REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Trybunał Konstytucyjny: różny wiek emerytalny sędziów SN niezgodny z Konstytucją

2025-11-26 16:24
publikacja
2025-11-26 16:24

Za niekonstytucyjne TK uznał w środę przepisy, wedle których sędziowie Sądu Najwyższego powołani na stanowisko po styczniu 2019 r. przechodzą w stan spoczynku z dniem ukończenia 65 roku życia, czyli wcześniej, niż sędziowie powołani do SN przed 2019 rokiem.

Trybunał Konstytucyjny: różny wiek emerytalny sędziów SN niezgodny z Konstytucją
Trybunał Konstytucyjny: różny wiek emerytalny sędziów SN niezgodny z Konstytucją
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Zaskarżone we wniosku I Prezes SN Małgorzaty Manowskiej przepisy zostały wprowadzone nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym z listopada 2018 roku. Przewiduje ona, że sędzia SN „przechodzi w stan spoczynku z dniem ukończenia 65. roku życia”.

Według noweli, zasada ta dotyczy jednak sędziów, którzy urząd w SN objęli po wejściu w życie nowych przepisów, czyli od 2019 roku. Sędziowie, którzy urząd w SN objęli przed wejściem w życie nowelizacji, przechodzą w stan spoczynku z dniem ukończenia 70. roku życia, chyba że oświadczyli wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawili zaświadczenie stwierdzające, że są zdolni, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego. Wówczas mogą zajmować stanowisko nie dłużej niż do 72. roku życia.

Pytanie prawne w związku z tymi przepisami Manowska skierowała do Trybunału w sierpniu tego roku. Wniosek zmodyfikowała we wrześniu i wniosła w nim o stwierdzenie przez TK o niekonstytucyjności wskazanych przepisów.

Wniosek Manowskiej był przedmiotem środowego posiedzenie Trybunału, na którym stwierdzono niezgodność zaskarżonych przepisów z konstytucją. Wyrok zapadł większością głosów, w składzie pięcioosobowym pod przewodnictwem sędzi Krystyny Pawłowicz. Zdanie odrębne złożył sędzia Andrzej Zielonacki.

Prezes TK, sprawozdawca Bogdan Święczkowski podkreślił, że w obszarze przechodzenia w stan spoczynku zarówno sędziowie SN powołani na stanowisko przed 2019 r., jak i ci powołani po styczniu 2019 r. „powinni być traktowani w sposób równy – bez zróżnicowania zarówno dyskryminującego, jak i faworyzującego”. Jak wskazał, sędziowie z obu tych grup „mają jedną wspólną cechę”, którą jest objęcie przez nich stanowisko sędziego SN.

- Zaskarżone przepisy różnicują pozycję prawną sędziów Sądu Najwyższego w oparciu o kryterium daty powołania: przed wejściem lub po wejściu w życie ustawy zmieniającej z 2018 roku. Przekłada się to na zróżnicowanie praw i obowiązków tychże sędziów, zwłaszcza w obszarze fundamentalnego prawa i zarazem obowiązku każdego z sędziego, jakim jest czynne sprawowanie stanowiska – mówił Święczkowski.

W ocenie TK, wprowadzone zróżnicowanie, w kontekście wieku przejścia w stan spoczynku, „nie znajduje racjonalnego uzasadnienia” i stanowi „arbitralną decyzję ustawodawcy”. Święczkowski podkreślił, że ustawodawca wprowadził tymi przepisami „niedopuszczalne konstytucyjne zróżnicowanie podmiotów podobnych, przy czym stan zróżnicowania mógłby w SN utrzymywać się tak długo, jak długo orzekałby w nim ostatni sędzia powołany przed 1 stycznia 2019 roku”. Dopiero wówczas – wskazał prezes TK – regulacja stałaby się bezprzedmiotowa, a sędziowie SN przechodziliby w stan spoczynku osiągając ten sam wiek.

Jak dodał, w związku ze środowym wyrokiem sędziowie SN, którzy objęli urząd po styczniu 2019 r. „nie są już zobowiązani do przejścia w stan spoczynku z dniem ukończenia 65. roku życia” i „zostają objęci systemem obowiązującym sędziów powołanych przed wejściem w życie ustawy zmieniającej z 2018 roku”.

Sędzia Zielonacki, którzy złożył zdanie odrębne ocenił, że Trybunał powinien był stwierdzić zgodność zaskarżonych przepisów z konstytucją. Ocenił, że Trybunał „zupełnie pominął utrwalony w jego własnej judykaturze pogląd, w myśl którego kontrola konstytucyjności ustaw opiera się na założeniu racjonalności ustawodawcy i domniemaniu zgodności badanych norm z konstytucją”. Podkreślił też, że konstytucja „w żadnym przepisie nie reguluje materii wieku, po osiągnięciu którego sędziowie - niezależnie jakiej kategorii sądów - przechodzić mają w stan spoczynku”.

W swoim sierpniowym wniosku do TK Manowska podkreśliła, że prawo do przejścia w stan spoczynku ze względu na wiek jest – prócz jednym z gwarancji niezawisłości sędziowskiej – „uprawnieniem, a nie prawnym obowiązkiem”. Zdaniem Manowskiej, w odniesieniu do grupy sędziów obejmujących rząd po 2019 r. pojawia się „problem konstytucyjny, sprowadzający się do arbitralnego ustalenia wieku przejścia w stan spoczynku oraz ukształtowania związanego z nim ustawowego prawa do przejścia w stan spoczynku jako bezwzględnego obowiązku”.

W piśmie do TK Manowska wskazała, że od stycznia 2019 r. urząd sędziego w SN objęło łącznie 29 sędziów, z czego w tym roku 65 lat ukończy dwóch z nich, a kolejnych dwóch osiągną ten wiek w 2026 roku. (PAP)

nl/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
bangladesznadwisla
Sędziowie powołani przez PiS nie są w ogóle sędziami sądu najwyższego. Te ich izby nie są sądem więc nie należy się im żadne pieniądze z tego tytułu. Proste. Są to koledzy dudy i ziobry
to_i_owo
"powołani na stanowisko po styczniu 2019 r. przechodzą w stan spoczynku z dniem ukończenia 65 roku życia, czyli wcześniej, niż sędziowie powołani do SN przed 2019"

Ale prounijni totalitaryści kombinują jak obejść prawo...
qqryqqqq
No i fajnie. W oczekiwaniu na przywrócenie ładu konstytucyjnego w TK można poczytać jako ciekawostkę.
tomkooo
a dlaczego przepisy wprowadzone przez pis obnizajace wiek emerytalny kobiet do 60 a mezczyznom do 65 nie sa niekonstytucyjne ?
czyzby kolejny "wyrok" na zamowienie?

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki