REKLAMA

Rząd zapowiada podatek przychodowy dla wielkiego biznesu

2021-09-08 10:43, akt.2021-09-08 11:57
publikacja
2021-09-08 10:43
aktualizacja
2021-09-08 11:57
Rząd zapowiada podatek przychodowy dla wielkiego biznesu
Rząd zapowiada podatek przychodowy dla wielkiego biznesu
/ Twitter/Ministerstwo Finansów

MF proponuje w ramach Polskiego Ładu wprowadzenie minimalnego podatku dla wielkich firm w wysokości 0,4 proc. przychodów firmy i 10 proc wydatków pasywnych - ogłosił w środę wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Jak oświadczył w czasie prezentacji zmian w podatkowej części Polskiego Ładu Sarnowski, nowy podatek wzoruje się na podatku od wielkich korporacji w USA.

Obejmie spółki kapitałowe i podatkowe grupy kapitałowe, które wykazują straty lub których dochód jest poniżej 1 proc. przychodu z działalności operacyjnej, bez nabycia środków trwałych.

Składka zdrowotna w "Polskim ładzie". Resort finansów pokazał szczegóły

Ministerstwo Finansów zaprezentowało w środę nowe propozycje zasad rozliczania składki zdrowotnej w pakiecie zmian podatkowych Polskiego Ładu - poinformowali w trakcie wideokonferencji przedstawiciele resortu finansów. Zmiany dotyczą wysokości odprowadzanej składki m.in. dla ryczałtowców i liniowców.

 

Jak podkreślił Sarnowski, podatek obejmie tylko kilka proc. spółek w Polsce, nie będą mu podlegać firmy ponoszące realne wydatki inwestycyjne, będzie też od niego odliczany płacony w Polsce CIT.

Zaznaczył, że nie zapłaci go branża finansowa, nowe biznesy w ciągu pierwszych trzech lat, nie obejmie spółek z prostą strukturą właścicielską i płacących estoński CIT.

Wiceminister dodał, że nie zapłacą go również spółki, które zarejestrowały odczuwalny spadek dochodów z powodu pandemii.

Dodał także, że będą zmiany w rozliczaniu ulg na badania i rozwój, na robotyzację i innych ulg w podatkach, które są planowane w ramach „Polskiego Ładu”. Ulgi te będzie można rozliczać przez 6 lat po roku, w którym dokonano wydatku, co powinno ułatwić skorzystanie z tego rozwiązania firmom, które czasowo uzyskują za niski dochód, aby móc dokonać odliczenia od podatku.

Wyjaśnił także, że zmiany wynikłe z konsultacji społecznych obejmą także „estoński CIT”.

„Do rozwiązań, które już zaproponowaliśmy dla +estońskiego CIT+ dochodzi jeszcze dodatkowa obniżka efektywnego CIT nie tylko dla małych przedsiębiorców – dla których łączna wysokość CIT i PIT spadnie z 25 do 20 proc. – ale także dla wszystkich, dla których będzie to obniżka CIT z 30 do 25 proc. Bez żadnych warunków” – powiedział Sarnowski.

Zmianie ulegnie także proponowany przepis, dotyczący rezydencji podatkowej. W pierwotnej propozycji zapisano, że opodatkowanie polskim CIT firmy zagranicznej będzie możliwe, jeśli członkowie zarządu tej firmy mieszkają w Polsce.

„Ze względu na interpretacje tego zapisu w taki sposób, który nigdy nie był naszym celem, zdecydowaliśmy się na zmianę w taki sposób, że zagraniczną firmę można uznać za polskiego rezydenta wtedy, jeśli zarząd nad nią sprawowany jest z Polski” – powiedział Sarnowski.

Jak wyjaśnił w trakcie konferencji prasowej, efektem tych wszystkich zmian będzie ograniczenie wpływów NFZ w stosunku do pierwotnej propozycji o 4,5 mld zł. W trakcie konsultacji społecznych MF otrzymywało propozycje, jak ten ubytek zapełnić. M.in. – jak przypomniał Sarnowski – Rzecznik MŚP i Związek Przedsiębiorców i Pracodawców proponowali wprowadzenie podatku przychodowego od firm, które w Polsce płacą podatek w wysokości setnych procenta przychodów.

„Taki podatek jak proponowały ZPP i Rzecznik MŚP nie został wprowadzony nigdzie na świecie. Ale istnieje inne rozwiązanie, minimalny podatek dochodowy, odliczany od CIT, który funkcjonuje w wielu krajach, w tym w USA, w Kanadzie. Taki podatek poparły niedawno kraje G7 i G20” – powiedział Sarnowski.

I – według słów wiceministra – właśnie na minimalny podatek dochodowy się zdecydowano. Jego wysokość to 0,4 proc. rocznych przychodów oraz dodatkowo 10 proc. wydatków pasywnych, które są wykorzystywane do najbardziej agresywnych optymalizacji podatkowych. Chodzi o koszty finansowania dłużnego czy opłaty za znaki towarowe.

Nowy podatek będzie dotyczył przede wszystkim polskich oddziałów firm zagranicznych - doprecyzował wiceminister.

„Zapłacą ten podatek firmy, które podatku w Polsce nie płacą. Przede wszystkim również będzie można go odliczyć od zapłaconego w Polsce CIT. Nie zapłacą go też firmy, które nie płacą podatku z powodu konsekwencji pandemii, a więc które zanotowały co najmniej 30-proc. spadek przychodów rok do roku. Podatek ten nie będzie dotyczyć nowych biznesów i startupów, a więc firm działających nie dłużej niż 3 lata. Nie zapłacą go także firmy o prostej strukturze, a więc spółki, których udziałowcami są jedynie osoby fizyczne i które nie mają udziałów w innych firmach. To jedno rozwiązanie eliminuje 90 proc. firm zarejestrowanych w Polsce. Dodatkowo nie obejmie on firm objętych estońskim CIT. Nie obejmie on małych i średnich firm ani firm ponoszących realne wydatki inwestycyjne” – powiedział Sarnowski.

To nowe rozwiązanie częściowo uzupełni ubytek, związany ze zmianami w składce zdrowotnej.

„Ostateczny koszt +Polskiego Ładu+ to 16,5 mld zł, a więc blisko o 3 mld zł więcej niż wychodziło w projekcie, który przesłaliśmy pierwotnie. W tej sytuacji nazywanie +Polskiego Ładu+ podwyżką podatków jest nieporozumieniem, te środki zostaną w portfelach Polaków i wrócą do gospodarki” – podsumował Sarnowski.

16,5 miliarda złotych na "Polski ład"

Ostateczny bilans podatkowych zmian pakietu Polskiego ładu to jest 16,5 mld zł, tyle zostanie w kieszeniach podatników - powiedział na konferencji prasowej wiceminister finansów Jan Sarnowski.

"Ostateczny bilans podatkowych zmian pakietu Polskiego ładu to jest 16,5 mld zł. To jest 16,5 mld, które zostaną w kieszeniach podatników. To prawie 3 mld zł więcej niż projekt, które wysłaliśmy na konsultacje. To też te dodatkowe 3 mld zł, których nie udało się zrekompensować podatkiem minimalnym (od dużych korporacji - PAP)" - powiedział Sarnowski.

Sarnowski podtrzymał, że MF chce aby zmiany weszły w życie od 1 stycznia 2022 r. 

wkr/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (38)

dodaj komentarz
vonmisses
A od największego biznesu będzie? Księdze dobrodzieje zaczną płacić uczciwe podatki, jak inni obywatele?
adamo1231938
czyli ceny znów pójdą w góre, ludzie się jeszcze zadłużają ale niedługo konsumpcja spadnie i wtedy rząd przestanie zarabiać na inflacji - co wtedy?
sel
Kiedyś był obrotowy 1% później 3% teraz 23% tzw watu i dalej mało..
300_pala
Unia zbankrutowanych emerytów
the_mind_renewed
Wielki biznes zawsze kończy się większymi wydatkami z naszych portfeli. Takie są zasady.
Przestańcie grać kartą głupca z nami.
loool
Ciekawe kto ostatecznie zapłaci ten dodatkowy podatek ?
carlito1
Dawać!!! wincyj !!! wincyj !!! Niech się w końcu to zawali i będzie spokój.
prawdziwynierobot
taaa, tylko kilka procent podmiotów, które podwyższą ceny swoich usług/towarów, inflacja wzrośnie itd, itd.
Brawo WY!
tomkooo
wincej podatkow, na niczym innym sie nie znamy, wiec zamiast cos faktycznie poprawiac, redukowac deficyt to bedziemy podnosic podatki, bo tak najlatwiej :)
banda imbecyli
ozz198
Będą tak podnosić dla tych "krwiożerczych korporacji", aż wszyscy poważni inwestorzy się przeniosą do Rumunii a Polacy zostaną z polami cebuli i ziemniaków. Taki proces zajmie dwie dekady, dlatego nikt się nie zorientuje jakie szanse zostały zmarnowane.

Powiązane: Polski ład

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki