REKLAMA
TYLKO U NAS

RADA GABINETOWA"Wiatraki będą powstawały. Są sposoby". Tusk nazywa weto prezydenta mało skutecznym

2025-08-27 09:07, akt.2025-08-27 11:09
publikacja
2025-08-27 09:07
aktualizacja
2025-08-27 11:09

Nie będzie zgody na podwyższanie przez rząd podatków - zapowiedział w środę prezydent Karol Nawrocki podczas posiedzenia Rady Gabinetowej. Prezydent wyraził również zaniepokojenie danymi dotyczącymi deficytu budżetowego i niższymi od zaplanowanych wpływami z VAT, CIT i akcyzy. Premier odbija piłeczkę, zaznaczając,  że rząd pilnuje, aby przesadnie nie przekroczyć ryzyka, jeżeli chodzi m.in. o deficyt budżetowy.

"Wiatraki będą powstawały. Są sposoby". Tusk nazywa weto prezydenta mało skutecznym
"Wiatraki będą powstawały. Są sposoby". Tusk nazywa weto prezydenta mało skutecznym
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Premier o propozycji ws. 800+ dla Ukraińców: Nie pokłócimy się z prezydentem. Sami zaproponowaliśmy zmiany

Szef rządu zaznaczył, że propozycja Nawrockiego ws. niewypłacania 800+ niepracującym Ukraińcom jest zbieżna z deklaracjami rządu, który przygotowuje taki projekt ustawy.

- Przecież dobrze Pan wie, Panie Prezydencie, że projekt ustawy w tej kwestii jest praktycznie gotowy. I że ustawa, którą Pan zawetował, ona będzie miała różne przykra konsekwencje. My się nie pokłócimy, bo nie mamy zamiaru się kłócić, bo sami zaproponowaliśmy zmiany dotyczące wypłacania 800 plus. (...) Natomiast zawetowanie ustawy, która regulowała dużo więcej kwestii może być dewastujące dla polskich firm - zwrócił się Tusk do Nawrockiego.

W poniedziałek prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisał nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Swoją decyzję motywował m.in. tym, że świadczenie 800 plus powinni dostawać tylko ci Ukraińcy, którzy pracują w Polsce. Prezydent zapowiedział wtedy własną inicjatywę legislacyjną w tej sprawie. Później tego dnia szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał, że prezydencki projekt dot. pomocy obywatelom Ukrainy został już złożony w Sejmie.

We wtorek rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że do następnego posiedzenia Sejmu, 8 września, Rada Ministrów przygotuje rozwiązanie ws. prezydenckiego weta do ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Równolegle pracuje nad powiązaniem wypłaty świadczeń społecznych dla wszystkich obcokrajowców z pracą w Polsce.

Prezydent: Nie przesadzałbym z wielkim entuzjazmem w odniesieniu do kwestii finansów publicznych

- Pan premier regularnie używał przymiotnika rekordowy, ale według moich informacji, mamy rekordowy deficyt w historii Polski po 1989 roku, więc tego przymiotnika zabrakło przy samym deficycie - stwierdził Nawrocki. Zwrócił także uwagę na „opóźnienie CPK o półtora roku”. Przyznał jednak, że „z wdzięcznością” patrzy na to, że rząd porzucił kwestionowanie samego CPK.

- Dobrze, że już nie pojawia się w środowisku rządowym kwestionowanie tego przełomowego projekt - przyznał. Ocenił jednak, że „kształt zaproponowany przez obecnie rządzących jest dalece niesatysfakcjonujący dla wielu ludzi w całej Polsce”. - Półtora roku opóźnienia ws. Projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego też jest kwestią obiektywną, więc nie przesadzałbym z tą pozytywną emocją i z tym wielkim entuzjazmem ani w odniesieniu do kwestii finansów publicznych, ani do przełomowych projektów atomu i CPK - mówił prezydent.

Odnosząc się do wypowiedzi premiera ws. rosnących nakładów na bezpieczeństwo, Nawrocki powiedział, że ten temat zostanie podjęty podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Współpraca między prezydentem a Ministerstwem Obrony Narodowej jest płynna we wszystkich kwestiach bezpieczeństwa, uroczystości państwowych, więc nie wchodzę w ten temat - powiedział Nawrocki.

Premier: Wiatraki będą powstawały; są sposoby na zintensyfikowanie działań mocą rozporządzenia

Szef rządu poruszył kwestię zawetowanej tzw. ustawy wiatrakowej, która zawierała regulacje dotyczące budowy turbin wiatrowych oraz zapisy dotyczące przedłużenia mrożenia cen energii w czwartym kwartale br. Tusk podkreślił, że nie jest „fanem wiatraków”, ale jest to „najtańsze i najszybsze w realizacji źródło prądu”.

Mam dobrą wiadomość dla Polek i Polaków i złą wiadomość dla pana prezydenta. My i tak będziemy zwiększali, i to radykalnie, moc z wiatraków na lądzie. Nie dlatego, że jesteśmy fanami wiatraków, tylko to jest w tej chwili najtańsze i najszybsze w realizacji źródło prądu - argumentował podczas środowej Rady Gabinetowej premier.

- Mam informację, Panie prezydencie, że wiatraki będą powstawały i znaleźliśmy sposoby, aby mocą rozporządzenia zintensyfikować nasze działania. Także weto będzie mało skuteczne. Być może Pan prezydent będzie z tego niezadowolony, ale ja będę usatysfakcjonowany - zwrócił się Tusk do Nawrockiego.

Premier o umowie z Mercosur: pracujemy nad mechanizmem częściowej blokady

Premier powiedział, że Francja jako jedyny partner jest gotowa próbować korygować ustalenia dotyczące Mercosuru.

- Pracujemy także nad tym, aby wprowadzić mechanizm - jak to było w przypadku ryzyk związanych z otwarciem się na Ukrainę, jeśli chodzi o jednolity rynek - (...) który powinien spowodować możliwości częściowej blokady czy korekty wtedy, kiedy pojawią się zagrożenia na rynkach europejskich - poinformował szef rządu. - Czy to jest wystarczające? Oczywiście nie - dodał.

Tusk zaznaczył, że gdyby była gotowość do budowania politycznej blokady, czyli wystarczającej grupy państw gotowych do zablokowania Mercosur, to byłoby to dawno zrobione. - Nie ma chętnych. Ale proszę się nie krępować, panie prezydencie - dodał.

Tusk zaznaczył, że rozstrzygnięcia w sprawie Mercosur zapadły w Europie za poprzednich rządów. Zaznaczył, że jego poprzednicy w Unii Europejskiej dopominali się przyśpieszenia rozmów na temat wolnego handlu w tym Mercosuru - Nie będę się wyzłośliwiał, ale chcę, żeby pan prezydent miał wiedzę na ten temat, a nie mity czy propagandowe zaklęcia, w jakich poprzednia ekipa była na wysokim poziomie - dodał.

Premier: Jesteśmy na granicy i pilnujemy, aby nie przekroczyć przesadnie ryzyka

Premier Donald Tusk poinformował w środę podczas posiedzenia Rady Gabinetowej, że w przyszłym roku rząd wyda prawie 200 mld zł na bezpieczeństwo. Zaznaczył, że rząd pilnuje, aby przesadnie nie przekroczyć ryzyka, jeżeli chodzi m.in. o deficyt budżetowy.

Mówiąc o polskich finansach, premier zwrócił uwagę na rosnące wydatki na obronność. - Nie muszę pana prezydenta informować o tej kolosalnej różnicy w wydatkach na obronę narodową, na bezpieczeństwo, także na bezpieczeństwo obywateli w kraju, na bezpieczeństwo polskiej granicy w porównaniu do naszych poprzedników - zwrócił się Tusk do prezydenta Karola Nawrockiego.

Zaznaczył przy tym, że w tej kwestii przekraczane są wysiłki poprzedników, „czasami o 50, 80, czasami o 100 proc.”.

Jesteśmy na granicy i pilnujemy, aby nie przekroczyć przesadnie ryzyka, jeżeli chodzi o dług i deficyt, i w tym samym czasie mamy rekordowy wzrost, rekordowo niską inflację, rekordowo niskie bezrobocie - wyliczał premier.

