REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Oferty Trumpa traktowane przez Putina jak słabość. "Ustawia się w pozycji podrzędnej"

2025-12-08 19:55
publikacja
2025-12-08 19:55

Prezydent USA Donald Trump chce udowodnić, że ma „dobre relacje” z Władimirem Putinem, a kwestię wojny w Ukrainie traktuje jak biznesową transakcję. Ale dla rosyjskiego dyktatora sama propozycja dealu i liczne oferty są oznaką słabości - oceniają publicyści amerykańskiego magazynu „Atlantic”.

Oferty Trumpa traktowane przez Putina jak słabość. "Ustawia się w pozycji podrzędnej"
Oferty Trumpa traktowane przez Putina jak słabość. "Ustawia się w pozycji podrzędnej"
fot. Kevin Lamarque / /  Reuters / Forum

Trump od dawna robił wiele, by dowieść, że ma świetne stosunki z Putinem; zapraszał go na szczyty, aranżował długie rozmowy telefoniczne, inicjował kontakty dyplomatyczne, a nade wszystko nie krył podziwu dla rosyjskiego dyktatora. Nazwał go „geniuszem”, chwalił jako twardego przywódcę, a nawet powiedział, że w każdej sytuacji był on w stanie „przechytrzyć” Amerykę. Tymczasem dla Putina był to sygnał, że w relacji z Trumpem to on jest stroną dominującą - pisze Andrew Ryvkin w najnowszym wydaniu magazynu.

W kwestii porozumienia, mającego zaprowadzić pokój w Ukrainie, Trump jest skłonny oferować Putinowi liczne ustępstwa, byle zamknąć tę transakcję. Amerykański prezydent nie rozumie jednak, że oferty te „liczą się mniej, niż sam fakt ich składania; w świecie Putina zabieganie o deal jest oznaką słabości. W chwili, gdy Trump wyciąga do niego dłoń, ustawia się w pozycji podrzędnej i przyzwala, by Putin żądał więcej” - wyjaśnia autor.

Lepszą strategią byłoby wywierać presję i czekać, aż Putin zrobi pierwszy ruch. Jednak Trump nie rozumie kodu, zgodnie z którym postępuje rosyjski dyktator.

Niestety nic się nie zmieni tak długo, jak Trump będzie zakładał, że kolejne ustępstwa, oferty, propozycje oddania Donbasu, czy amerykańskich inwestycji zmienią coś w postępowaniu Putina. Prezydent USA nie rozumie, że Putin chce po prostu zniszczyć Ukrainę - podkreśla Ryvkin.

We wcześniejszym wydaniu magazynu „Atlantic” Robert Kagan, jeden z najbardziej znanych amerykańskich politologów, napisał, że Trump ustępuje Putinowi we wszystkim, co powinno być wyraźnym sygnałem, że nigdy nie zależało mu na Ukrainie, a teraz zabiega nie o gwarancje pokoju i bezpieczeństwa, lecz o „przyzwoity interwał” spokoju, zanim Kijów będzie musiał się poddać.

Kagan przypomina, że Henry Kissinger, sekretarz stanu i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Richarda Nixona, stworzył w tej materii precedens; otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za negocjacje pokojowe z Wietnamem, wiedząc, że nie opóźni to znacząco upadku Sajgonu. Jak powiedział Nixonowi, chodziło o to, by porozumienie pokojowe utrzymać „przez rok lub dwa”, zaś potem Wietnam stanie się dla wszystkich sprawą odległą, która „nikogo nie obchodzi”.

A teraz, jak pisze Kagan, „wielu doświadczonym analityków założyło, że Putin może wyświadczyć Trumpowi przysługę” i zgodzić się na porozumienie, by zaczekać spokojnie na moment, w którym „dokończy podboju Ukrainy”. (PAP)

fit/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (2)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Wywierać presję na Putina. Ale CZYM? Dwudziestym pakietem sankcji, pogróżkami wobec Indii by nie kupowały taniej rosyjskiej ropy, zatapianiem tankowców na Morzu Czarnym?
Wszystko to było próbowane, ale wynik wojny rozstrzyga się na froncie, a tam jest jasne, że Ukraina przegrywa.
samsza
Radek walczy na X, jak lew
:)

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki