REKLAMA

Deweloperski gigant z Chin coraz bliżej bankructwa

Michał Żuławiński2021-09-16 08:21analityk Bankier.pl
publikacja
2021-09-16 08:21
Deweloperski gigant z Chin coraz bliżej bankructwa
Deweloperski gigant z Chin coraz bliżej bankructwa
fot. TYRONE SIU / / Reuters

Grupa Evergrande i jej problemy to wciąż temat numer jeden na rynkach azjatyckich. Rosną obawy o to, że plajta gigantycznego dewelopera rozleje się po innych spółkach i sektorach oraz wstrząśnie nastrojami chińskich inwestorów indywidualnych.

„Najbardziej zadłużony deweloper świata grozi bankructwem” – pisał dwa tygodnie temu na naszych łamach Maciej Kalwasiński. Historia Grupy Evergrande nie znalazła jeszcze swojego finału, lecz rozwój wydarzeń nie napawa optymizmem. Deweloperski gigant „nabiera wody”, a wywoływany przez jego problemy niepokój coraz głośniejszym echem odbija się na rynkach finansowych i w gremiach decyzyjnych.

O kulisach problemów Grupy Evergrande szczegółowo przeczytać można we wspomnianym artykule. W niniejszym skupimy się na najnowszych wydarzeniach.

Po pierwsze, agencja S&P Global Ratings obniżyła notę kredytową spółki do jednego z najniższych poziomów (CC) w przypadku emitentów balansujących na granicy bankructwa. Kolejne obniżenie noty oznaczałoby już uznanie częściowej lub całkowitej plajty spółki. Z kolei agencja Fitch, która już dokonała cięcia do poziomu CC, oświadczyła z kolei, że problemy Evergrande mogą mieć istotny wpływ na inne przedsiębiorstwa, w tym na małe banki, aczkolwiek sektor bankowy jako całość powinien sobie poradzić.

Po drugie, we wtorek sama spółka poinformowała, że również we wrześniu jej sytuacja nie ulega poprawie.

- Wrzesień to zazwyczaj miesiąc, w którym firmy deweloperskie w Chinach notują wyższą sprzedaż. Jednakże negatywne doniesienia medialne dotyczące kondycji Grupy osłabiły zaufanie nabywców. Spółka spodziewa się dalszego istotnego spadku sprzedaży we wrześniu, co wiązało się będzie z dalszym pogorszeniem sytuacji i wywarciem potężnej presji na przepływy finansowe i płynność – oświadczyła spółka we wtorkowym komunikacie.

Jak dodano, póki co nie udało się sprzedać wybranych aktywów Grupy, a w celu szybkiej poprawy sytuacji firmy do współpracy zaangażowano dwie firmy doradcze, Houlihan Lokey i Admiralty Harbour Capital. Zdaniem komentatorów wypowiadających się dla agencji Reutera, taki ruch może poprzedzać ogłoszenie planów restrukturyzacji, choć póki co Evergrande stanowczo odcina się od doniesień wskazujących na realizację takiego scenariusza (co również jest „upadłościową klasyką gatunku”).

Po trzecie, w sprawę zaangażowały się już władze w Pekinie. Jak poinformował Bloomberg, chińskie Ministerstwo Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast i Obszarów Wiejskich zorganizowało w tym tygodniu spotkanie z bankami. Główni wierzyciele Evergrande mieli zostać poinformowani, że w przyszłym tygodniu spółka nie spłaci odsetek od swojego długu. Dla Pekinu istotna jest nie tylko stabilność systemu finansowego, lecz także „nastroje ulicy” – przed siedzibami Evergrande w ostatnich dniach gromadzili się protestujący inwestorzy indywidualni, którzy obawiają się o utratę swoich środków.

Po czwarte, problemy Evergrande oczywiście odbijają się na wycenie instrumentów finansowych. Zacznijmy od notowanych w Hongkongu akcji głównego bohatera całego zamieszania – w ciągu miesiąca papiery Evergrande potaniały o ponad 50 proc., zaś względem początku roku są tańsze o 82 proc. Tylko dziś skala przeceny sięgnęła blisko 8 proc.

Problemy dewelopera rozlewają się także na akcje innych spółek z tego sektora. Sunac China Holdings potaniał dziś o 11 proc., zwiększając skalę miesięcznych spadków do 34 proc. W przypadku Country Garden Holdings mieliśmy do czynienia z przeceną o 7 proc. i spadkiem w ciągu miesiąca o 22 proc.

Negatywny klimat wykracza także poza sektor nieruchomości. Hongkoński indeks Hang Seng stracił dziś kolejne 2 proc., notując czwartą wyraźnie spadkową sesję z rzędu. Ruch w dół obserwowaliśmy także w Szanghaju, gdzie indeks Shanghai Composite stracił 1,2 proc.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Komentarze (13)

dodaj komentarz
cezary
ciekawe co zrobia nasi deweloperzy bo to juz niedlugo jak banka peknie tak samo jak w Chinach. Ludziska placacy 10tys za metr znow beda pozywac kogo tam upatrza ze nie splaca kredytow bo sa za wysokie. To bedzie ciekawe jak ceny za metr wroca do swoich pozycji jakie powinny miec.
ajwaj_
Beda-musza ratowac
Too big to fall - za duzy, zeby upasc
_________
""Jeszcze bardziej niebezpieczne jest to, że upadek w pełnym wymiarze mógłby wywołać falę uderzeniową w chińskiej gospodarce. Obecnie ponad trzy czwarte majątku gospodarstw domowych w Chinach jest ulokowane w nieruchomościach, a Pekin
Beda-musza ratowac
Too big to fall - za duzy, zeby upasc
_________
""Jeszcze bardziej niebezpieczne jest to, że upadek w pełnym wymiarze mógłby wywołać falę uderzeniową w chińskiej gospodarce. Obecnie ponad trzy czwarte majątku gospodarstw domowych w Chinach jest ulokowane w nieruchomościach, a Pekin ma silną motywację, aby upewnić się, że ten majątek nie pójdzie na dno w wyniku eksplodującej bańki.

Upadek Evergrande mógłby mieć negatywny wpływ na wartość nieruchomości, co z kolei uderzyłoby w bogactwo konsumentów i doprowadziło do spowolnienia konsumpcji i inwestycji, a także innych konsekwencji.

Ponieważ CCP skupiła swoją uwagę na zmniejszeniu ryzyka w sektorze nieruchomości, a inni deweloperzy dobrze sobie radzą z redukcją zadłużenia, powinno to ograniczyć skutki upadku Evergrande. ""
moura
A co nas Chiny obchodzą my mamy prężną gospodarkę w Polsce u nas dewelpoerzy mają sie dobrze jak i cała gospodarka a to wszystko dzięki naszym rządzącym oraz świetnej polityce NBP.
bha
Światowy zadłużony,zadłużany cały czas po końcówki włosów domek z kart.
clochard
Jak u naszego zachodniego sąsiada spółką z DAXu okazała się kompletną wydmuszką i z dnia na dzień wyparowało 14 mld USD, to jakoś żadnego krachu nie było. Ba, w Polsce o Wirecard prawie nikt nie słyszał. Jak w komunistycznym kraju z centralnie planowaną gospodarką i zerową wiarygodnością danych makro jakiś deweloper Jak u naszego zachodniego sąsiada spółką z DAXu okazała się kompletną wydmuszką i z dnia na dzień wyparowało 14 mld USD, to jakoś żadnego krachu nie było. Ba, w Polsce o Wirecard prawie nikt nie słyszał. Jak w komunistycznym kraju z centralnie planowaną gospodarką i zerową wiarygodnością danych makro jakiś deweloper jest zadłużony, to nagle znajduje się pretekst do przeceny wszystkiego co popadnie.
wrecker
Nic dziwnego w komunizmie, w tym systemie wszystko zdechnie oprócz ideologii i propagandy
kenn
A następnie te wzorce są po cichu kopiowane - patrz np. Australia czy USA
arturnow
Tak jak mówiono, następny kryzys zacznie się w Chinach...

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki