kulesza.

Kandydaturę prof. Wiącka poparło 380 posłów, przeciw było 3, a 43 wstrzymało się od głosu. Aby mógł on objąć tę funkcję, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat, co w ocenie Kuleszy prawdopodobnie nastąpi. A wtedy - jak powiedział w rozmowie z PAP - "zakończy się ta cała szopka". "Wszystko wskazuje na to, że zatwierdzenie tej kandydatury jest tylko formalnością" - powiedział.

Pytany przez PAP, dlaczego posłowie Konfederacji byli bardzo podzieleni podczas czwartkowego głosowania, gdyż tylko jeden poparł tę kandydaturę (Artur Dziambor), dwóch było przeciw (Krystian Kamiński i Dobromir Sośnierz), trzech wstrzymało się (Kulesza, Krzysztof Bosak i Michał Urbaniak), a pięciu w ogóle nie głosowało, Kulesza wyjaśnił, że każdy z posłów koła dokonywał indywidualnej oceny, gdyż uznano, że "wybory personalne nie są tak proste, jak głosowania nad konkretnym przepisem, którego skutki dla obywateli możemy ocenić".

Dodał, że ocena kandydatury prof. Wiącka w Konfederacji "nie zmieniła się w ciągu ostatniego miesiąca, w przeciwieństwie do większości posłów PiS".

Kulesza zaznaczył, że docenia przygotowanie merytoryczne, wykształcenie i dotychczasowe doświadczenie prof. Wiącka, jednak nie podziela jego wizji sprawowania urzędu RPO.

"Polega ona na dążeniu do rozszerzania kompetencji RPO także na sprawy na linii obywatel-obywatel, czego przykładam była ingerencja poprzedniego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara w sprawę łódzkiego drukarza. W wyniku tej interwencji przedsiębiorca przegrał sprawę w sądzie w sporze z obywatelem" - powiedział Kulesza.

Pytany, czy jego zdaniem, prof. Wiącek będzie rzecznikiem niezależnym politycznie, Kulesza przyznał, że co do tego nie ma wątpliwości. "Gdybym tylko pod tym względem oceniał tę kandydaturę, to zagłosowałbym za. Nie spodziewam się, by mógł ulegać naciskom polityków, którzy go zgłosili, czyli polityków Prawa i Sprawiedliwości" - powiedział szef koła Konfederacji.

Wiącek był już kandydatem na RPO podczas poprzedniej, piątej próby powołania Rzecznika. Był wówczas zgłoszony jako wspólny kandydat przez kluby KO, KP-PSL i Lewicy, kół Polski 2050 i Polskie Sprawy, posłów niezrzeszonych; pod wnioskiem podpisali się też posłowie Porozumienia. Przegrał jednak głosowanie w Sejmie z kandydatką PiS, senator niezależną Lidią Staroń, na powołanie której nie zgodził się jednak później Senat.

Marcin Wiącek (ur. 1982 r.) jest profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, doktorem habilitowanym nauk prawnych i kierownikiem Zakładu Praw Człowieka na Wydziale Prawa i Administracji UW. Specjalizuje się w prawie konstytucyjnym i prawach człowieka.

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła kadencja RPO Adama Bodnara. Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Rzecznik nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Przepis ten straci moc obowiązującą 15 lipca. Jak wskazał TK, do tego czasu parlament powinien uchwalić zmianę przepisów, która dostosuje ustawę o RPO do wyroku.

autorzy: Karol Kostrzewa, Mikołaj Małecki, Szymon Zdziebłowski, Rafał Białkowski, Mikołaj Małecki

mml/ rbk/ mrr/ szz/ mml/ kos/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Powiązane: Polityka

Komentarze (6)

dodaj komentarz
seamen
Brawo! Da się dogadać!
Tylko nastepnym razem panowie politycy troche szybciej.
siema123
Ciekawe co na niego mają.
mrbeast
Musiał Donald wrócić z placówki, aby PiS przestał mataczyć i kombinować z zawłaszczeniem tego urzędu?
demeryt_69
Czy choć raz ten stołek dostanie jakiś Słowianin? To wygląda na zmowę!

300_pala
Tylko ten na którym siedzi sflustrowani demeryt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki