Prawie połowa Polaków nie chce zamknięcia Instytutu Pamięci Narodowej - wynika z sondażu dla "Rzeczpospolitej". Jego działalność doceniają zwłaszcza wyborcy Karola Nawrockiego. Ci, którzy głosowali na Rafała Trzaskowskiego, uważają, że instytucja powinna przestać istnieć - czytamy w piątkowej "Rz".


Pracownia IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” zapytała ankietowanych, czy IPN powinien zostać zlikwidowany. Pomysł ma więcej przeciwników niż zwolenników - zauważa "Rz".
48,1 proc. ankietowanych nie popiera postulatu likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej: to suma odpowiedzi „zdecydowanie nie” (34,8) i „raczej nie” (13,3). 34,5 proc. badanych jest za (w tym 12,9 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 21,6 proc. „zdecydowanie nie”). Inaczej odpowiadają wyborcy koalicji rządowej, a inaczej opozycji. W pierwszej grupie zwolenników likwidacji IPN jest 65 proc. W drugiej – 13 proc. - podała gazeta.
Na likwidację IPN nie zgadza się aż 78 proc. wyborców Karola Nawrockiego z pierwszej tury wyborów prezydenckich (8 proc. jest za). 62 proc. ankietowanych Polaków, którzy w pierwszej turze oddali swój głos na Rafała Trzaskowskiego, uważa, że Instytut powinien zakończyć swoją działalność (31 proc. opowiedziało się za jej kontynuacją). (PAP)
kno/ zm/



























































