Zgodnie z oczekiwaniami rynku rodowy wyrany spadek na warszawskiej giełdzie schłodził nastroje również na wczorajszej sesji. Nieudane wybicie z trendu bocznego może zaowocować głębszš korektš.
Przez pierwszš częć czwartkowych notowań WIG20 utrzymywał się nieznacznie powyżej zamknięcia z dnia poprzedniego. Ostatecznie jednak podaż znowu wzięła górę i na zamknięciu indeks blue chip stracił 0,7%.
Wartoć obrotów zrealizowanych w notowaniach cišgłych przekroczyła 260 mln zł, wobec 175 mln zł dzień wczeniej. Tak duży skok był jednak wyłšcznie efektem wymiany pakietów akcji Kęt (obrót 112,6 mln zł), których pozbywały się fundusze zarzšdzane przez Enterprise Investors.
Większoć dużych spółek nie zanotowała wyraniejszych zmian kursu. Po rozczarowujšcych wynikach trzeciego kwartału nadal sprzedały akcje ComputerLandu, które tym razem straciły 3%. Mimo zanotowanych w trzecim kwartale przez Telefonię Dialog kolejnych strat o 1,7% zwyżkowały walory KGHM, który w 100% kontroluje tę telekomunikacyjnš spółkę.
Przy ogólnie nie najlepszych nastrojach na warszawskiej giełdzie cały czas trwajš ataki spekulantów na firmy o niskiej kapitalizacji. Wczoraj o 31% podrożały walory Apeximu, a papiery Pażura zyskały 37,5%. Jeszcze więciej, bo 54,5%, zwyżkowały akcje Oceanu. Wspólnš cechš wszystkich tych spółek sš poważne problemy finansowe i wycena akcji na poziomie poniżej 1 zł.
Ponad 20-proc. wzrost Kopeksu był natomiast efektem opublikowanej dobrej prognozy wyników finansowych na rok przyszły.
Grzegorz Dróżdż



























































