Przedstawiciel Chin ostrzegł na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, że szybka ekspansja konstelacji satelitów internetowych, takich jak Starlink firmy SpaceX, stwarza poważne wyzwania dla bezpieczeństwa – przekazał w piątek dziennik „South China Morning Post”. Przedstawiciel Pekinu wskazał na ryzyko kolizji i ich wykorzystanie do celów wojskowych.


Niekontrolowane rozprzestrzenianie się komercyjnych konstelacji satelitarnych przez pewien kraj, przy braku skutecznych regulacji, doprowadziło do wyraźnych wyzwań w zakresie bezpieczeństwa – oświadczył chiński dyplomata podczas nieformalnego spotkania zainicjowanego przez Rosję.
Jak ujawnia dziennik, niewymieniony z nazwiska przedstawiciel Pekinu zwrócił uwagę na incydenty z 2021 r., gdy satelity Starlink niebezpiecznie zbliżyły się do chińskiej stacji kosmicznej. Ostrzegł, że takie systemy „zatłaczają zasoby częstotliwościowo-orbitalne”, co znacząco zwiększa ryzyko zderzeń na orbicie.
Dyplomata w swoim oświadczeniu ocenił również, że komercyjne satelity są coraz częściej wykorzystywane do celów rozpoznawczych i komunikacji na polu bitwy, co „zwiększa ryzyko wyścigu zbrojeń w przestrzeni kosmicznej”. Wezwał do przestrzegania Traktatu o przestrzeni kosmicznej, podkreślając, że państwa ponoszą odpowiedzialność za działania swoich firm, jeśli te ingerują w sprawy wewnętrzne innych krajów lub są wykorzystywane przez terrorystów i separatystów.
Sieć Starlink, budowana przez firmę Elona Muska, liczy obecnie około 10 tys. satelitów, a docelowo ma ich być ponad 40 tys. Chiny rozwijają własne konkurencyjne megakonstelacje mające zapewnić dostęp do Internetu, w tym Qianfan i Guowang. „SCMP” zwraca uwagę, że wystąpienie w ONZ nastąpiło krótko po tym, gdy przedstawiciel Starlinka oskarżył stronę chińską o brak koordynacji, co miało doprowadzić do ryzyka kolizji z nowym chińskim satelitą.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ kar/


























































