REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Rada gabinetowa i rozbieżności ws. finansów i budżetu. "Prezydent będzie żądał odpowiedzi na piśmie"

2025-08-27 12:38, akt.2025-08-27 13:00
publikacja
2025-08-27 12:38
aktualizacja
2025-08-27 13:00

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki powiedział, że ws. finansów państwa i budżetu prezydent i rząd pozostają w rozbieżności. Prezydent będzie żądał odpowiedzi na piśmie od rządu i ministra finansów Andrzeja Domańskiego tam, gdzie odpowiedzi nie wybrzmiały na Radzie Gabinetowej - dodał.

Rada gabinetowa i rozbieżności ws. finansów i budżetu. "Prezydent będzie żądał odpowiedzi na piśmie"
Rada gabinetowa i rozbieżności ws. finansów i budżetu. "Prezydent będzie żądał odpowiedzi na piśmie"
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

W środę odbyło się posiedzenie Rady Gabinetowej - rządu obradującego pod przewodnictwem prezydenta. Było poświęcone takim kwestiom jak m.in.: stan finansów publicznych, inwestycje rozwojowe, w tym budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego i elektrowni jądrowych, a także ochrona polskiego rolnictwa. W posiedzeniu uczestniczyli: prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz ministrowie jego rządu, a także przedstawiciele prezydenckiej kancelarii.

- Jeśli chodzi o kwestie finansów i budżetu, prezydent i rząd pozostają w rozbieżności, dlatego prezydent będzie w sposób zdecydowany żądał odpowiedzi na piśmie, to zostało zresztą wyartykułowane. Będziemy oczekiwać w kancelarii prezydenta na odpowiedzi w formule pisemnej tam, gdzie te odpowiedzi nie wybrzmiały lub wybrzmiały w zakresie niewystarczającym - poinformował Bogucki dziennikarzy po zakończeniu posiedzenia Rady Gabinetowej.

Szef kancelarii prezydenta ocenił ponadto, że „mamy do czynienia z taką kwadrygą ministra (Andrzeja) Domańskiego, a więc również tego rządu i premiera Tuska, jeśli chodzi o finanse publiczne i deficyt”. - Można powiedzieć, że tą są tacy Czterej Jeźdźcy Apokalipsy, bo z jednej strony wiemy, że ten budżet, który jest obecnie, to jedna trzecia środków na wydatki pochodzi z pożyczek, czyli mamy do czynienia z bardzo mocnym zadłużaniem - wskazał.

- Druga kwestia, to blisko 50 proc. stanowi deficyt, jeśli chodzi o przychody. Kolejna kwestia, to blisko 50 mld zł mniejsze wpływy w tym roku niż w poprzednim, mimo że wciąż jeszcze mamy wzrost gospodarczy - wymieniał Bogucki. Dodał, że czwarty problem to 182 mld zł określone jako wydatki i środki pozabudżetowe.

Według Boguckiego we wszystkich tych czterech punktach mamy do czynienia z historycznym osiągnieciem. - To znaczy nigdy nie było tak źle, jeżeli chodzi o budżet - podsumował Bogucki.

Bogucki: Prezydent nie dopuszcza sytuacji, aby weto było obchodzone rozporządzeniami

Prezydent Karol Nawrocki nie dopuszcza sytuacji, w której jego weto byłoby obchodzone poprzez różnego rodzaju akty o charakterze wykonawczym, takie jak rozporządzenia - mówił w środę szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Ocenił, że tego rodzaju rozstrzygnięcia mają charakter niekonstytucyjny.

Bogucki w środę na konferencji prasowej po zakończonym posiedzeniu Rady Gabinetowej pytany był m.in. o zapowiedź premiera Donalda Tuska odnośnie tego, że wiatraki będą powstawały i znaleziono sposoby, aby mocą rozporządzenia zintensyfikować te działania.

- Pan prezydent nie dopuszcza takiej sytuacji, w której weto prezydenckie, które może być oczywiście odrzucone kwalifikowaną większością głosów, zgodnie z ustawą zasadniczą w polskim parlamencie, było obchodzone poprzez różnego rodzaju akty o charakterze wykonawczym. Tego rodzaju rozstrzygnięcia mają charakter niekonstytucyjny - powiedział.

W jego ocenie, takie działanie byłyby próbą omijania konstytucji i porządku prawnego oraz próbą wypaczenia polskiego ustroju. - Z woli narodu prezydent Rzeczypospolitej jest strażnikiem konstytucji, z woli narodu ma odpowiednie uprawnienia i prerogatywy i wszyscy, w tym premier polskiego rządu, powinni tych prerogatyw przestrzegać - podkreślił Bogucki.

Szef rządu w trakcie części otwartej Rady Gabinetowej poruszył kwestię zawetowanej tzw. ustawy wiatrakowej, która zawierała regulacje dotyczące budowy turbin wiatrowych oraz zapisy dotyczące przedłużenia mrożenia cen energii w czwartym kwartale br. - Mam informację, Panie prezydencie, że wiatraki będą powstawały i znaleźliśmy sposoby, aby mocą rozporządzenia zintensyfikować nasze działania. Także weto będzie mało skuteczne. Być może pan prezydent będzie z tego niezadowolony, ale ja będę usatysfakcjonowany - zwrócił się Tusk do Nawrockiego.

Bogucki: Prezydent otrzymał zapewnienie o negatywnym stanowisku rządu ws. umowy z Mercosur

Szef prezydenckiej kancelarii powiedział w środę, że po posiedzeniu Rady Gabinetowej jest jedna bardzo pozytywna wiadomość: prezydent Nawrocki uzyskał zapewnienie od premiera Donalda Tuska, że stanowisko polskiego rządu co do umowy z Mercosur jest negatywne. - Pan prezydent jest w tym zakresie, z tej deklaracji, na razie ze strony pana premiera (...), zadowolony - oświadczył Bogucki.

Zapowiedział też, że w najbliższym czasie prezydent będzie rozmawiał z premier Włoch Giorgią Meloni na temat próby zbudowania mniejszości blokującej umowę w Radzie UE, do czego - jak mówił - potrzeba trzech dużych państw.

Wcześniej podczas Rady Gabinetowej premier Donald Tusk przekazał, że trwają prace nad wprowadzeniem mechanizmu możliwości częściowej blokady lub korekty, jeśli w związku z umową między UE a Wspólnym Rynkiem Południa (Mercosur) pojawią się zagrożenia na rynkach europejskich. Do sprawy odniosło się też MSZ. „Polska zagłosuje przeciwko umowie Mercosur” - napisał resort na X.

Bogucki przekazał podczas briefingu, że prezydent oczekuje ponadto od rządu „konkretnych dokumentów” w zakresie wpływu do Polski produktów rolnych z Ukrainy, żeby „reagować w sposób najbardziej adekwatny”.

Bogucki podkreślił, że w sprawie CPK między kancelarią prezydenta a rządem są „ewidentne rozbieżności”, a Nawrocki będzie oczekiwać od strony rządowej wyjaśnień dotyczących m.in. opóźnień w realizacji projektu.

Poruszana podczas środowego posiedzenia Rady Gabinetowej była też kwestia atomu. Bogucki powiedział, że - w ocenie prezydenta - mamy do czynienia z daleko idącymi nieprawidłowościami, rzeczami, które można robić zdecydowanie szybciej, co budzi jego poważny niepokój. 

Należy rozpocząć dyskusję o możliwości odbierania polskiego obywatelstwa?

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki powiedział w środę, że powinno się rozpocząć bardzo poważną dyskusję o zmianie konstytucji i wprowadzeniu do niej możliwości odbierania polskiego obywatelstwa w przypadku naturalizacji. Dodał, że takie zapisy obowiązują m.in.: w USA, Francji czy Niemczech.

Bogucki w środę podczas konferencji prasowej pytany o to czy kancelaria prezydenta ma jakieś oczekiwania wobec strony ukraińskiej, rządu i śledczych odpowiedział, że w przypadku tej „skandalicznej i haniebnej” wypowiedzi prokuratura powinna podjąć działania z urzędu.

- To powinno rozpocząć bardzo poważną dyskusję na temat tego, bo dzisiaj polska konstytucja tego zabrania, odbierania polskiego obywatelstwa w sytuacjach, kiedy mieliśmy do czynienia z naturalizacją (uzyskaniem obywatelstwa w wyniku osiedlenia - PAP), tak jak to ma miejsce np. w Stanach Zjednoczonych, Francji, w Niemczech czy w innych krajach - ocenił.

Jak zauważył, do tego potrzebna jest zmiana konstytucji i znajdują uzasadnienie słowa prezydenta, który już w swoim pierwszym orędziu wyraził przekonanie, że powinno się rozpocząć bardzo poważne prace i pisanie nowej Konstytucji Rzeczypospolitej.

Późnym wieczorem we wtorek Mazurenko opublikował wpis na portalu Facebook, w którym przeprosił za swoje słowa na antenie Polsat News i podkreślił, że jako polski obywatel darzy instytucje państwa na czele z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej pełnym szacunkiem. „Przepraszam wszystkich, których uczucia mogły zostać dotknięte moimi słowami” - dodał.

Oświadczenie wydał także współpracujący z Mazurenką Obserwator Międzynarodowy, który przekazał, że w trybie natychmiastowym podjęta została decyzja o zakończeniu współpracy. Redakcja zapewniła również, że nie będzie tolerować w przyszłości takich zachowań.

Artykuł 135. Kodeksu karnego przewiduje karę pozbawienia wolności do 3 lat za publiczne znieważanie prezydenta.(PAP)

from/ amk/ mrr/ mja/ sdd/ amk/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (50)

dodaj komentarz
podatnik-
Gdzie w Konstytucji stoi,że na piśmie?
prawnuk
A ja bym skorzystał z okazji. 6 lat temu /po 3,5 roku rządzenia / pis wprowadził 500+, 7 lat temu obnizył wiek emerytalny.

KAŻDA z tych decyzji ma konsekwencje ekonomiczne. By pokryć 500+ nalezalo podnieść podatek VAT o 2 pkt do 25% oczywiście z podniesieniem stawek obniżonych
By sprostać obniżeniu wieku emerytalnego
A ja bym skorzystał z okazji. 6 lat temu /po 3,5 roku rządzenia / pis wprowadził 500+, 7 lat temu obnizył wiek emerytalny.

KAŻDA z tych decyzji ma konsekwencje ekonomiczne. By pokryć 500+ nalezalo podnieść podatek VAT o 2 pkt do 25% oczywiście z podniesieniem stawek obniżonych
By sprostać obniżeniu wieku emerytalnego należało podnieść podatki /co pis zrobił/, i zlikwodowac kwotę wolną /co pis też zrobił/. Jednak podatki powinny wzrosnąć ok 2 razy bardziej.
Czyli z 18,25 nie do 21% jak dziś - tylko do ok 25%, I z 33,25% nie do 41% tylko do ok 50% .

PiS osiągnąl stan wydatków socjalnych tak wysoki, że zrezygnowano z istotnych inwestycji, prowadząc co najwyżej remonty.
Dziś pownniśmy znowu inwestować .....

Tylko ALBO trzeba urealnić 800+ /tylko dla pracujących - chyba, że najmłodsze dziecko ma mniej niż 4 lata/, no i podnieść i VAT i podatki.

Warto by było opodatkować rolnictwo
awaria09
Bredzisz jak by ci coś zaszkodziło. Słoneczko przygrzało za mocno?
trpaslik
Jak jest dziura w budżecie, to może właśnie dobrze, że ograniczymy wydatki na Ukrainę i Ukraińców? Ile jeszcze lat mamy płacić za wojnę rozpętywaną przez Ukraińców i Jankesów od 2014 roku?
Skorzystajcie z ręki wyciągniętej przez Nawrockiego i skoro bezrobocie wzrosło, odeślijcie 1 mln Ukraińców, którzy nie mają prawa pobytu.
platfusoptymista
Trzeba ściągnąć Bauca. On się zna na klajstrowaniu budżetowych czarnych dziur.
sterl
Nikt tak nie potrafił robić lewych poza księgowych długów jak Pinokio ...
po_co
Przede wszystkim to należy wyprostować ten burdel związany z podwójnym organem wykonawczym w Polsce.

Moim zdaniem największą władzę w Polsce powinien sprawować prezydent jako ten który wybierany jest w wyborach powszechnych, niemniej ważniejsze jest po prostu ustalenie jednego organu wykonawczego bo teraz mamy bajzel i w
Przede wszystkim to należy wyprostować ten burdel związany z podwójnym organem wykonawczym w Polsce.

Moim zdaniem największą władzę w Polsce powinien sprawować prezydent jako ten który wybierany jest w wyborach powszechnych, niemniej ważniejsze jest po prostu ustalenie jednego organu wykonawczego bo teraz mamy bajzel i w kwestiach wewnętrznych i zewnętrznych.

Jak już to poukładamy to z przyjemnością zobaczyłbym upadek systemu partyjnego w Polsce ale to już inna para kaloszy.
prawnuk
Jak to za sanacji było, to sobie zobacz.
Faszyści Piłsudskiego kradli na nieznana w świecie skalę
prawnuk
A organem wykonawczym jest w Polsce rząd - czyli premier
po_co odpowiada prawnuk
Przede wszystkim jeżeli łudzisz się, że jakąkolwiek władza będzie pozbawiona wad to jesteś naprawdę naiwny. Prezydent, premier, król czy Absolut są tylko ludźmi, mogą się zdążyć wspaniali władcy albo warchoły. Są też ludzie tacy jak Ty, którzy oceniają to co działo się 100 lat temu w sposób krytyczny nie biorąc jednocześnie pod uwagę Przede wszystkim jeżeli łudzisz się, że jakąkolwiek władza będzie pozbawiona wad to jesteś naprawdę naiwny. Prezydent, premier, król czy Absolut są tylko ludźmi, mogą się zdążyć wspaniali władcy albo warchoły. Są też ludzie tacy jak Ty, którzy oceniają to co działo się 100 lat temu w sposób krytyczny nie biorąc jednocześnie pod uwagę ówczesnego stanu kraju i realiów.

W kwestii rządów w Polsce, nie absolutnie w Polsce rząd nie jest jedynym organem wykonawczym. Przeczytaj konstytucję i prześledź historię przed uchwaleniem konstytucji w 1997 roku, jak również późniejszy wyrok TK.
W Polsce niestety trochę rządzi prezydent i trochę bardziej premier ale żaden z nich nie może tego robić bez drugiego i potrzebne są np kontrasygnaty.

Zresztą w wielu sytuacjach te dwie role mają sprzeczne interesy bo w czasie pokoju to premier ma realnie większe kompetencje do rządzenia wojskiem, mimo że konstytucja jasno mówi, że to leży w gestii prezydenta reprezentowanego przez ministra MON ale ten minister jest wybierany przez premiera więc będzie musi być mu przychylnym. Natomiast w czasie wojny, premier traci wszelkie kompetencje związane z wojskiem.

Dlatego ten bajzel trzeba poukładać, ja nie twierdzę że prezydent jest lepszym wyborem, twierdzę że to naturalne stanowisko z uwagi na bezpośredni wybór przez ludzi. Niemniej każde rozwiązanie regulujące ten nieład jest lepsze od sytuacji obecnej.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki