REKLAMA

Raport KE: Turcja cofnęła się na drodze do członkostwa UE

2016-11-09 16:50
publikacja
2016-11-09 16:50

Turcja cofnęła się na drodze do spełnienia warunków członkostwa w UE w wielu dziedzinach, jak niezawisłość sądów, poszanowanie dla wolności słowa, mediów i zasad rządów prawa - oceniła w środę Komisja Europejska.

/ fot. Karl-Josef Hildenbrand / dpa

KE opublikowała w środę raporty podsumowujące postępy krajów kandydujących do UE. Raport na temat Turcji jest bardzo krytyczny, przede wszystkim ze względu na wydarzenia w tym kraju po próbie wojskowego zamachu stanu w lipcu.

"Próba przewrotu w Turcji z 15 lipca była atakiem na demokrację per se. Byliśmy jednymi z pierwszych, którzy ją potępili. I z uwagi na poważną sytuację szybka reakcja na zagrożenie była usprawiedliwiona" - powiedział komisarz UE ds. polityki sąsiedztwa i negocjacji akcesyjnych Johannes Hahn.

"Jednak wielka skala i charakter podjętych działań w ostatnich miesiącach poważnie nas niepokoją" - dodał Hahn, wskazując, że jako kraj kandydujący do UE Turcja powinna dążyć do spełnienia najwyższych standardów demokratycznych.

"Dlatego w tegorocznym raporcie podkreślamy, że Turcja cofnęła się w dziedzinie rządów prawa i praw podstawowych. Działania podjęte od lipca, w tym w ostatnich dniach, rodzą wiele poważnych pytań dotyczących spraw, będących sednem praworządności"- powiedział komisarz.

W raporcie KE krytykuje m.in. przyjęcie w maju przez turecki parlament tymczasowej nowelizacji konstytucji, zezwalającej na pozbawienie immunitetu 138 deputowanych, oraz wynikające z tego zatrzymanie 11 członków prokurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP), w tym dwóch współprzewodniczących.

Zarzuca też władzom tureckim zatrzymania i zastraszanie działaczy organizacji pozarządowych, w tym obrońców praw człowieka, nieproporcjonalne użycie siły, tortur oraz łamanie praw człowieka i wolności słowa i mediów pod pretekstem walki z terroryzmem na południowym wschodzie kraju.

Według KE przez ostatni rok Turcja zrobiła też krok wstecz jeśli chodzi o niezawisłość wymiaru sprawiedliwości, a sytuacja pogorszyła się po lipcowej próbie zamachu stanu, gdy - jak stwierdza raport - jedna piąta sędziów i prokuratorów została zwolniona, a ich aktywa zamrożono.

Jak ocenił komisarz Hahn, takie działania władz Turcji, w tym także rozważania o możliwości przywrócenia kary śmierci, "wydają się coraz bardziej sprzeczne z wyrażanym oficjalnie życzeniem Turcji, by stać się członkiem Unii Europejskiej".

"Ankara musi nam powiedzieć, czego naprawdę chce. To test dla jej wiarygodności, ale także dla wiarygodności UE" - powiedział Hahn, prezentując raport w komisji Parlamentu Europejskiego.

Jednocześnie komisarz przypomniał, ze Turcja zrobiła postępy w wypełnianiu kryteriów liberalizacji wizowej, współpracuje z UE przy rozwiązywaniu problemów migracji, a negocjacje akcesyjne z tym krajem zostały ożywione poprzez otwarcie dwóch nowych rozdziałów negocjacyjnych.

"To pokazuje, jak szerokie i pozytywne mogłyby być nasze relacje, gdyby Ankara przezwyciężyła aktualne problemy" - powiedział Hahn.

Turecki minister ds. UE: raport KE jest nieobiektywny

Turecki minister ds. europejskich Omer Celik uznał za "daleki od obiektywnego" opublikowany w środę bardzo krytyczny raport Komisji Europejskiej o postępie Turcji na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej.

"Niektóre rozdziały tego raportu są dalekie od obiektywizmu" - powiedział Celik na konferencji prasowej w Ankarze. Dodał, że raport nie jest również konstruktywny i "nie pozwala, by iść naprzód".

"Raport zredagowano w sposób, który nie służy interesom stosunków między Turcją a Unią Europejską" - podkreślił. Uznał także, że wiele z jego wniosków odzwierciedla "brak zrozumienia" dla sytuacji w Turcji.

KE oceniła w dokumencie, że Turcja cofnęła się na drodze do spełnienia warunków członkostwa w UE w wielu dziedzinach, jak niezawisłość sądów, poszanowanie dla wolności słowa, mediów i zasad rządów prawa. Raport jest bardzo krytyczny, przede wszystkim ze względu na wydarzenia w tym kraju po próbie wojskowego zamachu stanu w lipcu.

"Jednak wielka skala i charakter podjętych działań w ostatnich miesiącach poważnie nas niepokoją" - powiedział komisarz UE ds. polityki sąsiedztwa i negocjacji akcesyjnych Johannes Hahn.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)

awi/ kot/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~tindala
Tak jak prezydent Carter swoim bredzeniem o prawach człowieka wepchnął Iran w ręce ajatollachów ( tym samym przyczyniając się do śmierci milionów ludzi), tak samo UE swoim bredzeniem oderwie Turcję od Europy. A co będzie jak Turcy dla zabawy puszczą na morze milon uchodźców, a może 2 miliony.Turcja to już nie to Tak jak prezydent Carter swoim bredzeniem o prawach człowieka wepchnął Iran w ręce ajatollachów ( tym samym przyczyniając się do śmierci milionów ludzi), tak samo UE swoim bredzeniem oderwie Turcję od Europy. A co będzie jak Turcy dla zabawy puszczą na morze milon uchodźców, a może 2 miliony.Turcja to już nie to słabe państwo którego rozbioru chciano dokonać po I wojnie światowej. To państwo o aspiracjach lokalnego mocarstwa i ma tradycje historyczne do których może się odwołać. Ględzenie Brukseli jest równie skuteczne jak bajdurzenie starej ciotki

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki