REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Rząd udaje, że walczy z bezrobociem

    Łukasz Piechowiak2013-05-21 15:44główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2013-05-21 15:44
    Wczoraj rząd zajmował się Kodeksem pracy. Ustawą starą i niedostosowaną do sytuacji na rynku. Rozmowy dotyczą zmian, które mają uchronić jak najwięcej etatów w okresie spowolnienia gospodarczego. Prawdopodobnie zmiany doprowadzą do pogorszenia sytuacji pracowników, jednocześnie dodatkowo obciążą budżet. Jakie są koszty ochrony jednego etatu?

    Rząd ma pomysł na pomoc potencjalnym bezrobotnym. W pierwszej kolejności chce uelastycznienia Kodeksu pracy m.in. poprzez wydłużenie okresów rozliczeniowych i wyrównania stawki za godziny nadliczbowe z normalnymi godzinami pracy. Wydłużenie okresu rozliczeniowego do jednego roku oznacza, że pracodawca będzie mógł tak ustalić grafik, by w okresie zmniejszonej produkcji mógł zwiększać wymiar czasu pracy i nie ponosić dodatkowych kosztów z tytułu nadgodzin.

    płaca minimalna» Czy pensja minimalna wzrośnie o 88zł?
    Te byłyby oddawane w mniej pracowitych sezonach. To rozwiązanie ma mieć swoje ograniczenia – pracodawca będzie musiał przedstawić pracownikom grafik odpowiednio wcześniej. Na razie trwają negocjacje, kiedy. Pracodawcy chcieliby zapewne, by zmiana mogła nastąpić praktycznie dzień wcześniej. Z kolei związkowcy chcą jak najdłuższego okresu czasu, rzędu nawet kilku miesięcy. Te zmiany dotyczą w zasadzie tylko dużych firm produkcyjnych.

    Uelastycznienie Kodeksu pracy dotyczy tylko i wyłącznie okresów rozliczeniowych. Zatem trudno mówić o rzeczywistej pomocy w okresie pogorszenia koniunktury. Długie urlopy pracownicze, urlopy na żądanie, urlopy macierzyńskie, sztywny czas pracy, itp., nie ulegną zmianie. To samo wysokości składek płaconych na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, które stanowią 41% kosztów wynagrodzenia.

    Nie ma szans na ich obniżenie

    Pensja» Pensje są wciąż nikczemne

    W zamian za to rząd proponuje dopłaty do wynagrodzeń w okresie przestoju. Gdy obroty w firmie spadną o 15%, wówczas państwo dopłaci do każdego wynagrodzenia pracownika równowartość połowy płacy minimalnej, czyli 794 zł. Zdaniem rządu jest to lepsze rozwiązanie niż zwolnienia. Moim zdaniem doprowadzi to do celowego zmniejszania obrotów przez niektóre firmy. Przedsiębiorstwo zatrudniające 100 pracowników, na „księgowym spadku obrotów” będzie mogło zyskać prawie 80 tys. zł miesięcznie. W ten sposób nie chroni się miejsc pracy, tylko poprawia statystykę bezrobotnych.

    Urząd pracy, urząd możliwości

    Inne proponowane zmiany dotyczą urzędów pracy, które mają otrzymać większą swobodę działania. Najskuteczniejsze z nich mają być dodatkowo wynagradzane. Tu też można mieć wątpliwości. Przede wszystkim nie wiadomo na czym polega efektywność. Czy będzie to liczba pozyskanych ofert pracy, które zamieniono na etaty, czy sukcesy w wyłączaniu bezrobotnych ze statystyki?

    Nowe metody tak naprawdę nowe nie są. To zmiany kosmetyczne, które nie mają szans na realne obniżenie stopy bezrobocia. To nie zmaleje do czasu, gdy praca opodatkowana jest jak wódka, a legalne zarobki 10-krotnie niższe niż w Europie Zachodniej.

    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Urzędnicy fiskusa kontrolowali firmę, nie informując jej o tym. Nawet izba skarbowa jest w szoku
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (42)

    dodaj komentarz
    ~satyryk
    Znowu niekonstytucjne dopłaty do prywatnego biznesu.Bezrobotny ma dostawc te 784 zł z urzedu pracy a nieudolny biznesmen zbankrutowc -oto kapitalizm.A tak pozostaje faktyczny PRL-owski burdel biznesowy opłacany z vatu przez emerytów.
    ~nnn
    Taaak, rząd tak uelastycznia czas pracy, aż będziemy zdychać z przepracowania i to za marne grosze. Nie będziemy mogli dorobić po godzinach, bo nie wiadomo kiedy nasza praca się będzie kończyć, czyli nie będziemy mieli możliwości planowania naszego życia poza pracą i jeszcze wrzeszczą o posiadaniu dzieci w takim systemie. Ubaw po pachy.
    ~tomi
    z bezrobociem się nie walczy ! tylko ludziom daje się pracę ,,,,
    ~Marek
    Tak jakby napisać: Rząd walczy żeby komuś odrosły ucięte nogi. Bezrobocie to efekt a nie przyczyna.
    ~spoko
    Jak nie powstają miejsca pracy w sektorze wytwórczym: rolnictwo, budownictwo, przemysł, to w pozostałych sektorach następuje likwidacja miejsc pracy, bo pozostałe żyją z podziału zysku dóbr wytworzonych. Import nie surowców zabija własną gospodarkę. Jedyne lekarstwo na kryzys to cła zaporowe na towary z Azji.
    ~rycho
    1.zmniejszenie obowiązkowej daniny zwanej ZUS-em do 200-250 pln lub ZUS od dochodu . 2.Likwidacja bezsensownych szkoleń kosztujących miliardy . 3 Znaczne podniesienie kwot po przekroczeniu których należy mieć kasę fiskalną . 4 Wysokości oprocentowania kredytów w stosunku do oprocentowania lokat nie powinna być aż 1.zmniejszenie obowiązkowej daniny zwanej ZUS-em do 200-250 pln lub ZUS od dochodu . 2.Likwidacja bezsensownych szkoleń kosztujących miliardy . 3 Znaczne podniesienie kwot po przekroczeniu których należy mieć kasę fiskalną . 4 Wysokości oprocentowania kredytów w stosunku do oprocentowania lokat nie powinna być aż tak wielka . 5 Możliwość odliczania VAT od paliwa oraz od zakupu samochodów służących do prowadzenia dz.gosp. w całości .NP. PRZY SAM KTÓRYCH WARTOŚĆ NETTO nie przekracza 50000 pln. Nie jakieś tam wyliczanki , 60% 40% . Przy w/w kwocie VAT to 11500 i właśnie tyle mógłby odliczyć "biznesmen " .Tyle i nic więcej . TO TAK PROSTO NA POCZĄTEK
    ~johst
    Sprawa jest bardzo prosta. Należy zwiększyć zatrudnienie w urzędach pracy, i będzie po problemie.
    ~polak
    a co z ludźmi którzy mają kredyty np. mieszkaniowe, Bank nie dostosuje się do elastycznych godzin pracy i zarobków pracowników
    ~marian
    Rząd niech się lepiej zajmuje tym co dotychczas, łapóweczkami, ustawianymi przetargami, geszefcikami na boku. Niech już nic więcej nie majstruje przy gospodarce. Niech już nie " pomaga " przedsiębiorcom, niech spokojnie napycha swoje kieszenie. Tak będzie lepiej dla wszystkich.
    ~lelo49
    FOLWARK ZWIERZĘCY ORWELLA ,nadal aktualny w POLSCE ,świnie dorwały się do władzy

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki