Saudyjki wściekłe na Ubera. Rusza bojkot przewoźnika

Saudyjki rozpoczęły bojkot usług Ubera. Zwołują się w sieci i namawiają wzajemnie do usuwania aplikacji słynnego przewoźnika. Powodem jest wykupienie przez Arabię Saudyjską za 3,5 mld dolarów udziałów w firmie Uber. Czemu ta inwestycja tak zdenerwowała Saudyjki?

„Saudyjskie kobiety ogłaszają bojkot Ubera” – takie hasło krąży od kilku dni na Twiterze i zyskuje sporą popularność. Saudyjki zdenerwował fakt, że Arabia Saudyjska zainwestowała w akcję przewoźnika, który jest bardzo popularny wśród kobiet. W kraju tym wciąż obowiązuje restrykcyjne prawo, które zabrania płci żeńskiej prowadzenia samochodu.

Przedstawiciele Ubera twierdzą, że saudyjskie środki pozwolą im rozwinąć swoją działalność w Arabii Saudyjskiej, dzięki czemu jeszcze więcej kobiet będzie mogło podróżować. Saudyjki widzą to inaczej. Wiele z nich twierdzi, że „bratanie się” Ubera z saudyjską władzą pozwala nie tylko zarabiać na restrykcyjnym zakazie, ale i wspierać jego obowiązywanie. „Skoro kobiety mogą podróżować dzięki Uberowi, to dlaczego miałyby same prowadzić auta” – ironizują Saudyjki.

Tymczasem nawet jazda na siedzeniu pasażera obwarowana jest różnymi restrykcjami. Saudyjki nie mogą podróżować bez zgody swojego prawnego opiekuna (ojca lub męża) lub krewnego np. dziadka, wujka. Kobiety w Arabii Saudyjskiej wielokrotnie strajkowały przeciwko zakazowi i wsiadały za kierownicę, mimo grożących im konsekwencji. Co ciekawe restrykcje dotyczące prowadzenia samochodu obowiązują przede wszystkim w dużych miastach. W rejonach wiejskich coraz częściej zdarza się, że kobiety prowadzą samochody w zastępstwie za mężów, którzy na co dzień pracują w mieście. Policji religijnej zdarza się przymykać oko na takie przypadki.

Rzeczniczka Ubera Jill Hazelbaker w wywiadzie dla „New York Times” stwierdziła, że Uber nie popiera zakazu prowadzenia samochodu przez kobiety, za to dzięki ich aplikacji Saudyjki przynajmniej będą mogły się przemieszczać z jednego punktu do drugiego. Ta argumentacja nie trafia jednak do części Saudyjek, które postanowiły wykasować aplikację Ubera z telefonu i korzystać z usług innych firm.

Marcin Hołubowicz

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~ZeŚląska

I kto to twierdzi, że islam nie jest przemocą.
Przecież bez przemocy takie prawo nie mogłoby obowiązywać.
Cały czas powtarzam, że islam jest oparty na przemocy.
Nie wiem dlaczego wmawia się nam, że to tylko terroryści stosują przemoc a każda religia jest pokojowa.

! Odpowiedz
8 21 ~StanRs

Saudyjki powinny siedzieć w domu i dzieci rodzić. A nie tak jak euroejskie zdziry robić co im się podoba.

! Odpowiedz
2 27 ~bandit

przyszłość niemiec, francji, belgii, UK i paru innych "europejskich" państw.

! Odpowiedz
3 60 ~AbuBaKir

Gdzie są USA obrońcy praw obywatelskich. Zróbcie porządek u Saudów. Zróbcie im demokrację!
Jakaś wiosenka arabska. Może bombardowanie.

! Odpowiedz
2 19 ~dżon

Yes Yes Yes

! Odpowiedz
1 10 ~General

Nawet ropa jest. Wszystko się zgadza. Teraz wystarczy w USA jakiś budynek wysadzić i ze spokojną głową można kolejne państwo podbijać "w samoobronie" lub "walcząc z terroryzmem". 1,5 miliarda dolarów w obligacjach i innych papierach też można by było anulować na poczet poniesionych strat

! Odpowiedz
2 5 ~Dżejms

Jak bombardowanie to świńskim łajnem - najlepsze na muslimów.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne