Uniwersytet medyczny Emory w Atlancie w stanie Georgia poinformował, że Fatemeh Ardeshir-Larijani, córka Alego Laridżaniego, szefa służb bezpieczeństwa Iranu, odpowiedzialnego za represje wobec demonstrantów, została zwolniona z pracy z powodu sankcji nałożonych na jej ojca.


Fatemeh Ardeshir-Laridżani była adiunktem na wydziale medycznym Emory, gdzie wykładała hematologię i onkologię.
„Lekarka, który jest córką wysokiego rangą irańskiego urzędnika państwowego, nie jest już pracownikiem Emory” – poinformował lakonicznie zatrudniający ją instytut na łamach gazety uniwersytetu.
Iranka została zwolniona z pracy dwa tygodnie po tym, gdy sankcje na jej ojca nałożył Departament Skarbu (Ministerstwo Finansów) USA w odpowiedzi na jego kluczową rolę w kierowaniu represjami reżimu wobec protestów, które w styczniu przetoczyły się przez Iran. Na jej zwolnienie nalegał republikański kongresmen Buddy Carter, reprezentujący w Kongresie Georgię.
Departament Skarbu poinformował, że Ali Laridżani, którego w sierpniu ubiegłego roku prezydent Iranu Masud Pezeszkian mianował sekretarzem Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego „jest odpowiedzialny za koordynację reakcji na protesty w imieniu najwyższego przywódcy Iranu i publicznie wezwał irańskie służby bezpieczeństwa do użycia siły podczas tłumienia pokojowych demonstrantów”.
Protesty w Iranie rozpoczęły się 28 grudnia, wywołane kryzysem gospodarczym, któremu towarzyszył upadek krajowej waluty i wzrost cen. Demonstracje szybko ogarnęły cały kraj. W odpowiedzi podległe rządowi służby rozpoczęły brutalną rozprawę z protestującymi, zabijając tysięce ludzi.
Amerykańska agencja informacyjna Human Rights Activists News Agency podała w sobotę, że liczba ofiar śmiertelnych wynosi 5137 i zastrzegła, że liczba ta wzrośnie. (PAP)
tebe/ mal/

























