Premier: Nasze działania przynoszą rezultaty, które są odczuwalne przez ludzi

Zwracając się do prezydenta Karola Nawrockiego, premier zapowiedział, że chciałby "uspokoić pana prezydenta i polską opinię publiczną - jeśli chodzi o te trzy kwestie, które pan prezydent uznał za szczególnie istotne”. „Uspokoić poprzez merytoryczne wyjaśnienie” - doprecyzował.

Mówiąc o stanie finansów publicznych i gospodarki szef rządu podkreślił, że "mamy powód do satysfakcji". "Efektywność naszego działania przynosi rezultaty, które są odczuwalne przez ludzi. (...) Odejście od tej upiornej pisowskiej drożyzny, przez lata rujnującej portfele polskich rodzin. Dzisiaj mamy jedną z najniższych inflacji, wynosi w tej chwili 3 proc. i mamy powody być dalej optymistami, że inflacja będzie spadała" - ocenił szef rządu.

"Odziedziczyliśmy sytuację gospodarczą, a to automatycznie wpływa także na kondycję budżetu, deficyt i dług. Kondycję gospodarki, która była bliska może nie recesji, ale stagnacji. To było 0,4 proc. wzrostu. Rządzimy niecałe dwa lata i mamy najwyższy wzrost gospodarczy w Europie, teraz 3,4 proc. Mamy jedno z najniższych stóp bezrobocia w Unii Europejskiej. Mówię o tym nie dlatego, żeby starać się komuś zaimponować, ale by nie było złego wrażenia, wynikającego z nieścisłych informacji czy fałszywych komunikatów na temat kondycji polskiej gospodarki. To, co udało się w ciągu tych dwóch lat osiągnąć to są naprawdę rekordowe rezultaty" - podkreślił premier.

Odpowiadając na pytanie "dlaczego jesteśmy na granicy możliwości budżetowych" Tusk zauważył, że "podjęliśmy decyzję - i nie zmienimy tych decyzji - żeby, docierając, ale nie przekraczając, do granicy ryzyka, nie tylko utrzymać ale radykalnie zwiększyć ambitne projekty i plany Polski". 

Premier o inwestycjach w infrastrukturę: My robimy, nie gadamy

My robimy, nie gadamy - oświadczył premier Donald Tusk, przedstawiając na Radzie Gabinetowej dane o inwestycjach podlegających Ministerstwu Infrastruktury. Szef rządu podał m.in., że nakłady tego resortu na inwestycje wzrosły w dwa lata o 100 proc. – z niespełna 50 mld zł do ok. 100 mld zł w 2026 r.

- My, jeśli chodzi o Ministerstwo Infrastruktury, będziemy wydawali na infrastrukturę - to jest kolej, to są lotniska - w tym przyszłym roku (...) blisko 100 miliardów złotych. W ostatnim roku rządów naszych poprzedników to było niecałe 50 miliardów - powiedział Tusk.

Szef rządu odniósł się również krytycznie do ograniczenia w prezydenckim projekcie Centralnego Portu Komunikacyjnego prędkości kolei dużych prędkości do 250 km/h, wskazując, że rządowy projekt zakłada 350 km/h – co uczyniłoby polskie koleje najszybszymi w Europie.

- Nie chcę snuć tutaj złych domysłów, ale państwo bardziej zorientowani w temacie wiedzą, kto byłby zainteresowany ze względów biznesowych na tym, aby utrzymać tylko poziom 250 km na godzinę. Ale ja akurat wiem. Jak będzie trzeba, to panu prezydentowi na ucho szepnę później, kto jest naprawdę zainteresowany ograniczeniem polskich ambicji, jeśli chodzi o koleje dużych prędkości - dodał Tusk, zwracając także uwagę, że inwestycja związana z CPK została rozpoczęta.

Nawrocki: Nie zgodzę się na podwyższenie podatków

- Jestem zaniepokojony tym, co widzę w danych z budżetu w tym roku. Kiedy wiemy o tym, że mamy 150 miliardów złotych deficytu, to jest to jasny sygnał alarmowy, że coś jest nie tak - powiedział Nawrocki.

W ocenie prezydenta najbardziej alarmujące są niższe od zaplanowanych w budżecie dochody z podatków. Karol Nawrocki zauważył, że „wielomiliardowe dziury w dochodach” wynoszą w sumie 45 mld zł - w tym 35 mld zł z VAT, 4-5 mld zł z CIT i 5,5 mld zł z akcyzy.

Prezydent zapowiedział również, że nie zgodzi się na podwyższenie podatków. Zaznaczył przy tym, że dochody budżetowe należy zwiększyć przez usprawnienie sytemu podatkowego.

- Słyszę o przygotowanych przez rząd propozycjach podwyżek sześciu podatków. Konsekwentnie uznaję, że podwyższanie podatków jest rzeczą, której nie zamierzam akceptować jako prezydent Polski. Uznaję, że więcej wysiłku wymaga to od strony rządowej, żeby uszczelnić system podatkowy, żeby zadbać o finanse publiczne - podkreślił Nawrocki.

Dodał, że on sam oraz urzędnicy kancelarii „gotowi są w rozwiązaniu tej sytuacji bez podwyższania kolejnych danin”. 

Premier: Rada Gabinetowa to nie jest substytut rządu czy parlamentu

Szef rządu zwrócił uwagę, że Rada Gabinetowa „to miejsce, gdzie można poinformować prezydenta o działaniach rządu, szczególnie w tych dziedzinach, gdzie ma on ograniczone możliwości oceny sytuacji czy brak wiedzy”.

- Będziemy do pana prezydenta dyspozycji, tak jak mówi konstytucja w celach informacyjnych - zapewnił premier. Zastrzegł jednak, że „Rada Gabinetowa to nie jest substytut rządu czy parlamentu”. „Z całą pewnością nie jest to klub dyskusyjny, tylko są to obrady Rady Ministrów, prowadzone przez pana prezydenta w sprawach szczególnej wagi” - podkreślił Tusk.

- Ponieważ w tym miejscu bardzo często mieliśmy poczucie, jako Polacy, jako cały naród, że są kłopoty z przestrzeganiem i prawidłowym interpretowaniem konstytucji, więc pragnę zapewnić prezydenta, że będę bardzo rzetelnie pilnował ram konstytucyjnych w naszej współpracy z najlepszą wolą, ponieważ rząd ma tutaj akurat dość oczywisty interes własny, żeby nasze działania służyły Polkom i Polakom - zapowiedział premier. 

Prezydent: Zachęcam rząd do powstrzymania umowy UE z Mercosur

Jednym z punktów trwającej w środę Rady Gabinetowej są planowane przez rząd działania mające na celu ochronę polskiego rolnictwa i polskiej produkcji rolnej przed konsekwencjami napływu produktów rolnych spoza Unii Europejskiej, w szczególności w kontekście umowy handlowej UE–Mercosur.

Prezydent nazwał tę umowę „końcem polskiego rynku drobiu, wołowiny, produkcji zbóż”. Powołał się m.in. na uchwałę Sejmu z 25 lipca br., która - jak powiedział Nawrocki - mówi, że rzeczywiście ta umowa jest rodzajem zagrożenia dla polskiego rolnictwa.

- Chciałbym zachęcić pana premiera i wszystkich państwa ministrów, i zadeklarować, że jestem gotowy do budowania mniejszości blokującej w Radzie Unii Europejskiej, aby powstrzymać umowę Unii Europejskiej z państwami Mercosur - oświadczył prezydent.

Prezydent: Liczę, że rząd zajmie się moim projektem ustawy o CPK

- Projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego złapał półtora roku opóźnienia, mimo że znacząco ograniczony jest jego zakres (...). Jeszcze dłuższe są opóźnienia związane z budową elektrowni jądrowej. Jeśli tak nie jest, to oczywiście liczę, że zostanie to podczas spotkania poruszone - mówił Nawrocki w środę w trakcie Rady Gabinetowej w Pałacu Prezydenckim.

Prezydent wyraził nadzieję, że rząd „zajmie się” jego projektem ustawy CPK, który - jak ocenił - ma „społeczny mandat” i „łączy środowiska polityczne”. - Liczę, że rząd i większość parlamentarna zajmie się także moim projektem ustawy o CPK, który ma społeczny mandat i jest podpisany przez 200 tysięcy polskich obywateli. Skład moich doradców i osoby, które dzisiaj zaprosiłem na Radę Gabinetową, pokazuje, że to nie jest projekt polityczny - powiedział Nawrocki.

Nawrocki: Potrzebna mapa drogowa wspólnych działań prezydenta i rządu

- Wierzę, że uda nam się zbudować rodzaj mapy drogowej rozwiązań rzeczy, które są dla nas ważne, kierunków działania w odniesieniu do spraw najważniejszych - powiedział Nawrocki, zwracając się z prośbą do premiera Tuska i ministrów rządu o zaktualizowanie zobowiązań i programów działania na najbliższe lata.

To znaczy mój Plan 21, program dla Polski, z którym szedłem do wyborów prezydenckich, jest wciąż aktualny, ale ze względów formalnych mogę panu premierowi go jeszcze raz wysłać, jeśli pan premier sobie tego życzy. Ja byłbym też zobowiązany, jakby państwo ministrowie zaktualizowali swoje 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej, 12 gwarancji Trzeciej Drogi czy programu Lewicy z takim założeniem i z taką informacją, czy one pozostają dla państwa nadal aktualne - wyjaśnił Nawrocki.

Dodał też, że należy zastanowić się, czy wokół tych programów należy szukać porozumienia, które będzie miało wpływ na system legislacyjny państwa polskiego.

- Ta konkretna mapa drogowa sprawiłaby, że i prezydent byłby poinformowany o tym, co dla państwa jest aktualne, z programu, z którym szliście do wyborów parlamentarnych i tych zobowiązań wobec Polaków, a byłoby też wartościowe dla mnie, jako dla prezydenta Polski - mówił.

Prezydent podkreślił też, że konieczne jest wyeliminowanie wrażenia chaosu we współpracy między prezydentem a rządem. Przypomniał przy tym, że od lutego 2025 roku, także w trakcie kampanii wyborczej, wszystkie środowiska w Polsce popierały rozwiązania zakładające przekazywanie świadczenia 800+ wyłącznie pracującym Ukraińcom. Wyraził przekonanie, że był to nie tylko jego program jako prezydenta, lecz także postulat popierany przez premiera Donalda Tuska i jego środowisko polityczne.

Rada Gabinetowa Nawrockiego i rządu Tuska

W posiedzeniu Rady Gabinetowej, które odbywa się w Pałacu Prezydenckim uczestniczą: prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz ministrowie jego rządu, a także przedstawiciele prezydenckiej kancelarii.

Zwołanie Rady Gabinetowej - czyli rządu obradującego pod przewodnictwem prezydenta - Nawrocki zapowiedział podczas orędzia wygłoszonego w Sejmie po objęciu urzędu prezydenta. Powiedział wówczas, że czuje się zobowiązany, by mieć pełne informacje o tym, jak wygląda stan państwa.

W pierwszej, otwartej dla mediów części posiedzenia, głos mają zabrać prezydent i premier.

Kancelaria Prezydenta podała, że tematami posiedzenia Rady Gabinetowej będą:

  • stan budżetu państwa i sytuacja finansów publicznych
  • postępy i plany Rady Ministrów dotyczące realizacji inwestycji rozwojowych, a w szczególności budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i elektrowni jądrowych.

Ponadto - według KPRP - poruszany ma być temat planowanych przez rząd działań mających na celu ochronę polskiego rolnictwa i polskiej produkcji rolnej przed konsekwencjami napływu produktów rolnych spoza Unii Europejskiej, w szczególności w kontekście umowy handlowej UE–Mercosur oraz porozumienia handlowego pomiędzy UE i Ukrainą dotyczącego produktów rolnych i żywności.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podkreślił, że porządek prac Rady nie przewiduje innych tematów, jednak - jak zaznaczył - nie jest wykluczone, że strona rządowa zdecyduje się poruszyć inne kwestie, w tym sprawę zbliżającej się wizyty Karola Nawrockiego w Waszyngtonie i jego planowanego spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Rzecznik rządu Adam Szłapka, zapytany czy premier i ministrowie idą na posiedzenie Rady z własną agendą, czy są jakieś kwestie, które chcą poruszyć lub załatwić, odparł, że Rada Gabinetowa jest formułą zapisaną w konstytucji, która nie podejmuje decyzji.

Zaznaczył, że zgodnie z konstytucją, to rząd odpowiada za politykę wewnętrzną i zagraniczną i w tym zakresie ministrowie mają swoje rzeczy do przedstawienia oraz stanowisko Rady Ministrów.

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o „agendę rządu” na Radę Gabinetową, odpowiedział, że spotkanie to ma na celu „wyprowadzenie z błędu pana prezydenta” w sprawach takich jak inwestycje infrastrukturalne wspierane przez rząd oraz jest okazją, by uniknąć „wprowadzania prezydenta w błąd” przez jego współpracowników również w aspekcie rolnictwa i w kwestii sprowadzania zboża z Ukrainy do Polski. (PAP)

mok/ mow/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (48)

dodaj komentarz
zubr93
Uśmiechamy się!
https://youtu.be/MbIe0iUtelQ
zubr93
200 metrowa turbina rzuca 500m cienia do kąta 20° czyli do koło 8 i od 18(idealnie na powrót z pracy)
:))
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
endes
Pierwszy raz się z Tobą zgadzam…
trpaslik
Jak podał wczoraj GUS bezrobocie rośnie. Warto przemyśleć, czy w długiej perspektywie nie powinniśmy ograniczyć liczby pracujących u nas Ukraińców do tych, którzy mają prawo stałego pobytu. Większość Ukrainy jest niezajęta przez Rosjan i Ukraińcy bez prawa stałego pobytu powinni wrócić do siebie lub pojechać do np. Niemiec.
trpaslik
(...) Natomiast zawetowanie ustawy, która regulowała dużo więcej kwestii może być dewastujące dla polskich firm - zwrócił się Tusk do Nawrockiego.
Nie bądźcie aroganccy! Brakuje wam kasy do spięcia budżetu. Wiele pozycji to koszty stałe, z którymi nic nie zrobicie. Prezydent wam pomógł, żeby ukrócić wydatki na Ukrainę i Ukraińców.
jasiek2017
Tusk zaorał harcerzyka bez wiedzy jak rzeźnik świnię.
trpaslik
Nie głosowałem na Nawrockiego, ale muszę przyznać, że ta kohabitacja coraz bardziej mi się podoba! Teraz już nie wystarczy ze strony Donalda małego zwykłe: wicie, rozumicie, jest ciężko, ale my was uszczęśliwimy. Trzeba się trochę pogimnastykować, a widać że u Donalda małego z giętkością już nie to co kiedy, chyba starość go dopadła.
prawdziwynierobot
czy to zaoranie jest tu teraz z nami w tym pokoju?
podatnik-
Co to jest? wszyscy zaciskają pasa a tu klon zakłada stółówkę rodzinną i stragan do sprzedaży?, Tamten przerobił Pałac na dom weselny a ten dołożył darmowe stołowanie. KAS z NIK do roboty!Klon Trump'a robi gigantyczne zakupy, kupuje tony mięsa. 4 tony wieprzowiny to nie wszystko mięso i wędliny mają być przeznaczone przede wszystkim Co to jest? wszyscy zaciskają pasa a tu klon zakłada stółówkę rodzinną i stragan do sprzedaży?, Tamten przerobił Pałac na dom weselny a ten dołożył darmowe stołowanie. KAS z NIK do roboty!Klon Trump'a robi gigantyczne zakupy, kupuje tony mięsa. 4 tony wieprzowiny to nie wszystko mięso i wędliny mają być przeznaczone przede wszystkim do gastronomii w pałacu prezydenckim, belwederze i rezydencji belwederskiej, gdzie mieszka wraz z rodziną. W przetargu uwzględniono również zapotrzebowanie dla pracowników i klientów punktów gastronomicznych, a pewne partie mają być nawet odsprzedawane.Przetarg obejmuje także wędliny: szynki, balerony, rodzime kiełbasy, ale i luksusowe salami czy kindziuki, boczek i parówki. Całość ma wartość szacowaną na około 510 tys. PLN

Powiązane: Rząd Donalda Tuska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki