REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Ekstradycje piratów drogowych. Tyle Polska zapłaciła za Sebastiana M. z Dubaju i innych

2025-10-16 06:41, akt.2025-10-16 08:06
publikacja
2025-10-16 06:41
aktualizacja
2025-10-16 08:06

Trzech policjantów, w tym jeden kontrterrorysta, konwojowało Sebastiana M., w drodze do Polski. Policja wyliczyła pełne koszty ekstradycji – to ponad 20 tys. zł. Jeszcze więcej kosztowało sprowadzenie do Polski biznesmena Pawła Sz. - informuje w czwartek „Rzeczpospolita”.

Ekstradycje piratów drogowych. Tyle Polska zapłaciła za Sebastiana M. z Dubaju i innych
Ekstradycje piratów drogowych. Tyle Polska zapłaciła za Sebastiana M. z Dubaju i innych
fot. KWP Łódź / / Policja

Redakcja na swojej stronie internetowej przypomina, że Sebastian M., oskarżony przez prokuraturę o spowodowanie we wrześniu 2023 r. na A1 tragicznego wypadku, w którym w płomieniach zginęła trzyosobowa rodzina z dzieckiem, przez blisko dwa lata ukrywał się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

„Rz” zwraca uwagę, że sprowadzenie go na koszt państwa „nie było tanie, choć zapłacono mniej, niż szacowała to policja oceniając koszty na ok. 40 tys. zł”.

„Koszty ekstradycji Sebastiana M. wyniosły łącznie 20 725,63 zł” – cytuje Komendę Główną Policji dziennik. Dodaje, że „to koszty konwoju i transportu, biletów samolotowych na tej trasie (liniami rejsowymi) i noclegów”.

Jak czytamy, rzeczniczka KGP insp. Katarzyna Nowak przekazała, że „to zwykła czynność techniczna doprowadzenia podejrzanego do samolotu i przetransportowania go do kraju, do wskazanej prokuratury czy aresztu śledczego”.

Dziennik ustalił, że „po M. poleciało do Dubaju dwóch policjantów wydziału konwojowego prewencji oraz jeden kontrterrorysta”. „Rz” dodaje, że „o tym, czy koszty te pokryje Sebastian M. zdecyduje piotrkowski sąd w wyroku”, „ekstradycja wchodzi bowiem w koszty postępowania sądowego”.

Redakcja informuje też, że „jeszcze więcej kosztowała deportacja Pawła Sz., biznesmena, który zarabiał na kontraktach z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych”. Przypomina, że „21 października ubiegłego roku (...) dobrowolnie zgłosił się do służb imigracyjnych na Dominikanie, przyznał się, że jest poszukiwany i chce dobrowolnie wrócić do kraju”.

Dziennik zaznacza, że został sprowadzony przez Straż Graniczną w ramach procedury deportacyjnej, a nie ekstradycyjnej. „Koszt był wyższy niż w przypadku ekstradycji Sebastiana M. – wyniósł 25 549 zł” - informuje "Rz". (PAP)

pak/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (7)

dodaj komentarz
monuz
Jak uciekać to na Kubę, Białoruś czy do Rosji. Na pewno nie grozi ci ekstradycja a mając 100$ jesteś królem każdej wsi.
matheous
"to koszty konwoju i transportu, biletów samolotowych"
takie pitu pitu to dzieciom można opowiadać.
a gdzie koszty całej procedury prawno-administracyjnej? porady prawne związane z ekstradycją, prowadzenie tej sprawy przez konkretne osoby, wyjazd radzia sikorskiego do emiratów w tej sprawie, zaangażowany sztab ludzi.
"to koszty konwoju i transportu, biletów samolotowych"
takie pitu pitu to dzieciom można opowiadać.
a gdzie koszty całej procedury prawno-administracyjnej? porady prawne związane z ekstradycją, prowadzenie tej sprawy przez konkretne osoby, wyjazd radzia sikorskiego do emiratów w tej sprawie, zaangażowany sztab ludzi. Przecież ta cała maskarada trwała z 2 lata.
a oni robią z ludzi nie powiem kogo i spłycą wydatki do konwoju i biletów.
te koszty to setki tysięcy złotych. I teraz to się powinno elegancko przerzucić do spłaty na konkretne osoby, które nie dopełniły obowiązków i zgodziły się na zwolnienie do domu sprawcy wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Ale w Polsce jak w chlewie, nikt nie ponosi odpowiedzialności za nic i jak zwykle płaci podatnik.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
go_ral
po pierwsze to nie wiadomo czy mjatczaka skaza. za zamordowanie 3 osobowej rodziny ktora zywcem splonela w aucie grozi mu tylko 8lat. czyli 2,7 roku za osobę. tyle jest warte zyce Polaka. za obrazenie zydow grozi do 3 lat.
prawnuk odpowiada go_ral
no taki Zbynio kodeks napisał.
Problem polega na tym, że jak jesteś trzeżwy, a auto sprawne - to jest oczywiste domniemanie działania bez premedytacji.
Czy słusznie?
To do dyskusji.
Oczywiście co innego przejechać osobę, która wbiegła pod koła czy rowerzystę, który wtargnął na jezdnię.
A co innego jeżdzić zmodyfikowanym
no taki Zbynio kodeks napisał.
Problem polega na tym, że jak jesteś trzeżwy, a auto sprawne - to jest oczywiste domniemanie działania bez premedytacji.
Czy słusznie?
To do dyskusji.
Oczywiście co innego przejechać osobę, która wbiegła pod koła czy rowerzystę, który wtargnął na jezdnię.
A co innego jeżdzić zmodyfikowanym do rajdów samochodem .
Tylko w pierwszym przypadku jest trup - w drugim niekoniecznie.

Być może WARTO karać za przerabianie aut fabrycznych.
Tyle, że jak ktoś sobie śmiga po torze, to on po autostradzie nie jeżdzi 250 na godzinę tylko przepisowe 140.

Żydów w Polsce możesz dowolnie obmawiać.
Za obrazanie KAŻDEGO jest kara.
pytanie czy powinna być kara za negowanie zbrodni nazistowskich i komunistycznych.
moim zdaniem w prymitywnych społeczeństwach - TAK
incitatus
Równowartość kwartalnego kosztu utrzymania gościa w kiciu.

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki