Pojawiające się w internecie nagrania, w których „młode polskie kobiety” krytykują m.in. Unię Europejską, to wygenerowana przez sztuczną inteligencję rosyjska dezinformacja - powiedział we wtorek rzecznik rządu Adam Szłapka. Dodał, że służby podejmą w tej sprawie niezbędne działania.


O nagraniach, do których rzecznik odniósł się podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, informował kilka dni temu m.in. Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura. Pojawiające się w nich młode kobiety - ubrane w koszulki z polskimi symbolami narodowymi, krytycznie wypowiadają się m.in. na temat polskiego rządu czy też postulują konieczność polexitu, czyli wystąpienia Polski z UE.
Tymczasem komunikacja pro #Polexit wchodzi na nowy poziom z przekazem do grup 15-25 kanał #Tiktok pic.twitter.com/n45MkiEtCu
— Res Futura Data House (@Polityka_wSieci) December 28, 2025
Szłapka powiedział, że materiały te są wyraźnie wygenerowane przez sztuczną inteligencję, a umieszczone w nich boty „mają udawać młode polskie kobiety mówiące o tym, jak Unia Europejska jest zła”.
Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że to jest dezinformacja rosyjska - powiedział rzecznik rządu.
Po pierwsze - zaznaczył - prezentowana narracja „jest absolutnie niezgodna z interesem Polski, a w 100 proc. zgodna z interesem rosyjskim”. - Po drugie jak ktoś się dobrze przyjrzy, to widać w tych filmikach składnię rosyjską - dodał Szłapka.
Rzecznik rządu zapewnił, że odpowiednie służby, a także NASK, podejmą w tej sprawie działania. - Państwo oczywiście ma swoje narzędzia, żeby z tym walczyć - zapewnił Szłapka i zaapelował do Polaków, którzy napotkają w sieci tego typu informacje, by takie przypadki zgłaszali.(PAP)
ef/ mok/




























































