REKLAMA

Rząd przyjął projekty zmian podatkowych w ramach "Polskiego ładu"

2021-09-08 15:07, akt.2021-09-08 16:14
publikacja
2021-09-08 15:07
aktualizacja
2021-09-08 16:14
Rząd przyjął projekty zmian podatkowych w ramach "Polskiego ładu"
Rząd przyjął projekty zmian podatkowych w ramach "Polskiego ładu"
/ Twitter

Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł i drugiego progu podatkowego do 120 tys. zł to jedne z propozycji zmian w systemie podatkowym w ramach "Polskiego ładu", które przyjął rząd - poinformował w środę premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że na nowych rozwiązaniach zyska ok. 18 mln Polaków.

Jak mówił na konferencji prasowej, na zmianach, których propozycje przyjęto, zyska ok. 18 mln Polaków, a ok. 90 proc. wszystkich Polaków płacących podatki albo zyska, albo ta zmiana będzie dla nich neutralna.

Morawiecki dodał, że dziś podatki płaci się od kwoty 3 tys. zł, za wyjątkiem najmniej uposażonych, którzy płacą od 8 tys. zł. Zmiana zasadnicza to poziom 30 tys. zł zarobków rocznie, od których będzie się płaciło w Polsce podatki - stwierdził.

Przypomniał, że jednocześnie ma wzrosnąć próg podatkowy, z 85 na 120 tys. zł. To zasadniczy instrument budowy polskiej klasy średniej - stwierdził Morawiecki. 

Szef rządu podczas konferencji, na której poinformował o przyjęciu przez Radę Ministrów podatkowych zmian, zaznaczył, że zmiany pozwolą na to, by 9 mln Polaków przestało płacić PIT. Dodał, że wśród tych osób będzie 90 proc. rencistów i emerytów, dla których Polski Ład będzie mieć neutralny bądź pozytywny charakter.

"Dziewięć milionów Polaków ze wszystkich, którzy pracują, bądź są emerytami, przestaje płacić PIT. W ten sposób Polski Ład stanie się systemową zmianą, w wyniku której 16,5 mld zł zostanie w kieszeniach Polaków" - podkreślił Mateusz Morawiecki.

Premier przekonywał, że o Polskim Ładzie nie można mówić jako o podnoszeniu podatków. Argumentował, że obecnie system podatkowy jest "postawiony na głowie", ponieważ procentowo osoby zamożne płacą zdecydowanie mniej niż te biedniejsze. 

"Środki ze składki zdrowotnej trafią wyłącznie do służby zdrowia"

Jak mówił premier na konferencji, na której poinformowano o przyjęciu przez rząd projektu zwiększającego składki na służbę zdrowia, przedsiębiorcy pytali podczas konsultacji, czy środki ze składki zdrowotnej będą "+znaczone+, w sensie, że będą w całości przeznaczone na służbę zdrowia".

"Tak, potwierdzam. One będą w całości przeznaczone wyłącznie na służbę zdrowia" - podkreślił szef rządu, zaznaczając, że sytuacja budżetu jest dobra.

"Co do składki zdrowotnej, to zmiany w wyniku procesu dyskusji społecznej dotyczą wielu obszarów. Dotyczą one takiego ukształtowania całego systemu składki zdrowotnej, żeby z jednej strony jak najwięcej tej dodatkowej składki do służby zdrowia wpłynęło" - opisywał, podkreślając, że pieniądze te są niezbędne dla poprawy jej funkcjonowania i wprowadzenia podwyżek wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia.

Premier przedstawił też niektóre założenia zmian.

"Te osoby, które mają niższe dochody lub niższe przychody, mają formułę, o której rozmawiamy już od ładnych kilku tygodni. W przypadku ryczałtu, to jest +ryczałt dla ryczałtowców+. Część z przedsiębiorców płaci podatek przychodowy, tak jest skonstruowany nasz system, że mogą w ogóle nie liczyć kosztów i mają możliwość płacenia podatku przychodowego" - powiedział. Przypomniał jednocześnie, że podniesiony jest próg, od którego można się rozliczać ryczałtem: z 250 tys. euro na 2 mln euro, czyli ok. 9 mln zł, więc wiele firm będzie mogło skorzystać z tego rozwiązania.

"Te firmy, które osiągają przychód do 60 tys. zł, mają składkę zdrowotną na poziomie 300 zł. Te, które osiągają przychód do 300 tys. - składka zdrowotna 500 zł, a ci, którzy przekraczają przychód 300 tys. zł - składka zdrowotna 900 zł. A więc jest progresja, ale jest utrzymana ta korzyść dla tych przedsiębiorców, którzy działają na własne ryzyko" - podkreślił.

"W przypadku tzw. liniowców, którzy rozliczają się składką liniową" - ciągnął - "składka poniżej 5 proc. będzie odzwierciedleniem tego, co jest niezbędne również dla systemu zdrowia, żeby on mógł funkcjonować w sposób lepiej dofinansowany".

Zdaniem premiera, zmiany te mają zniwelować "ogromną dysproporcję między tymi, którzy zarabiali średnie wynagrodzenie, czyli ok. 5000 zł", a osobami zarabiającymi po kilkanaście tysięcy złotych.

“Jeszcze parę lat temu, pięć lat temu było to (nakłady na służbę zdrowia - PAP) koło 4,5 proc. do PKB. Dzisiaj mówimy, że za dwa lata będzie to 6 proc. do PKB, za sześć lat 7 proc. do PKB. Żeby tak się stało, to trzeba odkręcić coś, co jest anomalią, a mianowicie fakt, że prawie każdy może sobie odliczyć składkę zdrowotną od podatku."

“Nasz plan jest jasny, sprawiedliwy system połączony z wielką inwestycją, służbą zdrowia. Służba zdrowia to jeden z najbardziej niedoinwestowanych obszarów w naszej rzeczywistości. Trzecia Rzeczpospolita miała niewiele serca do finansowania służby zdrowia."

Dodał, że w związku z tym, adwokat zarabiający na przykład 25 tys. zł czy menedżer w korporacji zarabiający 40 tys. zł może sobie odliczyć składkę zdrowotną od podatku i zapłacić efektywnie kilkadziesiąt złotych.

“To jest mało od takich osób, w związku z tym ten system staramy się zmienić” - podkreślił premier.

Dodał, że nigdzie w Europie nie ma możliwości odliczania składki zdrowotnej od podatku.

“Dziś funkcjonujemy w służbie zdrowia w obszarze wielkich dysproporcji, z drogich terapii w państwowej służbie zdrowia, jak z terapii onkologicznych, czy z drogich operacji korzystają ludzie dobrze zarabiający, na które łożą relatywnie niej od tych, którzy zarabiają w okolicach średniej krajowej” - powiedział premier.

“Dlatego ta dysproporcja powinna być wyrównana i dlatego to podatkowe fair play chcemy wprowadzić w ramach naszych rozwiązań, o których dzisiaj na radzie ministrów dyskutowaliśmy” - podkreślił

"Wdrażamy minimalny podatek dochodowy od wielkich firm"

"W kalkulacjach dotyczących daniny od korporacji międzynarodowych, dużych, bo to przede wszystkim ich dotyczy, spodziewamy się ok. 2 mld. Trudno tutaj bardzo dokładnie prognozować, ale to będą środki, które będą przeznaczone na inwestycje, a także na politykę społeczną prowadzoną przez nasz rząd" - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

"Proponujemy rozwiązania, które są i dobre, proprzedsiębiorcze i jednocześnie takie, które w większym stopniu obciążają największe firmy, firmy międzynarodowe i menedżerów korporacji dużych raczej niż mniejsze firmy. Dlatego też wdrażamy dzisiaj i też przyjęliśmy to rozwiązanie (...) podatek od wielkich korporacji. Taki podatek, który właśnie duże firmy, międzynarodowe, polskie ma jednocześnie też obciążyć w takiej sytuacji, gdy nie płacą one podatku CIT albo płacą go w sposób śladowy, bardzo niewielki" - powiedział premier na konferencji po środowym posiedzeniu rządu.

Jak mówił, są dziś wielkie korporacje, które ten podatek płacą na bardzo niewielkim poziomie. "Wtedy wzorem rozwiązań amerykańskich, austriackich wprowadzamy rozwiązania wyrównujące, rozwiązania, które mają też stanowić ochronę polskich firm, które zwykle są mniejsze lub średnie w danej branży w walce rynkowej w zestawieniu z tymi gigantami międzynarodowymi. Taki cel dodatkowy ma pełnić ta dodatkowa nasza regulacja" - podkreślił.

Według Morawieckiego, od blisko sześciu lat budowany jest w Polsce "solidarny, sprawiedliwy system, który pozwala ogromną część środków przeznaczać na politykę społeczną, na 500 plus, na trzynaste emerytury, na wsparcie tych, którzy najbardziej potrzebują i oni jednocześnie wspierają konsumpcję w kraju".

Podkreślił, że ten sprawiedliwy system jest podstawowym założeniem Polskiego Ładu. "W dobrze funkcjonującym państwie umiejętność konstruowania tego systemu jest bardzo ważna" - mówił premier, wskazując, iż także Wielka Brytania zdecydowała się na podniesienie składki zdrowotnej po pandemii Covid.

"Hasłem tych zmian podatkowych mogłoby być: sprawiedliwość podatkowa z jednoczesnym ogromnym wsparciem służby zdrowia" - podkreślił Morawiecki. Dodał, że efektywna służba zdrowia z bardziej dostępnymi specjalistami, nowoczesnymi szpitalami i powszechną profilaktyką jest opłacalna także dla przedsiębiorców, gdyż oznacza mniej zwolnień lekarskich.

"Projekt ustawy o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym jest prorodzinny i prodemograficzny"

Jak mówił premier podczas konferencji po posiedzeniu rządu, jest to bardzo ważny projekt z punktu widzenia wsparcia rodziny i budowy klasy średniej skierowany do tych osób, których nie stać na wkład własny albo chcą przeznaczyć pieniądze z wkładu własnego np. na wyposażenie mieszkania. Państwo zabezpiecza, czyli gwarantuje wkład własny dla małżeństwa, a w przypadku urodzenia drugiego, trzeciego i kolejnych dzieci państwo zobowiązuje się spłacić do 100 tys. zł kapitału – wskazał szef rządu.

Rząd przyjął w środę projekt przepisów zakładających możliwość budowy domów mieszkalnych do 70 m kw. przy bardzo uproszczonych formalnościach, bez książki budowy i kierownika budowy - oświadczył premier Mateusz Morawiecki. Jak wyjaśnił, rozpoczęcie budowy będzie wymagało jedynie zgłoszenia tam, gdzie istnieje plan zagospodarowania, a gdy go nie ma, potrzebna będzie 21-dniowa procedura uzyskania warunków zabudowy.

„To nowy rozdział w historii polskiego budownictwa, napisany w duchu wolności, własności i prywatności” - oświadczył Morawiecki. „Po to, żeby uwolnić energię Polaków, żeby Polacy rzeczywiście mogli szybko przystąpić do realizacji swoich marzeń” - dodał.

Morawiecki stwierdził również, że projekt został oprotestowany przez firmy deweloperskie. Jego zdaniem, „jeśli to nie jest na rękę wielkim firmom deweloperskim, to jest na rękę ludziom”.(PAP)

Autorzy: Karolina Mózgowiec, Małgorzata Werner-Woś

map/ mfm/ wkr/ je// mick/ kmz/ amac/ mww/ je/pif

Źródło:PAP
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (50)

dodaj komentarz
stachsgh
hmm... Polski Nie Ład
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
jas2
Dla mnie nie jest istotne czy ja skorzystam czy stracę. Ważne, Polska jako całość skorzystała.
jas2
Rząd obniża podatki. Lemingi niezadowolone.
tak_sobie_pisze
cztery lata kłamstw, propagandy i robienia kariery jako syn swojego ojca.
blind-oln
Policzyłem, że po zmianach Vateusza będę co miesiąc stratny jakieś 550zł. Dziękuję za takie obniżanie podatków.
itso_cien_na_sciane
musisz być w tych 10% w takim razie dziękujemy Ci :D
jas2
Większość ludzi ci zazdrości. Zarabiasz kokosy.
greg2k
tzn. że do tej pory miałeś preferencje podatkowe :)
Teraz zobaczysz jak podatki płaca zwykli ludzie
sól tej ziemii ;)
the_mind_renewed
Całe to jego pitolenie można obalić jednym zdaniem: Rząd szuka kasy jak szalony i nagle daje narodowi ulgi? No weź !!!!
xxpp
Drastyczny wzrost podatków - budowanie klasy średniej. ;)

Powiązane: Polski ład

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki